<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Polityka w Sieci &#187; iPolityka</title>
	<atom:link href="http://politykawsieci.pl/index.php/category/ipolityka/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://politykawsieci.pl</link>
	<description>czyli o polityce złapanej w sieć!</description>
	<lastBuildDate>Mon, 15 Mar 2010 10:27:15 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.9.2</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Kto nie powiedział jeszcze ostatniego słowa?</title>
		<link>http://politykawsieci.pl/index.php/kto-nie-powiedzial-jeszcze-ostatniego-slowa/</link>
		<comments>http://politykawsieci.pl/index.php/kto-nie-powiedzial-jeszcze-ostatniego-slowa/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 21 Jul 2009 18:38:13 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Grzegorz Skuza</dc:creator>
				<category><![CDATA[iPolityka]]></category>
		<category><![CDATA[blog]]></category>
		<category><![CDATA[Internet]]></category>
		<category><![CDATA[polityka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://politykawsieci.pl/?p=250</guid>
		<description><![CDATA[Bycie politykiem to dość ryzykowny zawód. Jest się w pewnym sensie skazanym na łaskę i niełaskę elektoratu, a także partyjnych kolegów, tudzież towarzyszy. Los czasami nie sprzyja i trzeba wtedy zająć miejsce pośród publiczności. Czy brak sukcesu w wyborach oznacza koniec aktywnego uprawiania polityki? W wielu przypadkach tak, aczkolwiek są wyjątki. Znaleźć je można w Internecie.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: left;">Bycie politykiem to dość ryzykowny zawód. Jest się w pewnym sensie skazanym na łaskę i niełaskę elektoratu, a także partyjnych kolegów, tudzież towarzyszy. Los czasami nie sprzyja i trzeba wtedy zająć miejsce pośród publiczności. Czy brak sukcesu w wyborach oznacza koniec aktywnego uprawiania polityki? W wielu przypadkach tak, aczkolwiek są wyjątki. Znaleźć je można w Internecie. <span id="more-250"></span></p>
<p><strong>Blogi są&#8230; bo nie ma niezależnych mediów</strong></p>
<p><img class="size-medium wp-image-278 alignleft" title="oko-stokowe2" src="http://politykawsieci.pl/public/uploads/2009/07/oko-stokowe2-300x225.jpg" alt="oko-stokowe2" width="240" height="180" />&#8220;Niezależnych mediów już dawno nie ma. Mało jest też niezależnych sędziów. W d***kracji polityka przeżera wszystko. &#8221; pisze Janusz Korwin Mikke na swoim blogu. (<a href="http://korwin-mikke.blog.onet.pl/">http://korwin-mikke.blog.onet.pl/</a>). Te zdania pochodzą z jednego spośród wielu zamieszczonych tam wpisów, wydają się zaś mówić praktycznie wszystko o jego autorze. Nieprzejednany, momentami do granic absurdu, aktywny obserwator i komentator polityki. Na końcu tej wyliczanki znajduje się właśnie główny gwóźdź programu. Korwin Mikke, bądź, co bądź, postać barwna, jest od lat politykiem prawie wyłącznie &#8220;kanapowym&#8221;. Należy mu jednak przyznać duży plus z uwagi na fakt, że jak leżankę potraktował prowadzenie bloga. Docenił to nawet Onet.pl, przyznając w 2007 r. blogowi Janusza Korwina Mikke nagrodę &#8220;Blog Roku&#8221;.</p>
<p style="text-align: center;">
<p><strong>Wirtualna kanapa</strong></p>
<p>swoim blogu Janusz Korwin Mikke uzewnętrznia się dość często. Zamieszczane wpisy w połączeniu z charakterystyczną osobą autora prowokują internautów do dyskusji. Jeśli Korwin Mikke widzi się w roli myśliciela politycznego to powinien go cieszyć taki obrót sprawy. Ma grono swoich wiernych uczniów, stanowiących podporę wirtualnej społeczności skupionej wokół niego. Relacje w tej przestrzeni kształtowane są poprzez wymianę informacji i opinii. Mamy więc do czynienia z komunikacją, a nie wpływem. Słusznie więc można rozpatrywać blog Janusza Korwina Mikke jako płaszczyznę komunikacji i budowy wizerunku, mówienie jednak o perswazyjnym charakterze wymiany informacji i opinii w blogosferze jest w tym przypadku nadużyciem.</p>
<p><strong>Gdzie się podział Leszek Miller</strong>?</p>
<p>We wpisie datowanym na 20 lipca 2009 r. Leszek Miller pyta: &#8220;Gdzie jest Pawlak?&#8221; (<a href="http://leszek-miller.blog.onet.pl/Gdzie-jest-Pawlak,2,ID385454065,n">http://leszek-miller.blog.onet.pl/Gdzie-jest-Pawlak,2,ID385454065,n</a>). Wypada raczej spytać: &#8220;Gdzie jest Leszek Miller?&#8221;. Jedna z najbardziej znanych postaci politycznych ostatniej dekady, premier, szef SLD, ulubieniec miast, miasteczek i wsi.</p>
<p style="text-align: center;">
<p>Leszek Miller karierę zaczynał w takiej jednej dużej partii, którą niektórzy uważają nawet za organizację przestępczą. Zdobyte szlify pozwoliły mu owocnie piąć się w górę, mimo wzrostu mało mającego wspólnego z koszykówką. Leszek Miller zrobił karierę polityczną.  Czas przeszły jest tutaj jak najbardziej wskazany. Sława szefa &#8220;starej gwardii SLD&#8221; wydaje się, że pozostała wyłącznie na blogu.</p>
