#1

Brak hasła – w 2017 protesty miały jeden prosty cel #3xVETO. Po hasłem #3xVETO można było znaleźć całą masę informacji po co protesty się odbywają, czego chcą protestujący itp. W 2018 żadne z haseł protestujących nie przebiło się do szerszej opinii publicznej. Dane ilościowe najbardziej popularnych haseł w tym roku wskazują na niskie zasięgi oraz brak szerszego zaangażowania.

Warto porównać zainteresowanie tematem protestów dot. #SądNajwyższy w ostatnich 12 miesiącach, aby stwierdzić realny brak zainteresowania tematem.

Dodatkowo porównując zainteresowanie reformą #SN a np.: meczem #Legii to uzyskujemy całkowity obraz jak bardzo Polacy nie interesują się protestami dot #SN.

#2

Brak zapalnika – w 2017 bezpośrednim zapalnikiem, który skłonił ludzi aktywnych w sieci do wyjścia na ulice była słynna wypowiedz #PJK dot. „zdradzieckich mord”. Ta wypowiedź zyskała w ciągu kilku godzin zasięg ponad 7MLN i 11K wzmianek stając się jednym z największych wirali w 2017r.

W 2018 to co potencjalny protestujący mógł usłyszeć w zgiełku medialnym to ewentualnie wypowiedź 1-szej Prezes #SN o „urlopie”.

#3

#Nologo #Nopeople. W 2017 w sieci przebijała się często informacja dot. magicznie skutecznych algorytmów, które aktywizują tysiące młodych ludzi. Organizacje m.in takie jak #AkcjaDemokracja zyskiwały setki nowych fanów w sieci i bardzo były wychwalane za skuteczną organizację protestu. Analitycy sceny politycznej oraz publicyści sceptycznie podchodzący do partii rządzącej mówili, że siłą protestów jest brak partyjnych sztandarów i zgranych liderów opozycji. 12 miesięcy później nie ma magicznych algorytmów, protestów no logo i tysięcy młodych ludzi na ulicach. Czy zawiodły algorytmy? Czy nie działa system komunikacji w social media? Prawda jest bardzo gorzka – bez partii pozycyjnych nie da się skutecznie prowadzić protestów w social media.

#4

4 jeźdźcy opozycyjnej apokalipsy – spadek poparcia dla protestu lekarzy rezydentów, spadek poparcia dla protestu osób niepełnosprawnych, mizerne wsparcie dla protestujących ws. #SN mają jeden wspólny czynnik: tam, gdzie na pierwszym planie pojawia się dla użytkownika sieci: KOD, Strajk Kobiet, Obywatele RP oraz Lech Wałęsa, tam z automatu spada poparcie dla danej inicjatywy. Te 4 organizacje dla użytkowników sieci stały się symbolem obciachu i gwarancją porażki. Warto zwrócić uwagę na spadającą liczbę fanów KOD, czy minimalne wzrosty nowych fanów Obywateli RP, lub Strajku Kobiet.

#5

Podobnie jak w 2017 temat #SN został szybko zastąpiony w sieci tematem przedłużenia 500PLUS, tak w tym roku to program wyprawka szkolna zwany potocznie #300PLUS całkowicie przykrył zainteresowanie #SN w sieci.

Komentarz

W odróżnieniu od Trybunału Konstytucyjnego, Sąd Najwyższy jako instytucja miał prawie 12 miesięcy aby poprzez media społecznościowe pokazać użytkownikom dlaczego jest ważny i czemu warto go bronić. Przez 12 miesięcy #SN nie zrobił praktycznie nic w tej sprawie. Nie można oczekiwać od użytkowników sieci, że sami z siebie będą bronić instytucji, która nie jest „user friendly”

DANE
www.brand24.com
www.unamo.com
www.google.com
www.fanpagekarma.com

 

 

 

1 KOMENTARZ

  1. sąd najwyższy jest ważny dlatego trzeba go zmienić i to się dzieje.
    co najwyżej można było zostawić prezes do końca kadencji, byłoby mniej zamieszania.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here