Potrzeba realizacji klasycznego sondażu przez nasze centrum analiz powstała na skutek punktowych, ale wyraźnych rozbieżności, pomiędzy naszymi analizami mediów społecznościowych, a częścią preferencji sondażowych. W realizowanym przez Instytut Badań Rynkowych i Społecznych IBRiS sondażu, w konsultacji z Marcinem Palade, dla naszego centrum analiz, zadaliśmy 4 pytania:

Pytanie 1:
Proszę powiedzieć, a gdyby pełna lista komitetów, wyglądała następująco, to na który komitet oddał(a)by Pan(i) swój głos?

To co było dla nas najważniejsze w tym pytaniu? Fakt, że może pojawić się na scenie politycznej, bezpośrednia konkurencja dla PiS po prawej stronie sceny politycznej. Od pewnego czasu takie silne sygnały płyną w sieci, jednak żaden sondaż nie odzwierciedla tych prognoz, dlatego oprócz klasycznego zestawu partii, dodaliśmy Ruch Narodowy i ugrupowanie Wolni i Solidarni Kornela Morawieckiego. W przypadku WiS Morawieckiego, kluczowe była dla nas przejście do tego koła kilu posłów z Kukiz’15, o silnie narodowych korzeniach m.in.: Andruszkiewicz i Chruszcz.

Uzyskaliśmy następujące wyniki:

To co jest niespodzianką dla nas w tym sondażu, to 3% dla WiS Morawieckiego i niski poziom niezdecydowanych wyborców. Kondycja sondażową innych partii, praktycznie pokrywa się z zaangażowaniem i przyrostem nowych fanów, w kanale komunikacyjnym Facebook. Dobry wynik SLD potwierdzają też nasze analizy, m.in stały wzrost liczby nowych fanów oraz wzrost zaangażowania w mediach społecznościowych pokolenia 55+. Jednak same preferencje wyborcze są tylko ceną / notowaniami partii na giełdzie wyborców, w dniu przeprowadzonych badań. Trzymanie się przez graczy politycznych sztywnych % prowadzi zawsze do katastrofy.

Pytanie 2:
Proszę powiedzieć na ile jest Pan/Pani pewien/pewna swojego wyboru co do ostatnio przeczytanej listy komitetów?

Dla naszych analiz to pytanie jest kluczowe. Powód jest prosty, im bliżej kampanii, tym większy szum medialny i większy „mętlik w głowie” wyborców. Jak pokazują badania m.in Galais i Cardenal, małe partie w czasie kampanii w mediach społecznościowych, mogą zrobić ogromną krzywdę dużym graczom (polski przykład SLD vs. RAZEM). Dlatego ważne jest, czy wyborca jest pewien swojego wyboru.

Dla pewności: Znaczenie „RACZEJ” – słowo sygnalizujące wahanie się mówiącego, co do użytego określenia.

Wyniki ogólne prezentują się następująco:

Czyli tylko około 60% wyborców jest zdecydowanie pewna swoich wyborów, których dokona w dniu elekcji. Jeszcze ciekawiej podział wygląda, kiedy doprecyzujemy poszczególne partie polityczne:

Aż 60% potencjalnych wyborców RAZEM, jest raczej nie pewna swojego wyboru. Inne ugrupowania PSL 50%, WiS 20%, Nowoczesna 12%. To co ciekawe, tylko 13% niezdecydowanych jest raczej niepewna swojego wyboru. W grupie raczej pewny np.: 60% wyborców Kukiz’15 jest raczej pewna. Dla partii bez struktur i sztywnego partyjnego gorsetu 60% „raczej pewnych”: to duży, i naszym zdaniem niebezpieczny margines. Podobne problemy mam Nowoczesna 44% i PiS 35%. Okazuje się, że najbardziej „żelazny elektorat” ma SLD (83% zdecydowanie pewnych) PO (76% zdecydowanie pewnych) i PiS (65% zdecydowanie pewnych). Powyższe wyniki wskazują na jedno, zarówno PO i PiS mają, gdzie politycznie „żerować”. Jeśli w takim razie duża część wyborów może być niepewna na kogo oddać swój głos, to kogo wybierze w 2 kolejności?

Pytanie 3:
Na które z ugrupowań byłby/aby Pan/Pani gotowa zagłosować w drugiej kolejności?

Badanie głosowania w drugiej kolejności, umożliwia nam zbadanie ewentualnego przepływu elektoratu i jego preferencji wyborczych. Jak pokazuje poniższe zestawienie: Elektorat #PO i #Nowoczesnej są sobie bardzo bliskie, z zastrzeżeniem, że 12% wyborców #Nowoczesnej wskazało partię RAZEM, jako partię 2-go wyboru. Ciekawie wygląda też zachowanie wyborców Kukiz’15, którzy w 33% głosowaliby na #PiS i #PO.