<p>To fakt, skoro komentarze pod każdym wpisem byłego premiera trzeba dość długo scrollować. Leszek Miller jest popularny w sieci. Wielu ludzi czyta jego blog, spora liczba osób komentuje to, co pisze polityk. Co pisze Leszek Miller? Jeden z najbardziej znanych polityków III RP oczywiście narzeka! &#8220;Gdzie jest Pawlak?&#8221;, &#8220;Gorzej niż farsa&#8221;, &#8220;Brednie Urbana&#8221;, &#8220;Niedobór rozumu&#8221; i tak dalej, i tak dalej&#8230; Lektura tych narzekań w 22104 przypadkach zakończyła się poczęciem komentarza. Czy może to oznaczać, że Leszek Miller ma szansę jeszcze zaistnieć w polityce? Były szef SLD mógłby najlepiej to sprawdzić w nadchodzących wyborach samorządowych. Burmistrz (najlepiej) z takimi koneksjami to skarb dla każdego miasta i gminy!</p>
<p><strong>Miał bloga i nie powiedział wcześniej o kryzysie</strong></p>
<p>Szkoda, że nie wszyscy wiedzieli to, co Wojciech Wierzejski ogłasza na swoim blogu. Okazuje się, że kryzys precyzyjnie przewidziano już 10 lat temu! Rodzi się więc pytanie &#8211; dlaczego Wojciech Wierzejski mówi o tym dopiero teraz? Kolejne asy wyciągane z prawego rękawa miały zaprowadzić gwiazdę polskiej wyjątkowo prawicowej prawicy prosto do Europarlamentu&#8230;</p>
<p>&#8230;uwierzycie, że się nie udało? Niestety. Wojciech Wierzejski nie został europosłem. Porzucił swojego bloga jeszcze przed eurowyborami &#8211; 27 maja 2009 roku. Czy nastąpi reaktywacja?</p>
<p><strong>Polityka w komciach</strong></p>
<p>To dobrze, że politycy, którzy nie uczestniczą bezpośrednio w życiu politycznym, nadal je aktywnie komentują i utrzymują kontakt z obywatelami. Z drugiej strony jednak język używany w tym celu przypomina znakomicie znaną retorykę spod znaku &#8220;dobrzy-źli&#8221;. Takie zestawienia prowokują do zaś dyskusji, choć może lepiej nie nadużywać tego terminu. Wniosek taki nasuwa się po lekturze mnóstwa komentarzy, z jakimi można się chociażby zetknąć na przytaczanych wcześniej blogach. Oto kilka przykładów:</p>
<p>&#8220;Gdybyś mi, synu rzeźnika, obiecał Niderlandy i Koroną &#8230;<br />
&#8230; Niebieską &#8211; też nie oddałbym na ciebie głosu!  Po prostu nie lubię przygłupów!<br />
<em> ~Elektor 2009-05-27 17:42 </em>&#8221;</p>
<p>&#8220;Państwa narodowe gwarancją pokoju i obrony przed &#8230;<br />
&#8230; faszyzmem-syjonizmem<br />
<em> ~mike 2009-01-19 11:35 </em>&#8221;</p>
<p>&#8220;Jakiś brzydal usuwa komentarze.<br />
<em> ~Terros 2009-07-21 15:54 </em>&#8221;</p>
<p>Cechą efektywnej komunikacji w blogosferze powinna być przede wszystkim jej jakość. Komunikacja polityczna online ma szansę zmienić wizerunek współczesnej polityki w oczach obywateli, ważne jednak jak będą prowadzić  ją sami jej uczestnicy. Blogi to nie tabloidy więc ich zadaniem nie powinno być poszukiwanie taniej sensacji. W przypadku blogów prowadzonych przez byłych lub obecnych polityków tak niestety często jest.</p>
<p><strong>Każdy chce nakarmić pudelka</strong></p>
<p>Zastanawiam się czy rzeczywiście nasza polityczna blogosfera musi być regularnie karmiona tematami typu: &#8220;Iks Iksiński szkalował w 2004 r. Polaków oskarżając ich o antysemityzm&#8221;, czy też  &#8220;Najczystsza forma faszyzmu&#8221;?</p>
<p>Poglądy można mieć różne i przekazywać je na wiele różnorakich sposobów. Polscy politycy chwilami prezentują dosyć wyważone opinie, by za moment pokusić się o kolejny w ich opinii shockvertising. Cóż, niektórym kariery przeminęły, nawyki jednak pozostały te same. Kiedyś liczył się fakt, dzisiaj każdemu wypada nakarmić pudelka. <img src='http://politykawsieci.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>P.S. Tym wpisem mam przyjemność dołączyć do grona autorów politykawsieci.pl. Resztę postaram się powiedzieć pisząc, bo w sumie po to się tutaj znalazłem. <img src='http://politykawsieci.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Pozdrawiam,</p>
<p>Grzegorz Skuza</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://politykawsieci.pl/index.php/kto-nie-powiedzial-jeszcze-ostatniego-slowa/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>UE &#8211; TY &#8211; FB</title>
		<link>http://politykawsieci.pl/index.php/ue-ty-fb/</link>
		<comments>http://politykawsieci.pl/index.php/ue-ty-fb/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 15 May 2009 07:28:32 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Tomasz Sawicki</dc:creator>
				<category><![CDATA[iPolityka]]></category>
		<category><![CDATA[Barroso]]></category>
		<category><![CDATA[Internet]]></category>
		<category><![CDATA[Parlament]]></category>
		<category><![CDATA[polityka]]></category>
		<category><![CDATA[UE]]></category>
		<category><![CDATA[wybory]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://politykawsieci.pl/?p=204</guid>
		<description><![CDATA[Trzy krótkie znaczenia za pomocą których omówię nową kampanię skierowaną do obywateli Unii Europejskiej.
Zacznijmy od pierwszego.
