Obserwatorzy wyborów we Włoszech spodziewali się potencjalnych działań dezinformacyjnych. Nie mylili się – w przededniu wyborów, kilka ośrodków wzmacnianych przez zautomatyzowane konta, publikowało treści uderzające w ugrupowania prawicowe.

2 marca w sieci pojawił się profil #SorosLega5Stelle, którego komunikaty na Facebooku i Twitterze sugerowały wpływ fundacji George’a Sorosa na działania partii Lega (kiedyś Lega Nord) oraz antysystemowego ugrupowania Movimento 5 Stelle. Film opublikowany na profilu dotyczył pieniędzy miliardera, które miały płynąć do obu partii w celu zmiany ich antyimigracyjnego i eurosceptycznego podejścia. Kwestie te były jednymi z punktów zapalnych włoskiej debaty politycznej, szczególnie tuż przed wyborami. Zagranie tego rodzaju miało więc przynieść poruszenie opinii publicznej.

Za sterami tej operacji znalazło się neofaszystowskie ugrupowanie CasaPound, które za pomocą opublikowanej treści chciało doprowadzić do dalszej radykalizacji konserwatywnej części społeczeństwa.

Aby uniknąć tego rodzaju działań, włoskie prawo wyborcze zabrania tradycyjnym mediom publikowania wszelkiego rodzaju sondaży już na dwa tygodnie przed wyborami. Cisza wyborcza rozpoczyna się 48 godzin przed głosowaniem. Internet i social media tworzą jednak szarą strefę, zwłaszcza w obliczu nieco archaicznych już regulacji (zapisy wspomnianego prawa pochodzą z 1956 roku).

Pierwszy post opublikowany został przez profil @RussianTwe, utworzony w styczniu 2018. Wcześniej większość zamieszczanych na nim treści w jakiś sposób wiązała się z CasaPound. Po piętnastu minutach, gdy lider tego ugrupowania odpowiedział u siebie na omawiany wpis, ruszyła machina automatycznego wzmacniania przekazu.

Ostatecznie opublikowano około 10500 wpisów opatrzonych hashtagiem #SorosLega5Stelle. Do jego promocji wykorzystano zarówno typowe automaty, jak i konta użytkowników, którzy dobrowolnie oddali kontrolę nad swoimi profilami programom (więcej o tym zjawisku piszemy tutaj).

Niewielkie zagrożenie na Facebooku

Większość przekazów zawierających opisywany hashtag, pochodziła z Twittera i miała służyć dodatkowemu wzmocnieniu publikacji dzięki promowaniu jej w większej liczbie platform. Większość wpisów w obrębie Facebooka była dziełem jednego konta. Profil Filippo Emanuele (na Twitterze @filippo51174) już wcześniej wykorzystywany był także do promocji treści związanych z CasaPound.

Fałszywe dokumenty

Zarzuty kierowane wobec Legi i Movimento 5 Stelle poparte były przez zrzuty ekranu przedstawiające sfabrykowane dokumenty wewnętrzne Open Society Foundations (fundacji założonej przez George’a Sorosa).

Zapisy tej publikacji przedstawiały kwoty przeznaczone na finansowanie projektów związanych, przykładowo, z „przeciwdziałaniem politycznej islamofobii”, czy „zachęcaniem młodych ludzi do aktywnego uczestnictwa w procesach politycznych”. W dokumencie pojawia się nazwisko Emmy Bonino związanej z radykalną lewicą, a także nazwa prawicowej, antyimigranckiej partii Lega.

Szybko dopatrzono się oczywistej fałszywości dokumentu. Warto zauważyć przy tym, że przedstawiane w nim informacje miały za zadanie osłabić wizerunek Legi w oczach jej radykalnych zwolenników – partia została określona jako „niezagrażająca stałości Włoch w Unii Europejskiej”. Wzmianka o Emmie Bonino zawierała natomiast „wykorzystanie wpływu opinii publicznej na kandydatkę, by ta przyjęła uchodźców i pracowała na rzecz Stanów Zjednoczonych Europy”. Tego rodzaju rewelacje budzą oczywiste wątpliwości.

Oddziaływanie #SorosLega5Stelle

Nagromadzenie komunikatów opatrzonych hashtagiem #SorosLega5Stelle miało miejsce 2 marca. Tego dnia widoczny jest także ponadprzeciętny wzrost zainteresowania partią Lega. Ruch medialny wokół Movimento 5 Stelle kształtował się tego dnia właściwie standardowo.

Warto zauważyć również, że tego dnia także Forza Italia i Partito Democratico odnotowały widoczny wzrost liczby wzmianek w social media.

Według zebranych danych, 3 marca partia Movimento 5 Stelle odnotowała wyraźny wzrost liczby followersów na Twitterze. Lega
w wymienionym dniu nie uzyskała natomiast widocznych wahań tego wskaźnika.

2 marca możemy zaobserwować wyraźny wzrost liczby interakcji na Facebooku Legi. Ten sam wskaźnik w przypadku Movimento 5 Stelle notował tego dnia tendencję zniżkową.

Według powyższych danych można określić, że wpływ hashtaga #SorosLega5Stelle przyczynił się zaledwie w nieznacznym stopniu do całości ruchu medialnego wokół atakowanych przez niego partii.

