<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Polityka w Sieci</title>
	<atom:link href="http://politykawsieci.pl/index.php/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://politykawsieci.pl</link>
	<description>czyli o polityce złapanej w sieć!</description>
	<lastBuildDate>Thu, 11 Mar 2010 10:56:44 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.9.2</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Kampania wyborcza w sieci &#8211; cz. 1</title>
		<link>http://politykawsieci.pl/index.php/kampania-wyborcza-w-sieci-cz-1/</link>
		<comments>http://politykawsieci.pl/index.php/kampania-wyborcza-w-sieci-cz-1/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 11 Mar 2010 10:53:30 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Tomasz Sawicki</dc:creator>
				<category><![CDATA[Polecane]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://politykawsieci.pl/?p=492</guid>
		<description><![CDATA[Podczas zbliżających się kampanii wyborczych polscy politycy być może po  raz pierwszy profesjonalnie wykorzystają media społecznościowe. Ich  działania najprawdopodobniej upłyną pod znakiem budowania społeczności  skupionych wokół kandydata oraz jego poglądów.
Fundusze z sieci
Innym trendem, który na większą skalę może ujawnić się w polskiej  polityce w nadchodzących miesiącach, jest możliwość zbierania funduszy  [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Podczas zbliżających się kampanii wyborczych polscy politycy być może po  raz pierwszy profesjonalnie wykorzystają media społecznościowe. Ich  działania najprawdopodobniej upłyną pod znakiem budowania społeczności  skupionych wokół kandydata oraz jego poglądów.</p>
<h2>Fundusze z sieci</h2>
<p>Innym trendem, który na większą skalę może ujawnić się w polskiej  polityce w nadchodzących miesiącach, jest możliwość zbierania funduszy  na kampanię wyborczą przez kandydatów zgłaszanych przez Komitety  Wyborcze. Dotyczy to zwłaszcza kandydatów bezpartyjnych, niezależnych,  bez zaplecza partyjnego. Wtedy nie ma on możliwości otrzymania środków  na prowadzenie kampanii wyborczej z Funduszu Wyborczego partii  politycznej. Logicznym wyjściem z tej sytuacji jest wiec próba  zaangażowania w finansowanie samych wyborców.[...]</p>
<p>Zapraszam po więcej na interaktywnie.com: <a href="http://interaktywnie.com/biznes/artykuly/polityka/kampania-wyborcza-w-sieci-cz-1-11271?page=1" target="_blank">Kampania wyborcza w sieci &#8211; cz. 1</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://politykawsieci.pl/index.php/kampania-wyborcza-w-sieci-cz-1/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Reklama, blog i polityka</title>
		<link>http://politykawsieci.pl/index.php/reklama-na-blogu-a-polityka/</link>
		<comments>http://politykawsieci.pl/index.php/reklama-na-blogu-a-polityka/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 18 Oct 2009 01:17:24 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Tomasz Sawicki</dc:creator>
				<category><![CDATA[Polecane]]></category>
		<category><![CDATA[blog]]></category>
		<category><![CDATA[bloger]]></category>
		<category><![CDATA[bloggers]]></category>
		<category><![CDATA[Internet]]></category>
		<category><![CDATA[marketing]]></category>
		<category><![CDATA[polityka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://politykawsieci.pl/?p=483</guid>
		<description><![CDATA[Czy reklama na blogu jest efektywna w aspekcie polityki? Jaki jest sens umieszczania reklamy przez polityków na swoim blogu, czy innych tematycznie związanych z polityką blogach? Odpowiadając na te pytania należy zacząć od podstawy . Przede wszystkim należy rozróżnić dwa typy działań samych blogerów i reklam na blogu.
„Blogosfera polityczna” już w tej chwili wywiera ogromny [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Czy reklama na blogu jest efektywna w aspekcie polityki? Jaki jest sens umieszczania reklamy przez polityków na swoim blogu, czy innych tematycznie związanych z polityką blogach? Odpowiadając na te pytania należy zacząć od podstawy . Przede wszystkim należy rozróżnić dwa typy działań samych blogerów i reklam na blogu.</p>
<p>„Blogosfera polityczna” już w tej chwili wywiera ogromny nacisk na działania polityków w USA, w Polsce niestety znajduje się na o wiele niższym poziomie. Przede wszystkim jest niezorganizowana. Przejawia się to brakiem działań o większym zakresie, które realnie, by wpłynęły na konkretnego polityka, czy proces legislacyjny. Przykładami mogą być tutaj działania blogerów za oceanu.</p>
<p>Docenił je także Barack Obama, z którymi przeprowadził <a title="Bloggers" href="http://www.huffingtonpost.com/2009/07/20/obama-calls-on-bloggers-t_n_241570.html" target="_blank">rozmowę telefoniczną</a> (dokładnie z lewicowymi wspierających reformę służby zdrowia). Odpowiadał na pytania dotyczące planów reformy, pytającymi byli właśnie blogerzy. Rysuje się pytanie dlaczego? O sile blogerów w USA decyduje na wysokim poziomie zorganizowanie i naciskanie na prominentów w drażliwych dla blogerów sprawie. To oni wspomagają zbieranie wpłat dla tych kongresmenów, którzy przyczyniają się o powodzeniu reformy, to oni publikują opiniotwórcze posty o pozytywnych aspektach reformy, prowadzą akcję zasypywanie biur kongresmenów e-mailami czy telefonami. Oczywiście niezbędne dane umieszczają na blogu, które z kolei trafiają do szerszej publiczności. Wskazują również tych kongresmenów, którzy popierają reformę, a nad, których warto się zastanowić przy następnych wyborach. Innym przejawem wspierania jest także pisanie artykułów do lokalnych gazet czy e-maili wyrażające poparcie albo niechęć do danej kwestii politycznej.</p>
<p>Drugim typem działań może być reklama umieszczana na blogu. Za przykład może nam posłużyć widżet <a title="AdTaily" href="http://www.adtaily.com/" target="_blank">AdTaily</a>. Prosty i szybki sposób umieszczania takiej reklamy na jednym czy na kilkunastu blogach z danego katalogu daje politykowi bardzo dużo możliwości. Prowadząc swojego bloga w bardzo szybki sposób może odnosić się do wydarzeń politycznych w danej chwili. Wystarczy, wtedy udostępniając możliwość komentowania (niestety bolączką dużej ilości blogów polityków w Polsce jest brak możliwości komentowania) i w bardzo prosty sposób stworzyć odpowiedniej wielkości reklamę. Ma ona za zadanie zachęcać do podjęcia dyskusji po przekierowaniu z bloga, na którym właśnie ją umieszczono. Nie sposób nie zauważyć także kosztów takiej reklamy. Dla przykładu podam, że koszt jej wykupienia na 1 dzień według katalogu polityka w AdTaily wynosi dokładnie 512,42 zł na blogach i serwisach, gdzie w jednym miesiącu liczba odsłon reklamy wynosi 4 517 012 mln. Krótko mówiąc,  liczby mówią same za siebie. Jak to może wyglądać na zagranicznych serwisach widać np.: <a title="DailyKos" href="http://www.dailykos.com/" target="_blank">tutaj</a></p>
<p>Jeszcze inną możliwością jest umieszczenie przez samego polityka np.: reklam organizacji charytatywnych czy reklam odnoszących się do wspomagania szczytnego celu w widżecie na swojej stronie. Oczywiście za darmo co np.: AdTaily także to umożliwia. Wpływa to pozytywnie na wizerunek polityka jako osobę promującą tego typu organizacje czy programy wsparcia.</p>
<p>Podsumowując poruszone powyżej dwa aspekty reklamy związanej z blogami mogą być skutecznym narzędziem promocji polityka jak i jego kontaktowania się z wyborcami. Łatwy sposób implementacji (tutaj drugi przypadek), bardzo małe koszty, zasięg może przynieść efekty. Pozostaje trochę więcej odwagi wśród polityków, którzy mimo deklaracji o otwartości na kontakty z obywatelem pierwsze co robią na swoim blogu to właśnie blokują komentarze.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://politykawsieci.pl/index.php/reklama-na-blogu-a-polityka/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Obywatel w społeczności, obywatel w społeczeństwie</title>
		<link>http://politykawsieci.pl/index.php/obywatel-w-spolecznosci-obywatel-w-spoleczenstwie/</link>
		<comments>http://politykawsieci.pl/index.php/obywatel-w-spolecznosci-obywatel-w-spoleczenstwie/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 26 Aug 2009 20:52:42 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Grzegorz Skuza</dc:creator>
				<category><![CDATA[Opinie]]></category>
		<category><![CDATA[Polecane]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://politykawsieci.pl/?p=468</guid>
		<description><![CDATA[Web 2.0 zmieniło sposób postrzegania sieci. Internet stał się miejscem różnorakiej aktywności, w także obywatelskiej i politycznej. Czy można więc zaryzykować stwierdzenie, że niezależne, wirtualne społeczności, mogą okazać się emanacją idei społeczeństwa obywatelskiego, ujmowanej w wymiarze publicznym?
Społeczeństwo, czy społeczeństwa obywatelskie?