UE &#8211; Unia Europejskie wrażanie postawiła na poprawienie komunikacji z obywatelami Europy, w aspekcie wyborów do Parlamentu Europejskiego. Można także potraktować kampanie jako odpowiedź na zarzuty stawiane przez przeciwników UE (mimo ich udziału w wyborach co zarazem stanowi o legitymizacji [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: left;">Trzy krótkie znaczenia za pomocą których omówię nową kampanię skierowaną do obywateli Unii Europejskiej.<br />
Zacznijmy od pierwszego.</p>
<p><strong>UE</strong> &#8211; Unia Europejskie wrażanie postawiła na poprawienie komunikacji z obywatelami Europy, w aspekcie wyborów do Parlamentu Europejskiego. Można także potraktować kampanie jako odpowiedź na zarzuty stawiane przez przeciwników UE (mimo ich udziału w wyborach co zarazem stanowi o legitymizacji danej instytucji). Odnoszą się one do nadmiernego zbiurokratyzowania instytucji Unii Europejskiej, brak wsłuchiwania się na potrzeby obywateli a nawet na destrukcyjny charakter uchwalanych norm w Brukseli.<br />
W związku z tym powstała strona sygnowana nazwiskiem i twarzą przewodniczącego Komisji Europejskiej <a href="http://www.tellbarroso.eu/pl/" target="_blank">http://www.tellbarroso.eu/pl/</a><br />
Na wstępie określę się jako zwolennika tego typu inicjatyw.</p>
<p><strong>TY</strong> &#8211; Masz możliwość wypowiedzenia na wszystkie kwestie związane - na czym powinna skupić się Unia Europejska w prowadzonej polityce. Pytania są proste, nie wprowadzono z góry kafeterii, co jest na plus. Każdy obywatel może określić swój priorytet, czy to za pomocą pytania otwartego, czy ciekawego rozwiązania w postaci przeciągania wskaźników na koło z myślą, że im bliżej centrum tym ważniejsze jest to dla Ciebie. Zaciekawiły mnie też, niektóre komentarze do wyżej opisanych wskaźników. I tak przy &#8220;imigracja,lewaki,feministki&#8221; po kliknięciu na niego możemy znaleźć domyślną treść &#8220;pogonić ich, bo to zakała Europy &#8211; droga do auto-zagłady&#8221;.</p>
<p style="text-align: left;"><a href="http://politykawsieci.pl/public/uploads/2009/05/plik_tak.jpg" target="_blank"><img class="size-medium wp-image-205 aligncenter" title="plik_tak" src="http://politykawsieci.pl/public/uploads/2009/05/plik_tak-300x204.jpg" alt="plik_tak" width="300" height="204" /></a></p>
<p style="text-align: left;">Pytaniem jest, czy jest to celowe, czy przypadkowe? Jeśli celowe myślę, że części ankietowanym może nie przypaść to do gustu.<br />
Na koniec otrzymujemy miłą informację o &#8220;Dziesięciu losowo wybranych uczestników ankiety tellBarroso.eu będzie miało szansę spotkania z Barroso w maju 2009 roku w Brukseli. Jeśli chcesz wziąć udział w losowaniu wycieczki do Brukseli&#8230;&#8221;<br />
Warte uwagi nagrodzenie uczestników ankiety.<br />
Na koniec uzyskujemy więcej informacji na temat gdzie możesz podyskutować o inicjatywie m.in na facebook.com, o którym poniżej.</p>
<p><strong>FB</strong>- czyli facebook, z którego trafiłem na stronę <a href="http://www.tellbarroso.eu/pl/">http://www.tellbarroso.eu/pl/</a> Sam pomysł rozpropagowania tej inicjatywy przez ten serwis społecznościowy uważam za trafiony. Właściwe miejsce dla celów postawionych przed tą ankieta. Podejrzewam ze podobna inicjatywa, pomijając kontekst serwisu międzynarodowego, na naszej klasie nie przyniosłaby większych efektów. Poza tym mamy możliwość stworzenia swojego rodzaju mini społeczności wokół pytań postawionych w ankiecie, dając możliwośc wypowiedzi europejczykom z różnych krajów Wspólnoty.W chwili pisania posta grupa liczy 1098 członków. Nie zapomniano również o &#8220;ShareThis: czyli udostępnienia/powiadomienia o tym znajomych i nie tylko, w łatwy ale i przejrzysty sposób. Możliwości na pewno nie zabraknie.</p>
<p>Podsumowując pomysł jak i ankieta oceniam na wysokim poziomie. Zastanawiający jest tylko ten domyślny komentarz, przy wskaźniku wymienionym powyżej, ale uznajmy to za małą wpadkę przy pracy. Mam nadzieję, że pomysł na komunikację jak i wyniki badań okażą się przydatne w kształtowaniu polityki UE.</p>
<p>Całościowy raport będzie też dostepny on-line, przewiduję, że na początku czerwca obecnego roku. Oczywiście odpowiedni post znajdziecie na moim blogu <img src='http://politykawsieci.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://politykawsieci.pl/index.php/ue-ty-fb/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Dokąd zmierza moja subskrypcja?</title>
		<link>http://politykawsieci.pl/index.php/dokad-zmierza-moja-subskrypcja/</link>
		<comments>http://politykawsieci.pl/index.php/dokad-zmierza-moja-subskrypcja/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 14 May 2009 13:11:16 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Tomasz Sawicki</dc:creator>
				<category><![CDATA[iPolityka]]></category>
		<category><![CDATA[kampania]]></category>
		<category><![CDATA[Parlament]]></category>
		<category><![CDATA[polityka]]></category>
		<category><![CDATA[wybory]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://politykawsieci.pl/?p=189</guid>
		<description><![CDATA[Przeglądając strony internetowe partii politycznych w związku ze zbliżającymi się wyborami do Parlamentu Europejskiego wszedłem także i na stronę PiS
Skorzystałem z możliwości zapisania się na newsletter tej partii. Wypełniłem wymagane pola i otrzymałem prośbę o potwierdzenie mojego adresu e-mail. Standardowa wiadomość, a dość duże zaskoczenie. Otrzymałem następującą wiadomość:

Okazało się że moja chęć otrzymywania newslettera została [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: left;">Przeglądając strony internetowe partii politycznych w związku ze zbliżającymi się wyborami do Parlamentu Europejskiego wszedłem także i na stronę <a href="http://www.pis.org.pl/main.php" target="_blank">PiS</a></p>