Rosyjskie wpływy

Warto zauważyć także, że rosyjska agencja Sputnik w ostatnich miesiącach aktywnie działała we włoskim Internecie i szerzyła nieprawdziwe informacje odnośnie kwestii imigracyjnych, napędzając tym samym ruchy prawicowe.

Z analizy ponad miliona postów pochodzących z około stu tysięcy kont w social media przeprowadzonej przez EL PAÍS wynika, że sieć przeciwników imigracji oraz organizacji międzynarodowych powielała komunikaty w dużej mierze produkowane przez Sputnik – agencję posiadaną przez rosyjskie władze, wykorzystywaną w celu szerzenia dezinformacji.

Wspomniane komunikaty przekonywały, że Włochy mają poważny problem z imigrantami, którzy odpowiedzialni są za bezrobocie wśród rodowitych mieszkańców Italii, a także postępującą inflację. Winy za ten stan rzeczy przypisywano także Unii Europejskiej.

Według Alto Data Analytics, Sputnik Italia miał istotny wpływ na radykalizację debaty publicznej odnośnie kwestii imigracji – ze wszystkich mediów zagranicznych działających we Włoszech, Sputnik zajmował wysokie, drugie miejsce, pod względem oddziaływania na opinię publiczną.

Kwestia uchodźców stała się jednym z dominujących tematów kampanii wyborczej. Według badań, każda partia, która nie zajęła określonego stanowiska w związku z tą sprawą, skazywała się na osłabienie własnej pozycji. Sytuacja ta znajdywała odbicie w social media oraz bieżących dyskusjach politycznych, szczególnie przy wzroście znaczenia radykalnych komunikatów. Towarzyszył im także wzrost poparcia dla partii prawicowych, takich jak Lega (która uzyskała największą liczbę głosów spośród partii bloku konserwatywnego), czy Forza Italia.

W sprawę zaangażowane były także liczne mniejsze profile, które dzięki automatyzacji w istotny sposób wzmacniały swoje przekazy. Sumarycznie około 68% wypowiedzi w temacie imigracji pochodziło ze źródeł przeciwnych temu zjawisku.

Schemat propagandy jest zawsze ten sam – wątpliwej jakości źródła, wypowiedzi ekspertów o określonej linii ideologicznej i sensacyjne nagłówki roznoszą się po sieci niczym wirus. Należy pamiętać, że w 2016 roku kryzys imigracyjny osiągnął swój szczyt, a do Włoch zawitało ponad 180 tysięcy przybyszów. Wyliczenia na rok 2017 prognozowały, że liczba ta miała wzrosnąć o dodatkowe 30%. Różnego rodzaju problemy spowodowane tym zjawiskiem sprawiły, że radykalne ruchy zaczęły dynamicznie zyskiwać na znaczeniu.

Podsumowanie

Dzięki szybkiej organizacji oddolnych inicjatyw takich jak Next Quotidiano i EU Disinfo Lab Italia, udało się zidentyfikować zagrożenie, co doprowadziło w obrębie Twittera do usunięcia kont szerzących nieprawdziwe informacje. Facebook póki co nie podjął natomiast żadnych działań. Pomimo słabości platform medialnych w radzeniu sobie z tego rodzaju zagrożeniami, warto zauważyć jednak zdecydowaną reakcję części zainteresowanych, która jednocześnie pozytywnie rokuje na przyszłość.

Ogólnie rzecz ujmując, wszędzie tam, gdzie informacja spotyka się z zaangażowaniem odbiorców, istnieje pole do naruszeń i działań dezinformacyjnych, których głównym celem jest dotarcie do jak najszerszego grona internautów. Co za tym idzie, akcja #SorosLega5Stelle obliczona była na uruchomienie w bardzo konkretnym czasie i wywołanie określonych efektów – uderzenie podczas ciszy wyborczej stanowi widoczny element planowania strategicznego.

Należy również zwrócić uwagę na fakt przestarzałych regulacji prawnych, które sprawiają, że kampanie wyborcze w Internecie i social media znajdują się niejako w szarej strefie i stanowią swojego rodzaju informacyjny Dziki Zachód.

Wpływ dezinformującego hashtaga #SorosLega5Stelle na całość włoskiego dyskursu politycznego był stosunkowo niewielki, nie można jednak ignorować tego zjawiska. Bez odpowiednich schematów walki z fake newsami tego rodzaju działania będą się nasilać, a ich skala może się powiększać.

 

 

Źródła:
https://medium.com/dfrlab/electionwatch-italys-far-right-attacks-right-in-closing-moments-10bdfc6bdeca
https://elpais.com/elpais/2018/03/01/inenglish/1519922107_909331.html?id_externo_rsoc=TW_CM_EN

Dane:
Fanpage Karma
Brand24

1 KOMENTARZ

  1. […] Główny faworyt wyborów (który okazał się także ich zwycięzcą), antysystemowy ruch Movimento 5 Stelle, pozyskał wiele głosów niezadowolonych z dotychczasowej polityki ich państwa. Można powiedzieć, że głosowanie przebiegało w cieniu obaw o wpływ social mediów na nastroje społeczne oraz demokratyczne procesy… Jak się okazało, nie bezpodstawnie (o zakłóceniu ciszy wyborczej przez boty piszemy tutaj). […]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here