Trudno jest podać jedną i ostateczną definicję społeczeństwa obywatelskiego. Jak to zwykle w nauce bywa, od [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Web 2.0 zmieniło sposób postrzegania sieci. Internet stał się miejscem różnorakiej aktywności, w także obywatelskiej i politycznej. Czy można więc zaryzykować stwierdzenie, że niezależne, wirtualne społeczności, mogą okazać się emanacją idei społeczeństwa obywatelskiego, ujmowanej w wymiarze publicznym?</p>
<div id="attachment_472" class="wp-caption aligncenter" style="width: 461px"><a href="http://politykawsieci.pl/public/uploads/2009/08/social_1.jpg"><img class="size-large wp-image-472     " title="Pierwsze kroki" src="http://politykawsieci.pl/public/uploads/2009/08/social_1-1024x691.jpg" alt="politykawsieci.pl" width="451" height="305" /></a><p class="wp-caption-text">źródło: www.sxc.hu</p></div>
<p><span id="more-468"></span><strong>Społeczeństwo, czy społeczeństwa obywatelskie?</strong></p>
<p>Trudno jest podać jedną i ostateczną definicję społeczeństwa obywatelskiego. Jak to zwykle w nauce bywa, od wielu, wielu lat toczy się w tym temacie ożywiona dyskusja. Pomijając szczegółowość tych rozważań, można przyjąć, że ich wspólną cechą jest zwrócenie uwagi na dobrowolną aktywność reprezentantów społeczeństwa obywatelskiego, opartą o współdziałanie ukierunkowane na realizację wcześniej założonego celu, bez udziału w tym procesie władzy państwowej. Idąc dalej tym tokiem myślenia, logiczne jest, że politycy nie powinni lekceważyć faktu powstawania takich wspólnot. Wynika to z prostego faktu &#8211; skoro społeczność może radzić sobie całkiem dobrze sama, to po co jej politycy?</p>
<p><strong>Kontemplujmy ciszę, wyczekując na głosy</strong><br />
Sprawa jest jednak o wiele bardziej skomplikowana. Należy pamiętać, że żyjemy w ustroju demokratycznym, co w konsekwencji wymusza wymianę informacji i komunikację pomiędzy grupami społecznymi, a instytucjami i na odwrót. W pewnym sensie powstające zalążki społeczeństwa obywatelskiego można uznać za specyficzne grupy społeczne, więc prędzej, czy później, nawiązanie relacji między nimi, a politykami wydaje się być nieuniknione.  Problem, jaki się przy tej okazji uwidacznia, to niechęć ze strony znacznej części polskich elit politycznych do tego typu kontaktów. W końcu jeśli elita osiągnie poziom normalnych obywateli, w opinii niektórych może stracić<br />
znamiona elitarności. By jednak je stracić, najpierw wypada je mieć.</p>
<p>Takie rozumowanie może prowadzić do wystąpienia wielu komplikacji i nieporozumień. Skoro członkowie społeczeństwa obywatelskiego jednoczą się, by zasygnalizować chęć działania w konkretnej sprawie, to znaczy, że ta sprawa istnieje. Jeśli zaś politycy udają, że jej nie zauważają, to mogą zwyczajnie strzelać sobie w stopę. W końcu, czy warto oddać głos na kogoś, kto nie rozumie i raczej nie stara się zrozumieć istotnych dla nas kwestii? Odpowiedź myślę, że nasuwa się sama.</p>
<p><strong>Niezależność istnieje</strong><br />
Społeczności internetowe skupione są wokół wielu różnorodnych kwestii, mniej lub bardziej istotnych dla funkcjonowania państwa i społeczeństwa w realnym wymiarze. Pojawiają się jednak oddolne inicjatywy, wykazujące tendencje do realizacji  ról, znanych z praktyki działania zbiorowości opisywanych kategoriami charakterystycznymi dla społeczeństwa obywatelskiego w przestrzeni publicznej.  Ich cechą charakterystyczną jest prawdopodobny brak powiązania z koncernami medialnymi, jak również innego rodzaju instytucjami, o charakterze korporacyjnym lub też związanym z władzą państwową. Mówiąc w skrócie &#8211; są niezależne.</p>
<div id="attachment_473" class="wp-caption aligncenter" style="width: 457px"><a href="http://politykawsieci.pl/public/uploads/2009/08/social_2.jpg"><img class="size-large wp-image-473  " title="2" src="http://politykawsieci.pl/public/uploads/2009/08/social_2-1024x768.jpg" alt="źródło: www.sxc.hu" width="447" height="335" /></a><p class="wp-caption-text">źródło: www.sxc.hu</p></div>
<p><strong>Kilka razy jednym głosem</strong><br />
Jednym z nich jest serwis społecznościowy <a href="http://www.jednymglosem.pl">www.jednymglosem.pl</a>. Uruchamiając witrynę w przeglądarce, w jej górnej belce możemy zauważyć następujący komunikat: &#8220;Politycy są wśród nas &#8211; czas ich w końcu wybrać!&#8221;. Slogan, choć niezbyt zgrabny, jest jednak dosyć odważny. Sugeruje, że społeczność skupiona wokół jednymglosem.pl, prędzej, czy później, efekty działań online, będzie starała przełożyć się na realną rzeczywistość. Jak na razie wydaje się, że dość szybko to nie nastąpi.</p>
<p>W serwisie toczy się kilka dyskusji na tematy polityczne, są podejmowane próby wdrażania różnorodnych inicjatyw, jest kilku blogerów, którzy starają się lansować swoje opinie. Patrząc jednak pod kątem siły przebicia, nie wydaje się by była ona kiedykolwiek na tyle duża, by móc realnie coś zdziałać. W samym obrębie społeczności jednymglosem.pl istnieją różnorodne mikropodziały, znane zresztą z polityki na co dzień (np. konserwatyści vs liberałowie). Występowanie takich oraz podobnych zjawisk pozwala wnioskować, żeraczej tego typu pomysł nie stanie się w przyszłości alternatywą dla NGO&#8217;s czy też partii politycznych.</p>
<p><strong>Z naszej klasy do naszego parlamentu</strong><br />
Kolejną projektem mogącym realizować przedsięwzięcia noszące znamiona społeczeństwa obywatelskiego jest <a href="http://www.nasz-parlament.pl">www.nasz-parlament.pl</a>. Nazwa nieodzownie kojarzy się z Nasza-Klasa.pl, czyli serwisem, którego nikomu w Polsce przedstawiać chyba nie trzeba. Z nasz-parlament.pl jest jednak trochę inaczej. Serwis jak do tej pory nie zdobył niestety oszałamiającej popularności, co oczywiście tłumaczyć można na wiele różnych sposobów. Pytanie jednak, czy w przyszłości może to ulec zmianie?</p>
<p><strong>eee&#8230;-poseł?</strong><br />
Nasz-parlament.pl, jak sama nazwa wskazuje, stara się wdrażać idee uczestnictwa i aktywności obywatelskiej poprzez występowanie w roli e-posła w wirtualnym parlamencie. Jak dotąd pomysł nie do końca został podchwycony przez internautów.</p>
<p>Ciekawszą i skuteczniejszą formą wzbudzenia ich zainteresowania była możliwość zadawania konkretnych pytań do części polityków, biorących udział w niedawnej eurokampanii. Co ciekawe, kilku z nich (m.in. Stanisław Rakoczy, Jerzy Szmajdziński, Janusz Zemke) udzieliło odpowiedzi na interesujące internautów kwestie, co w obliczu niewielkiego zainteresowania polskiej elity politycznej opiniami i postawami internautów, należy uznać za pozytwną oznakę.</p>
<p>Być może nasz-parlament.pl dysponuje rzeczywiście potencjałem do stworzenia społeczności skupiającej w sobie z jednej strony obywateli, a z drugiej część polityków, skłonnych do dialogu z wyborcami. Być może nie oznacza od razu jednak, że tak.</p>
<p><strong>Sejm pod lupą</strong><br />
Kolejnym projektem, który wydaje się być jeszcze we wstępnej fazie rozwoju jest <a href="http://www.sejmometr.pl">www.sejmometr.pl</a>. To serwis typu &#8220;watch dog&#8221;, starający się realizować idee obywatelskiej kontroli wyborców nad reprezentującymi ich posłami. Pomysł nie wydaje się nowy, aczkolwiek odpowiednio wykorzystany, mógłby okazać się w miarę przydatnym narzędziem dla obywateli stojących przed dylematem na kogo mają znów zagłosować. Problem jednak tkwi w tym, że duża część polskiego społeczeństwa takiego dylematu po prostu nie zna. Jak widać, przekłada się to wyraźnie na zachowania i aktywność w sieci.</p>
<p><strong>W społeczności jak w społeczeństwie?</strong><br />
Powyższe przykłady można z punktu widzenia społeczeństwa obywatelskiego, angażującego się aktywnie w życie publiczne, można rozpatrywać zarówno pozytywnie, jak i negatywnie. Fakt faktem, coś się dzieje. Z drugiej strony nie widać jednak większej aktywności, wskazującej na możliwość wystąpienia zmiany jakościowej w życiu społecznym i politycznym, wywołanej przez te oraz podobne zjawiska. Myślę więc, że sprawa aktywności obywatelskiej i tworzenia struktur społeczeństwa obywatelskiego w kontekście wirtualnych społeczności, może wyglądać inaczej, lecz jeśli przedmiotem podobnej analizy staną się makrozbiorowości funkcjonujące online, np. Facebook, Goldenline, czy nawet Nasza-Klasa.pl.</p>
<p>Społeczeństwo obywatelskie jest w pewnym sensie tworzone przez grupy<br />
wyspecjalizowane, np. ekspertów działających w NGO&#8217;s, w znacznej mierze jednak składa się ze zwykłych ludzi. Większość z nich zaś woli być tam, gdzie wszyscy, a nie tam, gdzie nieliczni. Trzeba im się będzie więc dokładnie przyjrzeć. Społeczeństwo obywatelskie w Polsce natomiast nadal powinno się sukcesywnie budować, byle nie w tempie podobnym do autostrad.</p>
<div id="attachment_474" class="wp-caption aligncenter" style="width: 457px"><a href="http://politykawsieci.pl/public/uploads/2009/08/social_3.jpg"><img class="size-large wp-image-474  " title="3" src="http://politykawsieci.pl/public/uploads/2009/08/social_3-1024x737.jpg" alt="źródło: www.sxc.hu" width="447" height="321" /></a><p class="wp-caption-text">źródło: www.sxc.hu</p></div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://politykawsieci.pl/index.php/obywatel-w-spolecznosci-obywatel-w-spoleczenstwie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Social media i prezydent.pl</title>
		<link>http://politykawsieci.pl/index.php/social-media-i-prezydentpl/</link>
		<comments>http://politykawsieci.pl/index.php/social-media-i-prezydentpl/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 09 Aug 2009 21:05:16 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Tomasz Sawicki</dc:creator>
				<category><![CDATA[Polecane]]></category>
		<category><![CDATA[polityka]]></category>
		<category><![CDATA[prezydent]]></category>
		<category><![CDATA[prezydent.pl]]></category>
		<category><![CDATA[social]]></category>
		<category><![CDATA[społeczność]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://politykawsieci.pl/?p=450</guid>
		<description><![CDATA[Nowa wersja serwisu Prezydenta RP stawia według twórców na komunikacje i łatwy dostęp do informacji związanych z Lechem Kaczyńskim i jego administracją. Pytanie jakie warto sobie postawić, czy można zrobić coś więcej? Oczywiście, że tak. W tym poście postaram
się zbudować podstawowy serwis prezydencki 2.0 tak aby poprawić kontakt z obywatelem.