<p style="text-align: left;">Skorzystałem z możliwości zapisania się na newsletter tej partii. Wypełniłem wymagane pola i otrzymałem prośbę o potwierdzenie mojego adresu e-mail. Standardowa wiadomość, a dość duże zaskoczenie. Otrzymałem następującą wiadomość:</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://politykawsieci.pl/public/uploads/2009/05/gmail-subskrypcja-serwisu-informacyjnego-prawa-i-sprawiedliwosci-politykawsiecigmailcom.png"></a><a href="http://politykawsieci.pl/public/uploads/2009/05/gmail-subskrypcja-serwisu-informacyjnego-prawa-i-sprawiedliwosci-politykawsiecigmailcom.png" target="_blank"><img class="aligncenter size-medium wp-image-199" title="gmail-subskrypcja-serwisu-informacyjnego-prawa-i-sprawiedliwosci-politykawsiecigmailcom1" src="http://politykawsieci.pl/public/uploads/2009/05/gmail-subskrypcja-serwisu-informacyjnego-prawa-i-sprawiedliwosci-politykawsiecigmailcom1-300x166.png" alt="gmail-subskrypcja-serwisu-informacyjnego-prawa-i-sprawiedliwosci-politykawsiecigmailcom1" width="300" height="166" /></a></p>
<p>Okazało się że moja chęć otrzymywania newslettera została skierowana do serwisu <a href="http://lechkaczynski.pl/" target="_blank">http://lechkaczynski.pl/</a><br />
Jak dla mnie nie jest to do końca zrozumiałe, czyli ewolucje w celu otrzymywania newslettera. Osoba zapisująca się jest błędnie informowana o miejscu docelowym subskrypcji. Można założyć, że część osób w wyniku takiego sposobu postępowania może nie przypaść wyborcom do gustu. Inną sprawą jest to, że widzimy sprzeczność choćby z  tymi o to słowami wypowiedzianymi tutaj: <a href="http://lechkaczynski.pl/article.php?id=210" target="_blank">Lech Kaczyński: Zrezygnuję z członkostwa w PiS</a></p>
<p>I nie tylko tutaj.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://politykawsieci.pl/index.php/dokad-zmierza-moja-subskrypcja/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Sondaż vs sondaż</title>
		<link>http://politykawsieci.pl/index.php/sondaz-vs-sondaz/</link>
		<comments>http://politykawsieci.pl/index.php/sondaz-vs-sondaz/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 28 Apr 2009 18:54:06 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Tomasz Sawicki</dc:creator>
				<category><![CDATA[iPolityka]]></category>
		<category><![CDATA[Dodaj nowy tag]]></category>
		<category><![CDATA[Internet]]></category>
		<category><![CDATA[polityka]]></category>
		<category><![CDATA[porównanie]]></category>
		<category><![CDATA[sondaż]]></category>
		<category><![CDATA[UE]]></category>
		<category><![CDATA[wybory]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://politykawsieci.pl/?p=178</guid>
		<description><![CDATA[Serwis Wirtualnej Polski prowadzi stałą rubrykę poświęconą badaniom poglądów politycznych Polaków. Ciekawym rozwinięciem tego przedsięwzięcia jest możliwość zbadania poglądów politycznych wyborców - internautów.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: left;">Serwis Wirtualnej Polski prowadzi stałą rubrykę poświęconą badaniom poglądów politycznych Polaków. Ciekawym rozwinięciem tego przedsięwzięcia jest możliwość zbadania poglądów politycznych wyborców &#8211; internautów. W tym wpisie spróbuję porównać, jak wypadają poglądy polityczne w sieci na tle badań standardowych. Trudno jest wniknąć tak do końca w wartość przeprowadzonych badań w wyniku braku odpowiednich informacji na temat przeprowadzonych badań. Zacznę od przedstawienia dwóch sondaży których dotyczy ten wpis.</p>
<p style="text-align: left;">Pierwszym sondażem jest przeprowadzony na zlecenie wp.pl wśród internautów który wypada następująco:<br />
<a href="http://politykawsieci.pl/public/uploads/2009/04/wp-internauci.jpg"><img class="aligncenter size-medium wp-image-179" title="wp-internauci" src="http://politykawsieci.pl/public/uploads/2009/04/wp-internauci-151x300.jpg" alt="wp-internauci" width="151" height="300" /></a></p>
<p style="text-align: left;">Nie dotarłem niestety na jakiej próbie zostały przeprowadzone badania. Jedyne dane jakie umieszczono, dotyczyły przeprowadzenia badania internatowego z wykorzystaniem wyników badań zrealizowanych na reprezentatywnych próbach ogólnopolskich.</p>
<p style="text-align: left;">Sondaż wśród ogołu obywateli zrealizowany techniką CAPI w ramach badania Omnibus, przeprowadził również PBS DGA w dniach 03-05.04.2009 na 1069-osobowej reprezentatywnej próbie dorosłych mieszkańców Polski.<br />
<a href="http://politykawsieci.pl/public/uploads/2009/04/pbs-gda.jpg"><img class="aligncenter size-medium wp-image-180" title="pbs-gda" src="http://politykawsieci.pl/public/uploads/2009/04/pbs-gda-300x159.jpg" alt="pbs-gda" width="300" height="159" /></a><br />
Porównałem dwa sondaże zrealizowane mniej więcej w tym samym czasie, tak aby nie uzyskać kolejnych błędnych wniosków (które już powstają przy skąpych informacjach o metodologii) w porównaniu.<br />
Należy również w jednym zdaniu przyporządkować główne wydarzenia polityczne, które mogły mieć wpływ na poglądy Polaków. W tym czasie do głównych wydarzeń politycznych możemy zaliczyć m.in. poparcie Lecha Kaczyńskiego dla A. Rasmussena na nowego sekretarza generalnego NATO, czy zmniejszenie przez Sejm wielkości subwencji z budżetu państwa.</p>
<p>Jak widać na powyższych obrazkach różnica procentowa w dwóch najwyżej notowanych partiach w badaniu jest dość znaczna. W przypadku PO wynosi ona 13% w przypadku PiS wynosi ona 11%. Pozostałe partie mieszczą się w błędzie standardowym, który wynosi 3%. Można zwrócić uwagę na niższe notowania PSL w badaniu wśród internautów, co w sumie nie dziwi, gdyż reprezentuje specyficzny elektorat chłopski. Z drugiej strony w ostatniej kampanii ta partia położyła duży nacisk nad podkreśleniem nowoczesności, oraz spokoju i umiarkowania. Jednak wostatnim czasie spokój może został zachowany ale widzimy że nowoczesność zeszła już na plan dalszy. Działania PSL skupiły się na podkrełśaniu związków z wsią, rodziną i związanymi z nimi wartościami. Inną &#8220;nadwyżką&#8221; w procentowym udziale jest UPR, który tradycyjnie jest mocno osadzony wśród poglądów politycznych internautów, choć nie przekłada to się na głosy w kolejnych to już wyborach.</p>