Pytanie 4:
Na które NA PEWNO by Pan/Pani nie zagłosował/-a?

Z naszej perspektywy to pytanie wskazuje, gdzie w social media nie prowadzić kampanii wyborczych, które profile omijać i gdzie nie szukać wyborców.

W badaniu mamy kilka niespodzianek: Nie widać dużych antagonizmów, pomiędzy ewentualnymi uczestnikami zjednoczonej opozycji, z wyjątkiem wyborców RAZEM. 44% wyborców RAZEM na pewno nie zagłosowałaby na SLD, 58% wyborców Kukiz’15 na pewno nie zagłosowałaby na PiS, a 68% na PO. 8% wyborców Nowoczesnej na pewno nie zagłosowałaby na PO.

KOMENTARZ:

Zebrane dane pokazują według nas dwa trendy:

#1 Rośnie siłą „na prawo” od #PiS.

PiS, wyszedł daleko poza swój bazowy elektorat. Jak pokazują dane, nowy elektorat jest raczej skrajnie prawicowy niż centrowy. Paradoksalnie bólem głowy dla kierownictwa partii rządzącej, nie będzie pozyskiwanie nowych grup wyborców, ale skuteczne „zabetonowanie” prawej strony sceny politycznej. Takie tematy jak reparacje wojenne, sankcje UE, czy sprawa uchodźców, rozumiana jako działania rasistowskie, w coraz większym stopniu będą dla większości elektoratu PiS kłopotem. Lawirowanie pomiędzy skrajnymi emocjami, a centrum jest bardzo trudne. Taka sztuka nieudała się nawet na Węgrzech. W średnim okresie poprzez nowych posłów WiS, może być trampoliną do budowy ruchu, który będzie zbierał wyborców PiS z prawej strony.

#2 Brak wyborców liberalnych

76% zdecydowanych wyborców #PO wskazuje, że w partii nastąpiła duża konsolidacja. Kolejne ataki na największą partię opozycyjną ze strony obozu rządzącego, nie robią na wyborcach #PO większego wrażenia. #PO stało się jedynym władcą emocji #antyPiS, i dzięki temu może sprawnie funkcjonować w polityce. Największym problemem #PO jest zbudowanie nowego elektoratu, tak jak udało się to PiS w 2015, poprzez programy socjalne m.in 500PLUS. Dane wskazują, że do pozyskania są wyborcy Kukiz’15, czy Nowoczesnej, ale ich ilość może być niewystarczająca do zdobycia władzy.

DANE: Technika badawcza: badanie zrealizowane metodą telefonicznych, standaryzowanych wywiadów kwestionariuszowych wspomaganych komputerowo (CATI). Czas realizacji: 05.01.2018r.
Realizacja: Instytut Badań Rynkowych i Społecznych IBRiS dla politykawsieci.pl Konsultacja merytoryczna Marcin Palade.

 

 

 

8 KOMENTARZE

  1. Czy Autor tekstu może wyjaśnić z których do których partii nastąpują przejścia elektoratów w tabeli przedstawiającej wyniki pytania o ugrupowanie 2 wyboru i „na pewno nie zagłosuję”? Z partii będącej w nagłówku do partii będącej w wierszu czy odwrotnie. Przepraszam, ale nie odczytuję tego.

    • Po lewej na kogo dana osoba wskazuje jako pierwszy wybór, na górze kogo dotyczy „drugi wybór” i „na pewno nie zagłosuję”.

    • Ale my nie mamy jednego dużego okręgu wyborczego (listy krajowej), tylko pełno mniejszych okręgów 5-7 mandatowych. Procent poparcia w skali kraju decyduje jedynie w przypadku przekroczenia progu wyborczego oraz przekroczenia progu subwencji. O mandatach decyduje poparcie w danym okręgu wyborczym. Dlatego np. .N może mieć mniej mandatów od SLD mimo tego samego poparcia procentowego, bo jedni zgarną mandaty wyłącznie w większych ośrodkach, a drudzy również w tzw. Polsce powiatowej. Jeśli nie ma się bardzo dużego poparcia, które pozwala na zdobywanie mandatów w każdym okręgu, to lepiej polegać na swoich „bastionach”.

  2. Jak duża była próba? Czy wnioskowanie dotyczące malej pewności wyborców Razem jest uzasadnione statystycznie? 60% z 2% to zaledwie 1.2% próby…

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here