W wersji obecnej w serwisie znajduje [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Nowa wersja serwisu Prezydenta RP stawia według twórców na komunikacje i łatwy dostęp do informacji związanych z Lechem Kaczyńskim i jego administracją. Pytanie jakie warto sobie postawić, czy można zrobić coś więcej? Oczywiście, że tak. W tym poście postaram<br />
się zbudować podstawowy serwis prezydencki 2.0 tak aby poprawić kontakt z obywatelem.</p>
<p>W wersji obecnej w serwisie znajduje się bardzo dużo treści, która w żaden sposób nie podlega możliwości skomentowania i wyrażenia swoich opinii. Poza zakładką „Debaty”, która przewiduje jak rozumiem taką możliwość oraz butttonów udostępnienia informacji w trzech serwisach: <a href="http://www.wykop.pl/" target="_blank">wykop.pl</a> (generalnie powinien być, choć nie do końca jest to atrakcyjny serwis &#8211; pod róznymi względami dla Prezydenta RP), <a href="http://delicious.com/" target="_blank">delicious.com</a> (który nie jest w Polsce za dobrze znany) oraz gwar.pl (który jest może w Polsce znany, ale niewykorzystywany przez internatów)  nie przewidziano innej opcji. W tym aspekcie warto otworzyć się na social media zwłaszcza na <a href="http://facebook.com/" target="_blank">facebook</a>, <a href="http://blip.pl/" target="_blank">blip</a> (nasz rodzimy odpowiednik twittera) oraz <a href="http://www.flickr.com" target="_blank">flickr</a>, gdzie mogą byś zamieszczane zdjęcia z uroczystości jak i życia codziennego Prezydenta RP. Przede wszystkim powinno się wprowadzić box, który już od strony głównej, a następnie na podstronach dawałby możliwość udostępnienia na odpowiednie konto bądź stronę w wyżej wymienionych serwisach informacji.</p>
<p>I tak obywatel po przeczytaniu danej informacji zamiast skąpej możliwości udostępniania jak to wygląda w chwili obecnej mógłby bezpośrednio dodać ją na swoje konto np.: na blipie bądź skomentować na facebooku, co jeszcze bardziej podnosi wiarygodność w kontakcie obywatela z Prezydentem. Flickr to idealne miejsce na umieszczenie wszelkich zdjęć robionych za pewne przez większość dnia Lechowi Kaczyńskiemu i Marii Kaczyńskiej . Nic nie zaszkodzi także umieszczenie zdjęć np. z rożnego rodzaju spotkań, dyskusji, etc.: co podnosi to wiarygodność i pokazuje statystycznemu obywatelowi codzienność prezydencką i działania polityczne głowy państwa.</p>
<p><a href="http://politykawsieci.pl/public/uploads/2009/08/facebook.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-453" title="facebook" src="http://politykawsieci.pl/public/uploads/2009/08/facebook.jpg" alt="facebook" width="432" height="500" /></a></p>
<p>Kolejny aspekt to możliwość zamieszczania innych np. nie publikowanych plików video na Facebooku czy możliwość informowania o wydarzeniach jakie nadchodzą i możliwe, że będzie uczestniczył w nich Prezydent RP. Oczywiście każdy ma możliwość dalszego polecania strony w tym serwisie pozostałym obywatelom, tak aby skutecznie skupić jeszcze większą ilość „fanów” Lecha Kaczyńskiego. Mimo możliwości odpowiedniego „spięcia” serwisów blip i facebook warto na blipie podjąć próbę umieszczenia informacji, których nie znajdziemy na przykład w serwisie prezydenckim, tak aby skutecznie wywoływać dyskusje i np.: za pomocą cytatów przenosić je wśród użytkowników.<br />
I ostatni uwaga, osobiście oceniam na plus umieszczenie plików video prowadzących na youtube, z tym, że warto go aktualizować. Ostatnie video jakie umieszczono pochodzi z 14 lipca – czy na prawdę nie wydarzyło się nic co warto było umieścić na kanale w tym serwisie? Na pewno tak np.: podpisanie ustawy (w perspektywie zarzutów o vetowanie przez prezydenta wszystkiego co zaproponuje rząd byłoby to na prawdę ciekawe rozwiązanie) i udostępnienie umieszczenia komentarzy. Trudno pisać komentarze, że Prezydent RP nie podpisuje ustaw pod plikiem video, gdzie Prezydent właśnie to robi.<br />
Generalnie wprowadzenie wyżej wymienionych opcji w serwisie prezydenckim daje nam co najmniej kilka efektów: przede wszystkim możemy dotrzeć do obywateli szybko i skutecznie, informacje o aktywności Prezydenta RP czy o różnych zagrożeniach przenoszą się po pewnym czasie błyskawicznie, o ile są wartościowe. Działania podjęte w ten sposób są przejrzyste (poddanie pod opinię obywateli), twórcze – powodują wzbogacenie wiedzy na temat np.: zachowań czy reakcji obywateli. Ostatnim ważnym aspektem jest fakt, że wzrasta liczba osób do 35 roku życia (już jest bardzo wysoka) codziennie korzystających z Internetu w celu znalezienia konkretnych informacji w tym związanych z polityką.<br />
Podsumowując warto podjąć takie działania, które zmienia wizerunek zagubionego i nie rozumiejącego sieci Prezydenta RP na pozytywne, który umie je wykorzystać i dobrze się w nich czuje a także udowodnić, że np.: Platforma Obywatelska i Premier posiadająca wśród internautów poparcie zdecydowanej większości nie umie tego faktu wykorzystać i nie zauważa swojej szansy w dotarciu do obywateli czy pogłębić relacje.</p>
<p>Innymi słowy:<br />
Wybory zbliżają się wielkimi krokami.</p>
<p>Foto: <a href="http://www.flickr.com/photos/23201201@N04/2937045576/" target="_blank">flickr</a> i <a href="http://www.flickr.com/photos/9625996@N02/3479101061/" target="_blank">flickr</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://politykawsieci.pl/index.php/social-media-i-prezydentpl/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Nowy serwis Prezydenta RP &#8211; opinie i protesty</title>
		<link>http://politykawsieci.pl/index.php/nowy-serwis-prezydenta-rp-sa-opinie-sa-protesty/</link>
		<comments>http://politykawsieci.pl/index.php/nowy-serwis-prezydenta-rp-sa-opinie-sa-protesty/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 04 Aug 2009 09:50:46 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Tomasz i Grzegorz</dc:creator>
				<category><![CDATA[Polecane]]></category>
		<category><![CDATA[marketing]]></category>
		<category><![CDATA[nowa]]></category>
		<category><![CDATA[polityka]]></category>
		<category><![CDATA[prezydenta]]></category>
		<category><![CDATA[strona]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://politykawsieci.pl/?p=366</guid>
		<description><![CDATA[Prezydent RP Lech Kaczyński sprawił sobie ostatnio nowiutki serwis internetowy za ponad 360 tys. zł. Wielu ta kwota zaszokowała. Pojawiły się opinie, że Prezydent przepłacił. Dziś dodatkowo możemy zapoznać się z oficjalnym protestem firmy Komunix Sp. z o.o., biorącej udział w przetargu na realizację projektu nowej prezydenckiej witryny. Jak więc cała sprawa wygląda obecnie?