<p>Co spowodowało tak duże różnice w głosowaniu internetowym, a stndardowym? Najbardziej adekwatną odpowiedzią a także krótką jest błędnie dobrana próba w badaniu internetowym. W wyniku błędnej próby nie jestesmy w stanie określić, czy osoby biorące udział w badaniu i ich poglądy mają przełożenie na poglądy Polaków jako ogół społeczeństwa.  Badanie takie najprawdopodobniej nie mają odzwierciedlenia w rzeczywistościw ogóle albo w znikomym stopniu (mówię o badanich internetowych) jednak nie można ich też lekceważyć. Dzięki sieci można w bardzo łatwy sposób i tanio zmobilizować ogromną ilość wyborców do aktywności politycznej na różnych szczeblach. Może się to przełożyć na frekwencję wyborczą, tak ważną w  każdych wyborach, a już na pewno w nadchodzących wyborach do parlamentu europejskiego. W chwili obecnej w Polsce doszliśmy do sytuacji, gdzie niska frekwencja przekłada się na nadprezentację małej części społeczeństwa, w stosunku do ogółu.</p>
<p style="text-align: left;">Podsumowując po raz kolejny okazało się, że brak trzymania standardu w prowadzonych badaniach przekłada się na ogólny wynik badania i odpowiednie wnioski. Możemy więc uznać że brak dzisiaj odpowiedniego przełożenia badania na poglądy polityczne ogółu społeczeństwa, uważam za największą bolączkę sondaży w sieci.</p>
<p style="text-align: left;">Źródła: <a title="Zdjęcie" href="http://www.flickr.com/photos/71939156@N00/445506170/" target="_blank">Flickr</a> <a title="zdjęcie2" href="http://sondaz.wp.pl/index.html?fixedArea=57&amp;g_internauci=true&amp;g_mode=1&amp;vrt_mode=1&amp;wid=11020104&amp;date=2009.04.7" target="_blank">wp.pl</a> <a title="zdjęcie3" href="http://www.pbsdga.pl/x.php?x=713/Ranking-partii-kwiecien-2009-I.html" target="_blank">PBS DGA</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://politykawsieci.pl/index.php/sondaz-vs-sondaz/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Połowa tortu Obamy dla Google</title>
		<link>http://politykawsieci.pl/index.php/polowa-tortu-obamy-dla-google/</link>
		<comments>http://politykawsieci.pl/index.php/polowa-tortu-obamy-dla-google/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 08 Feb 2009 14:20:56 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Tomasz Sawicki</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ciekawostki]]></category>
		<category><![CDATA[iPolityka]]></category>
		<category><![CDATA[Google]]></category>
		<category><![CDATA[Internet]]></category>
		<category><![CDATA[kampania]]></category>
		<category><![CDATA[Obama]]></category>
		<category><![CDATA[podsumowanie]]></category>
		<category><![CDATA[polityka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://politykawsieci.pl/?p=142</guid>
		<description><![CDATA[Czas na podsumowanie ubiegłorocznej internetowej kampanii Barcka Obamy, która jak juz wspominałem, była pierwszą z tak silnym akcentem położonym na działania w sieci.
Łączna suma wydatków na działania w sieci sztabu Baracka Obamy to ponad 16 mln USD z czego aż 45% przypadło na Google. W porównaniu sztab Johna McCaina przeznaczył na działania w sieci 3,6 [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://politykawsieci.pl/public/uploads/2009/02/logobloga-najwazniejsze-2.jpg"><img class="alignleft size-full wp-image-145" title="logobloga-najwazniejsze-2" src="http://politykawsieci.pl/public/uploads/2009/02/logobloga-najwazniejsze-2.jpg" alt="logobloga-najwazniejsze-2" width="150" height="85" /></a>Czas na podsumowanie ubiegłorocznej internetowej kampanii Barcka Obamy, która jak juz wspominałem, była pierwszą z tak silnym akcentem położonym na działania w sieci.</p>
<p>Łączna suma wydatków na działania w sieci sztabu Baracka Obamy to ponad 16 mln USD z czego aż 45% przypadło na Google. W porównaniu sztab Johna McCaina przeznaczył na działania w sieci 3,6 mln USD. Daje nam to około 20% całej sumy przeznaczonej przez jego konkurenta i zarazem świadczy o postrzeganiu tego medium jako efektywne narzędzie do prowadzenia kampanii.</p>
<p>Poniższe zestawienie w najlepszy sposób oddaje jaką przewagę osiagnęło Google w aspekcie otrzymanych funduszy ze sztabu Baracka Obamy.</p>
<p><strong>Google</strong> 7,5 mln USD<br />
<strong>Yahoo</strong> 1,5 mln USD<br />
<strong>Centro</strong> 1,3 mln USD<br />
<strong>Advertising.com</strong> 947 000 USD<br />
<strong>Facebook</strong> 643 000 USD<br />
<strong>Turner Broadcasting/CNN.com</strong> 461 000 USD<br />
<strong>Microsoft</strong> 405 000 USD<br />
<strong>AOL</strong> 313 000 USD<br />
<strong>Pulse</strong> 360	222 000 USD<br />
<strong>Quigo</strong> 195 000 USD<br />
<strong>Collective Media</strong> 168 000 USD<br />
<strong>Politico</strong> 151 000 USD<br />
<strong>Blogads</strong> 149 000 USD<br />
<strong>Time</strong> 157 000 USD<br />
<strong>BET Digital</strong> 138 000 USD<br />
<strong>Pontifex</strong> 137 000 USD<br />
<strong>Washington Post</strong> 125 000 USD<br />
<strong>Undertone Networks</strong> 110 000 USD<br />
<strong>The Weather Channel</strong> 108 000 USD<br />
<strong>Cox Communications</strong> 100 000 USD</p>
<p>Według zestawienia łatwo można okreslić spectrum podjętych działań w dotarciu do wyborcy. Poza &#8220;standardowymi&#8221; markami takimi jak Washington Post, Time, położono nacisk na sieci wykorzystujące targetowanie m.in. Advertising.com, czy Undertone Networks.  Zwrócono także  szczególną uwagę na serwisy internetowe poświęcone polityce. Efektem było wydanie ponad 151 000 USD dla serwisu Politico.</p>
<p>Innym aspektem jest wysoki udział Facebook&#8217;a w szacowanych zarobkach. Warto zaznaczyć, że po wyborach rozszerzono działalność z Facebookiem i CNN.com nie zostawiajac zbudowaną społeczność wokół osoby Barcka Obamy na pastwę losu. Efektem współpracy była np. możliwość sprawdzenia w postaci &#8220;aktualizacje statusów&#8221;, kto oglądał zaprzysiężenie Obamy w technologii streamingu.</p>
<p>Nie zapomniano także o blogerach. Blogads &#8211; sieć reklamy blogowej zarobiła 149 000 USD. Biorąc pod uwagę zaangażowanie blogerów w kampanie polityczne w USA moim zdaniem było strzałem w dziesiątkę i pierwsze efektywne &#8220;wykorzystanie&#8221; tej siły w procesie wyborczym.</p>
