Wnioski
1. Średni zasięg protestu w sieci wynosi 4MLN osób / dziennie.
2. Liczba wzmianek 10K dziennie.
3. Temat w sieci angażuje głownie profile sceptycznie lub krytycznie nastawione do partii rządzącej;
4. Sentyment opinii wskazuje na stałe niezadowolenie użytkowników sieci związane z protestem;
5. Spadające zainteresowanie użytkowników tematem w sieci;
6. Dane z serwisu Twitter wskazują na skuteczne „upolitycznienie” protestu przez zwolenników partii rządzącej.
7. Ilość „hejtu” zamieszczonych w sieci na temat protestujących   jest na tyle duża że wywołuje zobojętnienie zdecydowanej większość użytkowników sieci na wydarzenie.
Komentarz:
Poniższe dane jednoznacznie wskazują, że podobnie jak m.in z protestem rezydentów czy/lub z protestem pielęgniarek w 2007 „białe miasteczko” partia rządząca nie ponosi większych strat. Kolejne wpadki wizerunkowe związane z protestem (m.in poseł J. Żalek, czy zamykanie Sejmu) są skutecznie tonowanie przez inne tematy polityczno-społeczne. (m.in pomnik w New Jersey). Obecnie protest blokuje wizerunkowo i komunikacyjnie cześć działań PiS i rządu, ale nie wpływa na spadek zaufania lub poparcia.

1 KOMENTARZ

  1. Do waszej listy wniosków dodałbym jeszcze jeden:
    8 – Falowe występowanie hejtu. Interesowałem się protestem i popierałem go w komentarzach, czytając przy tym inne. Zauważyłem, że w niektórych dniach komentarze były obiektywne i życzliwe protestowi, a dzień później – same bluzgi przeciwko inwalidom. Trzeciego dnia znowu spokój, czwartego – fala hejtu.
    Pozdrawiam.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here