Prezydent ma [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Prezydent RP Lech Kaczyński sprawił sobie ostatnio nowiutki serwis internetowy za ponad 360 tys. zł. Wielu ta kwota zaszokowała. Pojawiły się opinie, że Prezydent przepłacił. Dziś dodatkowo możemy zapoznać się z oficjalnym protestem firmy Komunix Sp. z o.o., biorącej udział w przetargu na realizację projektu nowej prezydenckiej witryny. Jak więc cała sprawa wygląda obecnie?<span id="more-366"></span><strong></strong></p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Prezydent ma nową betę</strong><br />
28 kwietnia 2009 r. upłynął termin składania ofert w przetargu na wykonanie nowego serwisu internetowego Prezydenta RP. Swoje projekty zgłosiły: konsorcjum firm Komunix Sp. z o.o. i Softhis Sp z o.o., DDB Warszawa Sp. z o.o. oraz konsorcjum firm Qumak Sekom S.A. i Ideo Sp. z o.o.. Przetarg ostatecznie został rozstrzygnięty na korzyść konsorcjum firm Qumak Sekom S.A. i Ideo Sp. z o.o.. Efekty ich pracy można oceniać pod adresem <a href="http://beta.prezydent.pl">http://beta.prezydent.pl</a>. Tych ocen jak do tej pory pojawiło się sporo. Zażarte dyskusje na ten temat toczą się w serwisie społecznościowym Goldenline.pl, jak również na najbardziej poczytnych polskich blogach, jak np. Antyweb. Ten ostatni fakt akurat nie dziwi. Blogerzy mieli okazję testowania nowego serwisu internetowego Prezydenta RP przed jego uruchomieniem. W polskiej interaktywnej komunikacji politycznej, takie przypadki należą do rzadkości. Co zostało oddane więc w ręce testerów i obecnie użytkowników?</p>
<div class="mceTemp mceIEcenter" style="text-align: justify;">
<dl id="attachment_383" class="wp-caption aligncenter" style="width: 473px;">
<dt class="wp-caption-dt"><a href="http://politykawsieci.pl/public/uploads/2009/08/prezydentpl.png"><img class="size-full wp-image-383" title="Serwis beta.prezydent.pl" src="http://politykawsieci.pl/public/uploads/2009/08/prezydentpl.png" alt="prezydentpl" width="463" height="292" /></a></dt>
<dd class="wp-caption-dd">Serwis beta.prezydent.pl</dd>
</dl>
</div>
<p style="text-align: justify;"><strong>Witryna internetowa to nie platforma</strong><br />
Przede wszystkim należy podkreślić, że to krok naprzód. Pytaniem otwartym pozostaje &#8211; jak duży? Analizując serwis pierwsze co rzuca się w oczy w stosunku do poprzedniego serwisu to kolory i brak godła. Szkoda ze choć w minimalnym stopniu nie nawiązaniu do barw i symboli narodowych. Powoduje to mały chaos w perspektywie kształtowanego wizerunku Lecha Kaczyńskiego &#8211; patrioty w sposób szczególny, wręcz emocjonalnie związanego z wydarzeniami historycznymi. Trudno się także zgodzić aby powstały serwis nawiązywał do serwisu prezydenckiego Baracka Obamy. Bardziej sprawa wrażenie, że na nim się wzorowano ale w ostatniej chwili zrobiono sporo, aby nie był zbyt mocno podobny. Bardziej z serwisem Obamy może kojarzyć się serwis PO <a href="http://www.po.org.pl/">http://www.po.org.pl/</a> i czynnikiem, który zaważył o kolorze był chyba właśnie barwy Platformy Obywatelskiej.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Za dużo szumu w informacjach</strong><br />
Plus za promowane &#8220;wiadomości&#8221; jednak warto tutaj było wykorzystać choćby moduł &#8220;content gallery&#8221;. W przypadku większej ilości aktualnych informacji np.: z jednego dnia, można zmieścić większa ich ilość, przez co są lepiej prezentowane. Brak &#8220;wstążek&#8221;, które kategoryzowały konkretne informacje np.: legislacyjne z danej dziedziny społecznej powoduje że statystyczny obywatel chcąc, nie chcąc, musi trochę poklikać, póki znajdzie to, czego szukał. Cytat dnia w prawym górnym rogu headera chyba troszkę jest zbyt duży w stosunku do nazwy serwisu z lewej strony. Powoduje to chaos graficzny. Za dużo poświęcono miejsca &#8220;Ludziom prezydenta&#8221;, wystarczające byłoby podanie danych biograficznych i wypowiedzi szefa kancelarii, a w tym miejscu umieścić informacje choćby o UE. Może to przypadek, lecz jak serwis długi i szeroki, Prezydent prawie 40 milionowego kraju będącego w UE nie posiada we własnym serwisie żadnych widocznych odniesień dotyczących Unii (dopiero w stopce, w zakładce &#8220;ważne linki&#8221; jest link do portalu Unii Europejskiej).</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Pociąg do komunikacji wielotorowej</strong><br />
Jak na razie nie wiadomo, czym tak naprawdę ma być zakładka &#8220;Dla Dzieci&#8221;. Czy ma się w niej znajdować: treść dla dzieci (mówię tutaj o wieku do 12), które i tak same najpewniej nie zajrzą, w tym wieku mało raczej je interesuje polityka &#8211; chyba że z mamą. Ewentualnie mogą być tutaj wrzucane zdjęcia Prezydenta z dziećmi, lecz chyba nie o to chodzi. Zostaje furtka na działalność Pierwszej Damy &#8211; oby tylko zechciała tam zadziałać.</p>
<p style="text-align: justify;">Blog i Debaty &#8211; faktycznie zdecydowano się na to ale mimo, że beta to jest to trochę wydmuszka. Komentarze do bloga nie istnieją, jest zapowiedź debat tylko nie wiadomo na jakich zasadach, brak komentarzy na blogu sugeruje że nie będzie łatwo cokolwiek opublikować. Inną nieprzemyślaną formą wydaje się być moduł zadawania pytań Prezydentowi: najpierw trzeba przebrnąć 10 boxów, aby wpisać swoją treść. Trochę to odstrasza, tym bardziej, że podawanie aż tylu informacji nie jest prawnie konieczne.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Multimedialny, choć nieidealny</strong><br />
Box do subskrypcji e-maila prezydenckiego na stronie głównej został umieszczony po prawej i niżej w stosunku do zgłoszenia błędów. Ten błąd naprawiono po wejściu w zakładki. Szkoda, bo tym samym stracono efekt świeżości serwisu i mimo, ze beta można było to lepiej wykorzystać w celu powiększenia bazy danych aktywnych obywateli, chcących prowadzić dyskusję z Prezydentem RP. Plusem jest umieszczenie multimediów, docelowo publikowanych w serwisie YouTube to. Szkoda tylko, że w prezydenckim kanale na YT po raz kolejny zabroniono dodawania komentarzy. Wycieczka wirtualna urozmaica serwis i choć nie ma możliwości komentowania to chociaż można zwiedzić Pałac Prezydencki, aczkolwiek dla obywateli z wolnymi łączami wycieczka może być dość mecząca.Tutaj istnieje możliwość udostępnienia tej opcji w formacie skompresowanym w stosunku do wolnych łącz. W końcu targetem serwisu jest bodajże każdy obywatel Polski. Czcionki są jak najbardziej czytelne. To dobry wybór. Minusem zaś jest prawa kolumna zbyt szeroka w stosunku do lewej strony, powodująca przytłoczenie środkowej części z informacjami.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Klamka jeszcze nie zapadła</strong><br />
Na pierwszy rzut oka w nowym serwisie Prezydenta RP można znaleźć sporo uchybień. Jaka jest ich jednak rzeczywiste znaczenie i wartość wykażą dopiero regularnie prowadzone badania użyteczności. Tego typu analizy są prowadzone zarówno przed, jak i po wdrożeniu serwisu internetowego, więc pierwsze co się nasuwa w odniesieniu do nich to koszt. Podobnie jest z pozycjonowaniem. Tu również mamy do czynienia, z działaniem długofalowym, o którym mowa w projekcie i to także kosztuje. Plus hosting, administrowanie serwisem 24h/dobę przez 7 dni w tygodniu, a także z pewnością dodatkowo opracowanie strategii komunikacji online z użyciem nowej wersji prezydenckiego serwisu. Patrząc po aktywności związanej z jej uruchomieniem, trudno sądzić, by było to niezaplanowane działanie.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Komunix wetuje Prezydenta!</strong><br />
Katalog tych elementów w opinii postronnych obserwatorów i nie tylko, zbyt wiele kosztował, a wybór zwycięzcy przetargu nie był do końca trafny. Co prawda, serwis internetowy stanowił serce tej inwestycji, aczkolwiek nie ono akurat musiało być w tym wszystkim najdroższe. Innego zdania jest jednak firma Komunix Sp. z o.o., która zgłosiła oficjalny protest do przetargu. Zacznijmy więc od początku.</p>