<p>Podsumowując podane zestawienie może stać się swoistą mapą drogową, gdzie i dlaczego warto wydawać pieniądze w sieci, aby efektywnie dotrzeć do wyborców. Jak widać zastosowano szereg działań, na prawie każdej możliwej platfromie komunikacji w Internecie. I co najważniejsze efekty owej kampanii, nie zostały zmarnowane &#8211; podejmowane są dalsze działania z stworzoną społecznością.</p>
<p>źródło: http://www.clickz.com/</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://politykawsieci.pl/index.php/polowa-tortu-obamy-dla-google/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Pierwsze oznaki nadchodzącej kampanii</title>
		<link>http://politykawsieci.pl/index.php/pierwsze-oznaki-nadchodzacej-kampanii/</link>
		<comments>http://politykawsieci.pl/index.php/pierwsze-oznaki-nadchodzacej-kampanii/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 05 Feb 2009 19:16:20 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Tomasz Sawicki</dc:creator>
				<category><![CDATA[iPolityka]]></category>
		<category><![CDATA[kampania]]></category>
		<category><![CDATA[PO]]></category>
		<category><![CDATA[podsumowanie]]></category>
		<category><![CDATA[polityka]]></category>
		<category><![CDATA[strona]]></category>
		<category><![CDATA[wybory]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://politykawsieci.pl/?p=136</guid>
		<description><![CDATA[W ostatnim czasie na niektórych słupach ogłoszeniowych w Krakowie, dało się zauważyć plakaty z adresem strony http://www.ireneuszras.pl/ oraz hasło: &#8220;Minęła dekada.Zapraszam na stronę&#8220;.Kierując się zaproszeniem przejrzałem zawartość strony. A o to efekty:
-brak możliwości komentowania kolejnych etapów działalności Ireneusza Rasia &#8211; choć odnośnik ile razy dodano komentarz pozostał,
-po przeczytaniu konkretnego okresu działalności brak buttona, np: &#8220;idź [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W ostatnim czasie na niektórych słupach ogłoszeniowych w Krakowie, dało się zauważyć plakaty z adresem strony <a href="http://www.ireneuszras.pl/posel/index.php" target="_blank">http://www.ireneuszras.pl/</a> oraz hasło: &#8220;<em>Minęła dekada.Zapraszam na stronę</em>&#8220;.Kierując się zaproszeniem przejrzałem zawartość strony. A o to efekty:<br />
-brak możliwości komentowania kolejnych etapów działalności Ireneusza Rasia &#8211; choć odnośnik ile razy dodano komentarz pozostał,<br />
-po przeczytaniu konkretnego okresu działalności brak buttona, np: &#8220;<em>idź dalej</em>&#8221; czy choćby &#8220;<em>powrót do góry</em>&#8220;, warto dodać tą możliwośc znacznie ułatwi nawigację,<br />
- Start jak i Aktualności mają praktycznie tą sama zawartość, nie potrzebnie powtarzana treść,</p>
<p>Strona generalnie nie zachwyca, ale plus za spróbowanie tego rodzaju kontaktu z wyborcami. Wybory do Parlamentu Europejskiego nadchodzą wielkimi krokami i jeśli ma się w planach w nich wystartować, warto się więc przypomnieć.<br />
Szkoda że zaniedbano możliwość komentowania bądź co bądź, osiągnięć Ireneusza Rasia (tak przedstawiono). Jeśli uważamy, że faktycznie są to osiągnięcia chyba nie powinnismy bać się interakcji z wyborcami.</p>
<p>Layout nie powoduje złego wrażenia, a wykorzystanie Wawelu jako tło daje efekt podkreślenia swojego okręgu wyborczego.<br />
Podsumowując strona oparta na blogu, choć przy braku w niektórych momentach komentowania, można zaliczyć na trzy plus, oczywiście biorąc za podstawę strony innych posłów. Plus kolejny za aktualizację i dbanie o kolejne porcje informacji.</p>
<p><strong>Jednak tutaj z końcową oceną należy się wstrzymać. </strong></p>
<p>Trudno powiedzieć, czy po wyborze do Parlamentu Europejskiego ten sposób nie zostanie zarzucony. Zwłascza że pierwsze wpisy pojawiły się dopiero</p>
<p>Inną sprawą jest same hasło umieszczone na plakacie.&#8221;<em>Minęła dekada.Zapraszam na stronę</em>&#8221; nie jest dobrym wyborem. Drugie zdanie wywołuje niejednoznaczne wyobrażenie, co na tej &#8220;<em>stronie</em>&#8221; może się wydarzyć. Warto też się zastanowić nad innym sposobem reklamowania adresu internetowego, np. bannery na regionalnych portalach.<br />
Daje nam to odpowiednio dobrany target docelowy jak i łatwość w przejściu na docelową stronę.<br />
Można też umieścić pole, gdzie wyborca jak już się znajdzie na stronie, mógłby pozostawić swój adres e-mail, tak aby na bieżąco go informować co robi i jakie ma osiągnięcia poseł. W tym przypadku trzeba też zaznaczyć, że jest o wiele więcej możliwości.</p>
<p>Inną opcją  jest możliwość stworzenia nowej strony np: www.ras10lat.pl (sprawdzałem można kupić) gdzie umieszczamy podsumowanie 10 lat działalności politycznej Ireneusza Rasia. Komentowanie, skupienie wyborców wokół osiągnięć posła na pewno nie będzie błędem, a w przyszłości tylko zaprocentuje gdy wszyscy pójdziemy do urn.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://politykawsieci.pl/index.php/pierwsze-oznaki-nadchodzacej-kampanii/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>2 strzały w 10</title>
		<link>http://politykawsieci.pl/index.php/2-strzaly-w-10/</link>
		<comments>http://politykawsieci.pl/index.php/2-strzaly-w-10/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 04 Feb 2009 22:11:57 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Tomasz Sawicki</dc:creator>
				<category><![CDATA[iPolityka]]></category>
		<category><![CDATA[2007]]></category>
		<category><![CDATA[2008]]></category>
		<category><![CDATA[Obama]]></category>
		<category><![CDATA[pomysł]]></category>
		<category><![CDATA[Viral]]></category>
		<category><![CDATA[wybory]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://politykawsieci.pl/?p=131</guid>
		<description><![CDATA[Każdy ma swoje ulubione filmy. Ja tym razem umieszczam dwa ulubione, moim zdaniem, najlepsze jakie dotychczas powstały virale polityczne w ostatnich latach.
Pierwszy jaki wybrałem dotyczy naszego podwórka politycznego &#8211; viral zrobiony na potrzeby kampanii parlamentarnej 2007. Drugi pochodzi z kampanii prezydenckiej Baracka Obamy.
Viral z naszego rynku politycznego: zgrabnie podsumowujący &#8220;osiągnięcia&#8221; koalicji rządzącej (Andrzej Lepper, Renata [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Każdy ma swoje ulubione filmy. Ja tym razem umieszczam dwa ulubione, moim zdaniem, najlepsze jakie dotychczas powstały virale polityczne w ostatnich latach.<br />
Pierwszy jaki wybrałem dotyczy naszego podwórka politycznego &#8211; viral zrobiony na potrzeby kampanii parlamentarnej 2007. Drugi pochodzi z kampanii prezydenckiej Baracka Obamy.</p>
<p>Viral z naszego rynku politycznego: zgrabnie podsumowujący &#8220;osiągnięcia&#8221; koalicji rządzącej (Andrzej Lepper, Renata Beger i &#8220;dogadywanie się&#8221; w hotelu poselskim i wiele innych) w oczach przeciwników. Odwołujący się do emocji,a także kontrowersyjne połączenie postaci &#8211; jednym zdaniem: dobry pomysł jak i zapadający w pamięć przekaz.</p>
<p><object width="425" height="344" data="http://www.youtube.com/v/HEl_8eBXmtI&amp;hl=pl&amp;fs=1" type="application/x-shockwave-flash"><param name="allowFullScreen" value="true" /><param name="allowscriptaccess" value="always" /><param name="src" value="http://www.youtube.com/v/HEl_8eBXmtI&amp;hl=pl&amp;fs=1" /><param name="allowfullscreen" value="true" /></object></p>
<p>Kolejny uderzający w tą samą nutę, jednak wykorzystujący osiągnięcie pewnej reklamy<br />
piwa z przed kilku lat, sprawnie nawiązujący do &#8220;osiągnięć&#8221; Busha (huragan Katrina, Irak, kryzys finansowy) i rzeczywistości politycznej USA.</p>
<p><object width="425" height="344" data="http://www.youtube.com/v/Qq8Uc5BFogE&amp;hl=pl&amp;fs=1" type="application/x-shockwave-flash"><param name="allowFullScreen" value="true" /><param name="allowscriptaccess" value="always" /><param name="src" value="http://www.youtube.com/v/Qq8Uc5BFogE&amp;hl=pl&amp;fs=1" /><param name="allowfullscreen" value="true" /></object></p>
<p>Według mnie tak stworzone virale, wyznaczają pewien standard jakości jak i efektywności, poniżej którego należy nie schodzić.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://politykawsieci.pl/index.php/2-strzaly-w-10/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>SLD prawie 2.0</title>
		<link>http://politykawsieci.pl/index.php/sld-prawie-20/</link>
		<comments>http://politykawsieci.pl/index.php/sld-prawie-20/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 01 Feb 2009 21:30:32 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Tomasz Sawicki</dc:creator>
				<category><![CDATA[iPolityka]]></category>
		<category><![CDATA[nowe]]></category>
		<category><![CDATA[pomysł]]></category>
		<category><![CDATA[SLD]]></category>
		<category><![CDATA[YouTube]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://politykawsieci.pl/?p=112</guid>
		<description><![CDATA[SLD postawiło na działania w sieci. Z jakim skutkiem ?
Na pierwszy plan wysuwa się stworzona TVSLD która możemy oglądać na stronie  www.sld.org.pl/tvsld
Oczywiście podkreślono, że jest to interaktywna telewizja lewicy, jednak szczerze mówiąc z interaktywnością nie za wiele ma wspólnego.  Filmy zostały pogrupowane w kilka tematów: ekologia, Europa, wywiady, kobiety, ciekawostki, samorząd i debaty.