<p style="text-align: justify;">Przed firmami biorącymi udział w przetargu na nowy serwis internetowy postawiono niełatwe zadanie. Serwis powinien być utrzymany w nowoczesnym stylu Web 2.0, mieć czytelną kompozycję, wyróżniać się nieagresywną paletą kolorów, elementami graficznymi, hierarchicznością informacji. W ogłoszeniu o przetargu zapomniano jedynie wspomnieć, czemu to wszystko ma służyć.</p>
<div class="mceTemp mceIEcenter" style="text-align: justify;">
<dl id="attachment_385" class="wp-caption aligncenter" style="width: 563px;">
<dt class="wp-caption-dt"><a href="http://politykawsieci.pl/public/uploads/2009/08/prezydentpl_aktualnosci.jpg"><img class="size-full wp-image-385" title="prezydentpl_aktualnosci" src="http://politykawsieci.pl/public/uploads/2009/08/prezydentpl_aktualnosci.jpg" alt="Projekt przetargowy firmy Komunix Sp. z o.o." width="553" height="723" /></a></dt>
<dd class="wp-caption-dd">Projekt przetargowy firmy Komunix Sp. z o.o.</dd>
</dl>
</div>
<p style="text-align: justify;"><strong>Jak sobie pościelesz, tak się wyśpisz</strong><br />
Czytając dokument z oficjalnym protestem Komunix Sp. z o.o. można stwierdzić, że ze zrozumieniem wymagań ofertowych nie miały problemu startujące firmy. Niewątpliwie należy dysponować wiedzą ekspercką, by stwierdzić, który element jest mniej, a który bardziej Web 2.0. Pominięcie contentu tworzonego przez użytkowników w takich analizach, raczej opacznie oddaje ich istotę. Opisując serwisy internetowe jako kompozycje przypominające obraz wiszący na ścianie, pomijamy najważniejszy aspekt ich tworzenia &#8211; celowość. Firma Komunix Sp. z o.o. w swoim oficjalnym wystąpieniu skupiła się na negowaniu poszczególnych not członków komisji oceniającej. Czy o gustach się jednak dyskutuje? Od początku wiadomo było, jak będzie wyglądała procedura ustalania końcowych ocen, a mało interaktywnego charakteru gremium oceniającego, można się było spodziewać po wytycznych zawartych w ogłoszeniu o przetargu.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Serwis internetowy to nie grzechotka</strong><br />
Dobieranie ładnych i brzydkich kolorów, czcionek i zaokrągleń plus czytelność (nie: funkcjonalność, użyteczność, zaangażowanie użytkownika, interakcja itp.) nie są kryteriami, jakimi powinno się operować mówiąc o procesie realizacji nowego serwisu Prezydenta RP. Patrząc z tego punktu widzenia wydaje się, że pieniądze zainwestowane w ten projekt się nie zwrócą. Tą opinię jednak wypada zweryfikować ze zwycięzcą przetargu, gdyż należy pamiętać, że praca nad projektami sieciowymi to często również wymiana wzajemnego know-how. Pozostaje mieć nadzieję, że tutaj mieliśmy z tym do czynienia. W przeciwnym wypadku publiczne pieniądze mogą po prostu przepaść.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong> <img src='http://politykawsieci.pl/wp-includes/images/smilies/icon_sad.gif' alt=':-(' class='wp-smiley' />  czy <img src='http://politykawsieci.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' />  ?</strong><br />
Czy firma Komunix Sp. z o.o. oferując projekt o prawie 200 tys. zł tańszy, mogła uzyskać te same, bądź podobne efekty działania serwisu jak w przypadku zwycięskiej propozycji?</p>
<p style="text-align: justify;">Odpowiedź brzmi twierdząco, jeśli Kancelaria Prezydenta RP do końca realizacji projektu kierowała się wyłącznie kryteriami przetargowymi (np. wyglądem Web 2.0). W końcu po co tworzyć bez celu coś za 360 tys. zł, skoro można to zrobić z podobnym skutkiem o ponad 200 tys. zł taniej? Efekt będzie ten sam. Jeśli jednak skutek będzie inny i za 360 tys. zł stoi dodatkowo odpowiednia strategia uwzględniająca ich zwrócenie się w taki, bądź inny sposób, to jest się z czego cieszyć. Tym bardziej oczywiście, jeśli podobne efekty dałoby się uzyskać o wiele, wiele taniej. Długo można tak gdybać, do końca jednak nie wiadomo nic. Każdy by jednak chciał wiedzieć, na co się tak naprawdę zrzucił.</p>
<p style="text-align: justify;">Tomasz Sawicki, Grzegorz Skuza</p>
<div class="Section1" style="text-align: justify;">
<p><em>Oficjalna wiadomość o rozstrzygnięciu przetargu znajduje się w: </em>[<a title="BIP" href="http://bip.prezydent.pl/x.node?id=6042788&amp;auctionId=15000049" target="_blank">BIP</a>]<em>Firma Komunix Sp. z o.o. po uprzednim przesłaniu dokumentu do Kancelarii Prezydenta RP, swój protest opublikowała pod adresem:</em> [<a title="protest Komunix" href="http://przetargi.komunix.pl/upload/2009-06-17/ac334bc1603dd6b318cb0aaad089fa3aprezydent_protest%2017.06.pdf" target="_blank">link</a>]. <em>Projekt, złożony przez firmę w przetargu, możecie obejrzeć tutaj</em> [<a title="Projekt Komunix" href="http://przetargi.komunix.pl/upload/2009-07-27/2ac21e6b1c1d6fc1b3e37227e418761bgrafika-konsorcjum-softhis-komunix.zip" target="_blank">link</a>]. <em>Odpowiedź Kancelarii Prezydenta RP  na zastrzeżenia Komunix Sp. z o.o. : [</em><em><a href="https://przetargi.komunix.pl/upload/2009-06-22/c5a8f8b7f03a1f7b3333c8e71e00fa0cprezydent_rozstrzygnięcie%20protestu.pdf" target="_blank">link</a></em><em>]</em></p>
<p style="text-align: justify;"><em>Pozostali uczestnicy przetargu nie zabrali jak dotąd głosu w kwestii jego rozstrzygnięcia.</em></p>
</div>
<div style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'Times New Roman';"><span style="font-size: small;"></p>
<p></span></span></div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://politykawsieci.pl/index.php/nowy-serwis-prezydenta-rp-sa-opinie-sa-protesty/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Nowa strona Prezydenta &#8211; a jak to robią inni?</title>
		<link>http://politykawsieci.pl/index.php/nowa-strona-prezydenta-jak-to-robia-inni/</link>
		<comments>http://politykawsieci.pl/index.php/nowa-strona-prezydenta-jak-to-robia-inni/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 02 Aug 2009 15:26:26 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Tomasz Sawicki</dc:creator>
				<category><![CDATA[Polecane]]></category>
		<category><![CDATA[polityka]]></category>
		<category><![CDATA[prezydent]]></category>
		<category><![CDATA[RP]]></category>
		<category><![CDATA[strona]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://politykawsieci.pl/?p=339</guid>
		<description><![CDATA[Kilka dni temu mieliśmy przyjemność zapoznaniem się z nową wersją serwisu prezydenckiego, co prawda jeszcze w fazie beta, ale obraz powstającej strony na pewno każdy z nas miał szansę sobie wyrobić. W tej perspektywie warto przyjrzeć się jak radzi sobie Barack Obama, oraz jego administracja w dotarciu do obywatela, za pomocą tej forma komunikacji. Lista [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Kilka dni temu mieliśmy przyjemność zapoznaniem się z nową wersją serwisu prezydenckiego, co prawda jeszcze w fazie beta, ale obraz powstającej strony na pewno każdy z nas miał szansę sobie wyrobić. W tej perspektywie warto przyjrzeć się jak radzi sobie Barack Obama, oraz jego administracja w dotarciu do obywatela, za pomocą tej forma komunikacji. Lista nie jest długa, choć stron jest na prawdę sporo związanych bezpośrednio, czy pośrednio, z Barackiem Obamą i jego administracją.  <strong></strong></p>
<p><strong>Jak to wygląda w praktyce?</strong></p>
<p>Pierwsza strona, która najbardziej odpowiada gatunkowi nowej strony Prezydenta RP jest serwis <a title="WhiteHouse" href="http://www.whitehouse.gov/" target="_blank">Whitehouse.gov</a> To tutaj możemy znaleźć wszelkie informacje dotyczące bieżącej działalności Baracka Obamy –jego  oficjalnej polityki, a wszystko to wzbogacone filmami z wystąpień, czy wywiadami, a także informacjami dla mediów. Nie zapomniano o takich informacjach jak: przemówienia prezydenta czy pierwszej damy, odpowiedniej zakładce „Media Center”, gdzie znajdujemy pliki video, prezentacje, a nawet transmisje na żywo z Białego Domu. Wszystko możemy skomentować (przechodząc na Facebook) do odpowiedniej aplikacji. Na stronie znajduje się również blog może nie prowadzony bezpośrednio przez prezydenta, ale jednak. Znajdziemy również informacje dotyczące legislacji, a także na odpowiedniej podstronie wyrazić swój pogląd na propozycje legislacyjne administracji.</p>