Możemy tak [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>SLD postawiło na działania w sieci. Z jakim skutkiem ?</p>
<p>Na pierwszy plan wysuwa się stworzona TVSLD która możemy oglądać na stronie  <a href="http://www.sld.org.pl/tvsld" target="_blank">www.sld.org.pl/tvsld</a><br />
Oczywiście podkreślono, że jest to interaktywna telewizja lewicy, jednak szczerze mówiąc z interaktywnością nie za wiele ma wspólnego.  Filmy zostały pogrupowane w kilka tematów: ekologia, Europa, wywiady, kobiety, ciekawostki, samorząd i debaty.</p>
<p>Możemy tak więc obejrzeć filmy z koncertu grupy rockowej, z wokalistą w koszulce anarchistycznej (co ma wspólnego Anarchizm z SLD trudno ocenić), oczywiście z logo TVSLD, Hip Hop SLD czyli pamiątka z wizyty podczas kampanii prezydenckiej w USA (najciekawsze to sposób wyświetlania napisów) no i oczywiście komentarze działaczy SLD na temat bieżących wydarzeń politycznych. Komentarze oczywiście niedozwolone.</p>
<p>Jednak nie zatrzymano się tylko na stronie SLD.</p>
<p>Powstał kanał spersonalizowany na YouTube: <a href="http://pl.youtube.com/tvsld" target="_blank">http://pl.youtube.com/tvsld</a><br />
Na dzisiaj jest 4285 wyświetleń kanału oraz dodanych 31 filmów video. Plusem jest że jak na YouTube przystało można komentować filmy, choć mam wrażenie, że jak by można było je zablokować to pewnie zostałoby to zrobione. Plus jednak za samo stworzenie kanału.<br />
Podsumowując &#8220;Interaktywność&#8221; według SLD sprowadza się więc do pooglądania i posłuchania filmów video. Zastanawia mnie fakt, że tak mało wyciągnięto z wniosków z obserwacji kampanii wyborczej podczas pobytu w USA. Przypominam że udało się tam kilku działaczy SLD m.in.  Jolanta Szymanek-Deresz, Tadeusz Iwiński, oraz Wojciech Pomajda. Idealnie wyniesioną wiedzę może zobrazować poniższy film video (zwracam uwagę na napisy).</p>
<p><object width="425" height="344" data="http://www.youtube.com/v/VEilG_9kFz0&amp;hl=pl&amp;fs=1" type="application/x-shockwave-flash"><param name="allowFullScreen" value="true" /><param name="allowscriptaccess" value="always" /><param name="src" value="http://www.youtube.com/v/VEilG_9kFz0&amp;hl=pl&amp;fs=1" /><param name="allowfullscreen" value="true" /></object></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://politykawsieci.pl/index.php/sld-prawie-20/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Polityka w Sieci</title>
		<link>http://politykawsieci.pl/index.php/polityka-w-sieci/</link>
		<comments>http://politykawsieci.pl/index.php/polityka-w-sieci/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 26 Jan 2009 19:04:09 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Tomasz Sawicki</dc:creator>
				<category><![CDATA[iPolityka]]></category>
		<category><![CDATA[Internet]]></category>
		<category><![CDATA[kampania]]></category>
		<category><![CDATA[Obama]]></category>
		<category><![CDATA[pozycjonowanie]]></category>
		<category><![CDATA[wybory]]></category>
		<category><![CDATA[YouTube]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://politykawsieci.pl/?p=75</guid>
		<description><![CDATA[Parę dni temu byliśmy świadkami rozpoczęcia urzędowania Baracka Obamy jako  44 prezydent Stanów Zjednoczonych. Szerokie wykorzystanie streamingu jak i innych portali społecznościowych w dniu zaprzysiężenia wywołało efekt, który był do przewidzenia. Jednak nigdy wcześniej nie wystąpił w takiej skali a także w związku z inauguracją polityczną. Warto zastanowić się co było powodem tej sytuacji? Oczywiście [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Parę dni temu byliśmy świadkami rozpoczęcia urzędowania Baracka Obamy jako  44 prezydent Stanów Zjednoczonych. Szerokie wykorzystanie streamingu jak i innych portali społecznościowych w dniu zaprzysiężenia wywołało efekt, który był do przewidzenia. Jednak nigdy wcześniej nie wystąpił w takiej skali a także w związku z inauguracją polityczną. Warto zastanowić się co było powodem tej sytuacji? Oczywiście odpowiedź nie jest prosta, wątków można poruszyć co najmniej kilka. Ja zatrzymam się na jednym: kampania Baracka Obamy w internecie.</p>
<p>Punktem wyjścia dla nas jest informacja jak wiele osób szuka informacji z świata polityki w internecie. W Stanach Zjednoczonych aż 46 proc. społeczeństwa swoją wiedzę czerpie właśnie z tego medium. Celem więc było dotarcie do tych wyborców nośnikiem jaki oni uważają za stosowny. Oczywiście powstanie samej strony i bloga nie gwarantuje sukcesu w tym medium, ważny jest także sam przekaz. &#8220;Change&#8221; i Obama stworzyli niepowtarzalną markę. Rozpoczęto szeroka zakrojoną kampanie w serwisach społecznościowych od Facebook do YouTube. Przykładem niech będą statystyki z kanałów spersonalizowanych obu kandydatów, umieszczonych w serwisie YouTube.</p>
<p>W przypadku Baracka Obamy liczba widzów osiągnęła  157644, wyświetleń kanału 20705192 a liczbę zamieszczonych treści video wynosi 1828.<br />
W przypadku Johna McCaina proporcje są diametralnie inne: widzowie 28286, wyświetleń kanału 2287566, treści video 330. Jak widać przewaga Obamy jest ogromna biorąc pod uwagę liczbę wyświetleń(dziesięciokrotna) jak i umieszczonych treści politycznych. Ciekawie przedstawia się również  sposób pozycjonowania Obamy (źródło PEJ.org) słowa kluczowe:</p>
<ul>
<li>president,</li>
<li>senator,</li>
<li>illinois,</li>
<li>chicago,</li>
<li>barack,</li>
<li>barck,</li>
<li>barek,</li>
<li>obama,</li>
<li>2008,</li>
<li>08,</li>
<li>presidential,</li>
<li>president,</li>
<li>campaign,</li>
<li>election</li>
</ul>
<p>z kolei zagadnienia poruszane w tekstach:</p>
<ul>
<li>technologia,</li>
<li>rodzina,</li>
<li>polityka miejska,</li>
<li>służba zdrowia,</li>
<li>polityka zagraniczna,</li>
</ul>
<p>najczęściej używane słowa:</p>
<ul>
<li>Ameryka,</li>
<li>Senat,</li>
<li>ekonomia,</li>
<li>polityka,</li>
<li>bezpieczeństwo,</li>
</ul>
<p>W odróżnieniu od swojego rywala można zauważyć, że Obama postawił na mniej słów pozycjonujących, jednak były one bardziej skonkretyzowane do przekazywanych wartości.Rodzina i prezydent Obama stanowiły klucze w jego kampanii.</p>
<p>Podsumowując można śmiało dostrzec &#8220;Change&#8221; nie tylko w treści niesionej w osobie Baracka Obamy, ale także &#8220;Change&#8221; w samym podejściu do wykorzystania medium jakim jest internet w procesie wyborczym. Myślę że Obama rozpoczął nową erę w wykorzystaniu internetu jako medium kontaktowania się z wyborcami. Pytaniem jednak dalej pozostaje to, czy jest stały trend, czy przejściowy w którym dobrze poruszać się umie tylko Obama?</p>
<p>Foto: <a title="Obama" href="http://www.flickr.com/photos/27365545@N05/3029882945/" target="_blank">Flickr </a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://politykawsieci.pl/index.php/polityka-w-sieci/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