<p>Kolejny serwis tym razem powstały podczas kampanii Baracka Obamy to <a title="MBO" href="http://my.barackobama.com" target="_blank">MyBarackObama.com</a> Bez wątpienia serwis, który był jednym z ważniejszych ogniw w konstrukcji komunikacji z wyborcami podczas wyborów. To tutaj Baracka Obama zebrał ponad 13 milionow adresów e-mail, ponad 50% wpłat na kampanię z pośród 750 milionów $ jakich wpłacono ogółem. To tutaj wolontariusze uzyskiwali najwięcej informacji jak można pomóc swojemu kandydatowi w sięgnięciu po fotel prezydenta USA. W tej chwili jest wykorzystywany w projekcie Organizing for America – teraz każdy z zarejestrowanych obywateli może dowiedzieć się, jak pomóc własną osobą w nadchodzących różnego typu zmianach. W przyszłości prawdopodobnie jest to społeczność, która ponownie wróci w aspekcie kolejnej kampanii wyborczej, aby poprzeć swojego kandydata i z dużą dozą prawdopodobieństwa będzie, nim Baracka Obama.</p>
<p>Reasumując kilkanaście milionów głosów czekających na użycie, o których nie zapomniano zaraz po skończonej kampanii wyborczej.</p>
<p>Następny serwis to <a title="Change" href="http://change.gov/" target="_blank">change.gov</a> – The Office of the president elekt. To tutaj obywatele zaraz po wyborach mogli zasugerować co oczekują, albo jak powinna postępować administracja Baracka Obamy oraz sam prezydent. Przedstawiono agendę tematów, gdzie można było się na nie wypowiedzieć . Najlepsze pytania i komentarze w wyniku glosowania zostaną zebrane w Citizen’s Briefing Book, czyli książce Obywatelskiej dla administracji Obamy. Osobiście bardzo podoba mi się taki sposób komunikacji. Obywatele, wyborcy zostają docenieni a ich praca jaką włożyli w wybór Baracka Obamy na 44 prezydenta Stanów Zjednoczonych nagrodzona. Obywatel ma szansę wypowiedzieć się na dany temat i „pomóc” swojemu kandydatowi z wyborów, w jak najlepszy sposób sprawować urząd.</p>
<p>Ostatni serwis jaki przytoczę to <a title="Serve.gov" href="http://www.serve.gov/" target="_blank">USA Serve</a> służy obywatelom do szybkiej organizacji określonego wydarzenia, czy też dołączenia do już istniejącego. Działa na zasadzie „sąsiedzkiej” pomocy, pomaga organizować się w społeczności ludziom np. z tego samego stanu, chcących np. posprzątać dane miejsce. Pomaga również wolontariuszom w swojej codziennej pracy.</p>
<p>Tutaj bardzo dobrze pasuje koncepcja demokracji według Robertha Dahla &#8211; idei, która, choć nie zrealizowania do tej pory powoduje, że dzięki Internetowi jesteśmy w stanie się do niej przybliżyć. Przytoczone powyżej serwisy są oczywiście częścią szerszego „systemu” stron związanych bezpośrednio z administracją Obamy, czy też pośrednio. W chwili obecnej pojawia się coraz więcej oddolnych inicjatyw mających za cel pomaganie administracji w zmianach jakie proponuje. Istnieje realna możliwość dotarcia ze swoim projektem do najwyższych szczebli, tak aby marzenie stało się rzeczywistością. Nic tak nie umacnia prezydenta/polityka ze swoimi obywatelami jak wyciągnięta do nich dłoń, z której oni korzystają.</p>
<p>Foto: <a href="http://www.flickr.com/photos/25987597@N08/2436028588/">flickr</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://politykawsieci.pl/index.php/nowa-strona-prezydenta-jak-to-robia-inni/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Dlaczego Prezydent RP powinien być blogerem?</title>
		<link>http://politykawsieci.pl/index.php/dlaczego-prezydent-rp-powinien-byc-blogerem/</link>
		<comments>http://politykawsieci.pl/index.php/dlaczego-prezydent-rp-powinien-byc-blogerem/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 01 Aug 2009 20:03:06 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Grzegorz Skuza</dc:creator>
				<category><![CDATA[Inne]]></category>
		<category><![CDATA[blog]]></category>
		<category><![CDATA[III RP]]></category>
		<category><![CDATA[IV RP]]></category>
		<category><![CDATA[prezydent]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://politykawsieci.pl/?p=305</guid>
		<description><![CDATA[Lech Kaczyński nie będzie blogował. Tą funkcję w swoim nowym, błyszczącym serwisie pozostawia ewentualnemu następcy. Jeśli Lech Kaczyński zostanie wybrany na kolejną kadencję z pewnością nie będzie blogował. Dlaczego jednak powinien? Dlaczego Prezydent powinien być Pierwszym Blogerem RP (III wyj. L. Kaczyński &#8211; IV)?

Prezydent zawetował blogi
Kilka dni temu Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Lech Kaczyński na konferencji [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Lech Kaczyński nie będzie blogował. Tą funkcję w swoim nowym, błyszczącym serwisie pozostawia ewentualnemu następcy. Jeśli Lech Kaczyński zostanie wybrany na kolejną kadencję z pewnością nie będzie blogował. Dlaczego jednak powinien? Dlaczego Prezydent powinien być Pierwszym Blogerem RP (III wyj. L. Kaczyński &#8211; IV)?</p>
<p style="text-align: center;">
<div class="wp-caption aligncenter" style="width: 444px"><img class="    " title="Na zdjęciu powyżej wskaż polityka aktywnego w social media" src="http://tekstowisko.com/files/u5284/ie_Walesa_Kaczynski_Merkel_na_UG_-_d_-_s_-_m.jpg" alt="Na zdjęciu powyżej wskaż polityka aktywnego w social media" width="434" height="319" /><p class="wp-caption-text">Co to zdjęcie ma wspólnego z social media? Obrazek z: tekstowisko.com</p></div>
<p><span id="more-305"></span><strong>Prezydent zawetował blogi</strong></p>
<p>Kilka dni temu Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Lech Kaczyński na konferencji prasowej oznajmił, że nie będzie blogował. Dokładna analiza jego wypowiedzi wskazuje, że Prezydent zawetował również Blip&#8217;a i Twitter&#8217;a. Lech Kaczyński stwierdził, że będzie jednak odpowiadał na maile. Jak to wpłynie na kondycję politycznego e-mail marketingu i nie tylko, to myślę, że <a href="http://politykawsieci.pl/?page_id=2">Tomek Sawicki</a> najlepiej będzie wiedział. <img src='http://politykawsieci.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' /> </p>
<p><strong>Donald Tusk powinien zacząć prowadzić bloga</strong></p>
<p>Prezydent Lech Kaczyński niedawno ufundował sobie konkretny serwis internetowy plus inne drogie bajery za 360 tys. zł. Wygląda na to, że moduł bloga w prezydenckiej witrynie Prezydent Kaczyński zamierza pozostawić na pamiątkę swojemu następcy. Wniosek z tego jest taki, że Donald Tusk powinien prowadzić bloga. <img src='http://politykawsieci.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' /> </p>
<p><strong>Blog na wyciągnięcie dłoni</strong></p>
<p>Po co jednak potrzebny jest Prezydentowi blog? Dysponuje w końcu kancelarią, która czasem ma mnóstwo do powiedzenia, a chwilami woli nie zabierać głosu, więc czemu miałby mu się przydać blog? Argumentów za tym jest sporo, lecz warto posłużyć się jednym krótkim przykładem. W drugiej połowie XX wieku kandydaci w wyborach prezydenckich w Stanach Zjednoczonych mieli w zwyczaju robić sobie wycieczkę po kraju, aby między innymi uścisnąć jak najwięcej rąk. To skutkowało niesamowicie. Zwykły uścisk dłoni w zdecydowanej większości przypadków przekładał się na głos. Dziś jest to coraz mniej możliwe do zrealizowania. Obecnie po prostu potrzeba znacznej więcej uścisków dłoni, aby zyskać społeczną sympatię. W tym celu można właśnie wykorzystać bloga!</p>
<p><strong>Po prostu posłuchaj i zamień dwa słowa</strong></p>
<p>Problemy z reguły przedstawiane są w formie słupków i wykresów, które są pozbawione najbardziej istotnych elementów, będących kluczem do ich zrozumienia. Chodzi tu o emocje. Raport nawet najlepszej firmy badawczej jest czymś zupełnie innym niż: &#8220;Podpisałeś ustawę przez którą wylali mnie na bezrobocie. Co z tym zrobisz?&#8221;. W tym wypadku wystarczy jedna krótka odpowiedź, aby podać komuś przysłowiową rękę. Z drugiej strony można uruchomić w celu reagowania na takie komunikaty osobny kanał komunikacji, bezpośrednio i wiarygodnie docierający do wiadomości Prezydenta. Współczesna demokracja staje się coraz bardziej deliberatywna i takie rozwiązania powinny być wprowadzane. Obecnie dysponujemy technologią, która pozwala ją wykorzystywać w celu zwiększania kapitału społecznego i publicznego. Zastanawia więc fakt, czemu tak boimy się innowacji we wzajemnych dyskusjach?</p>
<p><strong>Elektorat? Nie JA! Jaki ja?</strong></p>
<p>Używanie pojęć typu &#8220;elektorat&#8221;, &#8220;grupa społeczna&#8221;, &#8220;elita&#8221; w pewnym sensie odbiera podstawowy sens ich znaczeniom. Odczłowiecza je, nadając im statyczny wymiar definicji. Zmienić to może komunikacja interaktywna. Zabarwienie polityczne takiego procesu tak naprawdę traci swoje znaczenie w momencie nawiązania dyskusji. Naprawdę ciekawi mnie jak by wyglądała taka bezpośrednia komunikacja ze strony głowy państwa oraz kogoś, kto akurat chciałby pogadać.</p>
<p>Z racji, że mamy taki weekend wyobraźcie sobie taką historię</p>
<p>Ziomal19: Elo<br />
PrezydentRP: No co jest?<br />
Ziomal19: Bo jest sprawa z taką jedna ustawawa&#8230;<br />
PrezydentRP: No co Ty mówisz, jaką ustawą?<br />
Ziomal19: Bo mojemu ziomkowi chlopy wjechaly na chate, a on tam mial kszaki i sie ziomek skitrał przez to do pudelka. Dasz rade zalegalizowac kszaki, bo by chlopa wtedy wypuscili?<br />
PrezydentRP: Nie. Ja lecę. Jak masz jeszcze jakąś sprawę to podeślij maila. Do następnego!</p>
<p>Czyż nie fajnie? [odpowiedzi możecie dodawać w komentarzach <img src='http://politykawsieci.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' /> ]</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://politykawsieci.pl/index.php/dlaczego-prezydent-rp-powinien-byc-blogerem/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Prezydent RP ma nowy serwis internetowy</title>
		<link>http://politykawsieci.pl/index.php/prezydent-rp-ma-nowy-serwis-internetowy/</link>
		<comments>http://politykawsieci.pl/index.php/prezydent-rp-ma-nowy-serwis-internetowy/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 29 Jul 2009 09:04:57 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Tomasz i Grzegorz</dc:creator>
				<category><![CDATA[Inne]]></category>
		<category><![CDATA[Internet]]></category>
		<category><![CDATA[polityka]]></category>
		<category><![CDATA[prezydent]]></category>
		<category><![CDATA[strona]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://politykawsieci.pl/?p=284</guid>
		<description><![CDATA[Ruszyła wersja beta nowego serwisu internetowego Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej. Jak można się było spodziewać zdania na temat tego projektu są mocno podzielone. Czy 363.318,44 zł z publicznej kasy poszło na marne, czy jednak nowy serwis internetowy Prezydenta RP można traktować jako porządnie zaplanowaną inwestycję?


Moim zdaniem &#8211; Grzegorz Skuza
Chcąc rozpatrywać jakikolwiek serwis internetowy w kategoriach inwestycji, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ruszyła wersja beta nowego serwisu internetowego Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej. Jak można się było spodziewać zdania na temat tego projektu są mocno podzielone. Czy 363.318,44 zł z publicznej kasy poszło na marne, czy jednak nowy serwis internetowy Prezydenta RP można traktować jako porządnie zaplanowaną inwestycję?</p>
<p><span id="more-284"></span><strong></strong></p>
<p><a href="http://politykawsieci.pl/public/uploads/2009/07/prezydent_570x3001.png"><img class="aligncenter size-medium wp-image-295" title="prezydent_570x3001" src="http://politykawsieci.pl/public/uploads/2009/07/prezydent_570x3001-300x157.png" alt="prezydent_570x3001" width="300" height="157" /></a></p>
<p><strong>Moim zdaniem &#8211; Grzegorz Skuza</strong></p>
<p>Chcąc rozpatrywać jakikolwiek serwis internetowy w kategoriach inwestycji, czyli projektu, którego realizacja przyniesie wymierny, konkretny zysk trudno jest operować kategoriami typu &#8220;ładny&#8221;, czy &#8220;brzydki&#8221;. Liczą się przede wszystkim cele, które dzięki uruchomieniu konkretnego serwisu internetowego można osiągnąć.</p>
<p>Biorąc pod uwagę witrynę Prezydenta RP, wydaje się nadrzędną kwestią, jaka przed nią stoi, jest dostarczenie informacji na temat przedsięwzięć, dokonań i planów głowy państwa. Serwis http://beta.prezydent.pl/ w obecnej chwili dysponuje odpowiednim potencjałem do spełnienia tego zadania.  Układ serwisu jest przejrzysty,  łatwo można znaleźć na nim konkretne informacje.</p>
<p>Bardzo widoczne są  jednak inspiracje serwisem WWW Prezydenta USA &#8211; <a href="http://www.whitehouse.gov/">whitehouse.gov</a>. Skoro już zdecydowano się czerpać z bądź, co bądź, konkretnego przykładu w tej materii, to można jedynie żałować, że w serwisie polskiej głowy państwa zabrakło czytelnego podziału kluczowych kwestii. Serwis Prezydenta USA zawiera takie rozwiązanie w zakładce &#8220;<a href="http://www.whitehouse.gov/issues/">issues</a>&#8220;. Moduł &#8220;aktywność&#8221; w serwisie <a href="http://beta.prezydent.pl/">beta.prezydent.pl</a> prezentuje się na tym tle dosyć ubogo.</p>
<p>Prostota prostotą, lecz faktem jest, że wersja beta nowego serwisu Prezydenta RP prezentuje się dosyć ubogo pod względem graficznym. Być może wynikało to z faktu zbyt dużej wagi, jaką jego twórcy przyłożyli do kwestii związanych z użytecznością i funkcjonalnością. Patrząc jednak na warstwę graficzną witryny trudno stwierdzić, że mamy do czynienia z serwisem Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, czyt. wszystkich Polaków. Brak nawiązania do barw i symboli narodowych jest rzeczywiście rażący.</p>
<p>Czy 363.318,44 zł wydano dobrze, czy źle? Patrząc na całość zadań, jakie postawiono przed wykonawcami projektu (patrz <a href="http://www.portalspozywczy.pl/przetargi/151462_403.html">tutaj</a>) cena wydaje się być całkiem rozsądna. Z końcową oceną projektu myślę, że warto zaczekać kilka miesięcy, gdyż wtedy będzie widać, czy serwis spełnia swoje zadania, czy też nie. Mam nadzieję, że Kancelaria Prezydenta RP raczy nas o tym poinformować. W końcu dawno w polskiej polityce nie dano tyle możliwości wypowiedzenia się obywatelom, co w kwestii serwisu <a href="http://beta.prezydent.pl/">beta.prezydent.pl</a>. Warto wspomnieć, że testowali go już blogerzy, a oprócz tego na bieżąco są zbierane opinie od użytkowników na jego temat. W branży interaktywnej zaś mówi się, że jest to najgorsza rzecz, jaką można zrobić z projektem &#8211; skazać go na &#8220;widzimisię&#8221; odbiorców. <img src='http://politykawsieci.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' /> </p>
<p><strong>Moim zdaniem &#8211; Tomasz Sawicki</strong></p>
<p><em>Chciałbym, żeby serwis prezydent.pl był dla Polaków pierwszym i ciekawym źródłem informacji o działaniach polskiego Prezydenta.</em><em> Przed osobami odpowiedzialnymi za przygotowanie tej strony postawiłem zadanie uczynienia jej bardziej przyjazną, łatwiejszą w obsłudze – także dla osób niepełnosprawnych.</em> &#8211; czytamy w liście prezydenta Kaczyńskiego do internautów. Cele jakie sobie postawiono nie były wygórowane, przejrzystość i czytelność jednak w rożnym stopniu je osiągnięto.</p>
<p>Statystyczny użytkownik, odnajdzie na pewno szybko, informacje związane z aktualnymi wydarzeniami, w których uczestniczył Prezydent. Podobnie jak w wersji dotychczasowej aktualności zajmują główną część serwisu. Ewidentnie brak czytelnego podziału, powoduje to efekt poruszania się trochę po omacku, nie można łatwo znaleźć np. informacji związanych z inicjatywą legislacyjną.</p>
<p>Zastanawia mnie również grafika . Dlaczego ta, a nie inna? Możliwe, że próbowano kierować się kolorystyką np.: <a title="WhiteHouse" href="http://www.whitehouse.gov" target="_blank">whitehouse.gov</a>, tylko że w pewnym momencie zarzucono ten kierunek (pod względem koloru) ze względu na zbieżność z kolorami Platformy Obywatelskiej. Kolor także jest wyraźnie zbieżny z dominującym już na serwisie <a title="rp.pl" href="http://www.rp.pl/temat/2.html" target="_blank">rp.pl</a> z małą jednak różnicą, na stronie prezydent.pl dominuje on w nagłówku, na stronie Rzeczpospolitej w stopce. Brak odniesień do barw narodowych, godła to kolejny minus wybranej grafiki.</p>
<p>Będąc szczegółowym nie rozumiem możliwości udostępniania danej informacji na <a title="Gwar" href="http://gwar.pl" target="_blank">gwar.pl</a>. Tutaj nasuwa się po prostu pytanie komu?</p>
<p>Na plus oczywiście należy możliwość zadania pytania Prezydentowi RP. Trudno mi jednak zrozumieć co kierowało twórcom aby rozszerzyć ilość WYMAGANYCH pól do złożenia zapytania. W prostej wersji można spokojnie się spodziewać większej ilości zapytań, nie wszyscy chcą podawać dane, które nie są przewidziane w odpowiednim rozporządzeniu z 8 stycznia 2002 r. w sprawie organizacji przyjmowania i rozpatrywania skarg i wniosków (<a title="Ustawa" href="http://www.portalmed.pl/xml/prawo/administracja/administracja/r2002/020046s" target="_blank">Dz.U. z 2002 r., Nr 5, poz. 46</a>). Tak, więc zafundowano nam wypełnienia poza podstawowymi danymi m.in.: płeć, województwo, numer telefonu i dochodzimy do momentu, gdzie możemy sformułować w końcu swoje pytanie.</p>
<p>Blog &#8211; kolejna kwestia. Dobrze, że został umieszczony, tylko że najwidoczniej ma pełnić funkcję tuby informacyjnej. Brak możliwości komentowania, co jest podstawą tego typu komunikacji, jest błędem i szkoda, że zaniedbano tą opcję.</p>
<p>Ostatnia sprawa newsletter. Bardzo dobrze, że nie zapomniano o, nim, ale umieszczenie go w odpowiednim miejscu na stronie głównej ma wiele do życzenia. Zgłaszanie błędu potraktowano jako większy priorytet niż zbudowanie bazy odbiorców, z którymi bez problemu można skomunikować się za pomocą maila.</p>
<p>Na ostateczną ocenę warto jednak poczekać. Jeśli serwis prezydencki będzie systematycznie rozwijany (nie mylić z uaktualnianiem) możliwe że okaże się, że inwestycja była celowa i będziemy mogli ją traktować jako porządnie zaplanowaną.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://politykawsieci.pl/index.php/prezydent-rp-ma-nowy-serwis-internetowy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>12</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kto nie powiedział jeszcze ostatniego słowa?</title>
		<link>http://politykawsieci.pl/index.php/kto-nie-powiedzial-jeszcze-ostatniego-slowa/</link>
		<comments>http://politykawsieci.pl/index.php/kto-nie-powiedzial-jeszcze-ostatniego-slowa/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 21 Jul 2009 18:38:13 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Grzegorz Skuza</dc:creator>
				<category><![CDATA[iPolityka]]></category>
		<category><![CDATA[blog]]></category>
		<category><![CDATA[Internet]]></category>
		<category><![CDATA[polityka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://politykawsieci.pl/?p=250</guid>
		<description><![CDATA[Bycie politykiem to dość ryzykowny zawód. Jest się w pewnym sensie skazanym na łaskę i niełaskę elektoratu, a także partyjnych kolegów, tudzież towarzyszy. Los czasami nie sprzyja i trzeba wtedy zająć miejsce pośród publiczności. Czy brak sukcesu w wyborach oznacza koniec aktywnego uprawiania polityki? W wielu przypadkach tak, aczkolwiek są wyjątki. Znaleźć je można w Internecie.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: left;">Bycie politykiem to dość ryzykowny zawód. Jest się w pewnym sensie skazanym na łaskę i niełaskę elektoratu, a także partyjnych kolegów, tudzież towarzyszy. Los czasami nie sprzyja i trzeba wtedy zająć miejsce pośród publiczności. Czy brak sukcesu w wyborach oznacza koniec aktywnego uprawiania polityki? W wielu przypadkach tak, aczkolwiek są wyjątki. Znaleźć je można w Internecie. <span id="more-250"></span></p>
<p><strong>Blogi są&#8230; bo nie ma niezależnych mediów</strong></p>
<p><img class="size-medium wp-image-278 alignleft" title="oko-stokowe2" src="http://politykawsieci.pl/public/uploads/2009/07/oko-stokowe2-300x225.jpg" alt="oko-stokowe2" width="240" height="180" />&#8220;Niezależnych mediów już dawno nie ma. Mało jest też niezależnych sędziów. W d***kracji polityka przeżera wszystko. &#8221; pisze Janusz Korwin Mikke na swoim blogu. (<a href="http://korwin-mikke.blog.onet.pl/">http://korwin-mikke.blog.onet.pl/</a>). Te zdania pochodzą z jednego spośród wielu zamieszczonych tam wpisów, wydają się zaś mówić praktycznie wszystko o jego autorze. Nieprzejednany, momentami do granic absurdu, aktywny obserwator i komentator polityki. Na końcu tej wyliczanki znajduje się właśnie główny gwóźdź programu. Korwin Mikke, bądź, co bądź, postać barwna, jest od lat politykiem prawie wyłącznie &#8220;kanapowym&#8221;. Należy mu jednak przyznać duży plus z uwagi na fakt, że jak leżankę potraktował prowadzenie bloga. Docenił to nawet Onet.pl, przyznając w 2007 r. blogowi Janusza Korwina Mikke nagrodę &#8220;Blog Roku&#8221;.</p>
<p style="text-align: center;">
<p><strong>Wirtualna kanapa</strong></p>
<p>swoim blogu Janusz Korwin Mikke uzewnętrznia się dość często. Zamieszczane wpisy w połączeniu z charakterystyczną osobą autora prowokują internautów do dyskusji. Jeśli Korwin Mikke widzi się w roli myśliciela politycznego to powinien go cieszyć taki obrót sprawy. Ma grono swoich wiernych uczniów, stanowiących podporę wirtualnej społeczności skupionej wokół niego. Relacje w tej przestrzeni kształtowane są poprzez wymianę informacji i opinii. Mamy więc do czynienia z komunikacją, a nie wpływem. Słusznie więc można rozpatrywać blog Janusza Korwina Mikke jako płaszczyznę komunikacji i budowy wizerunku, mówienie jednak o perswazyjnym charakterze wymiany informacji i opinii w blogosferze jest w tym przypadku nadużyciem.</p>
<p><strong>Gdzie się podział Leszek Miller</strong>?</p>
<p>We wpisie datowanym na 20 lipca 2009 r. Leszek Miller pyta: &#8220;Gdzie jest Pawlak?&#8221; (<a href="http://leszek-miller.blog.onet.pl/Gdzie-jest-Pawlak,2,ID385454065,n">http://leszek-miller.blog.onet.pl/Gdzie-jest-Pawlak,2,ID385454065,n</a>). Wypada raczej spytać: &#8220;Gdzie jest Leszek Miller?&#8221;. Jedna z najbardziej znanych postaci politycznych ostatniej dekady, premier, szef SLD, ulubieniec miast, miasteczek i wsi.</p>
<p style="text-align: center;">
<p>Leszek Miller karierę zaczynał w takiej jednej dużej partii, którą niektórzy uważają nawet za organizację przestępczą. Zdobyte szlify pozwoliły mu owocnie piąć się w górę, mimo wzrostu mało mającego wspólnego z koszykówką. Leszek Miller zrobił karierę polityczną.  Czas przeszły jest tutaj jak najbardziej wskazany. Sława szefa &#8220;starej gwardii SLD&#8221; wydaje się, że pozostała wyłącznie na blogu.</p>
<p>To fakt, skoro komentarze pod każdym wpisem byłego premiera trzeba dość długo scrollować. Leszek Miller jest popularny w sieci. Wielu ludzi czyta jego blog, spora liczba osób komentuje to, co pisze polityk. Co pisze Leszek Miller? Jeden z najbardziej znanych polityków III RP oczywiście narzeka! &#8220;Gdzie jest Pawlak?&#8221;, &#8220;Gorzej niż farsa&#8221;, &#8220;Brednie Urbana&#8221;, &#8220;Niedobór rozumu&#8221; i tak dalej, i tak dalej&#8230; Lektura tych narzekań w 22104 przypadkach zakończyła się poczęciem komentarza. Czy może to oznaczać, że Leszek Miller ma szansę jeszcze zaistnieć w polityce? Były szef SLD mógłby najlepiej to sprawdzić w nadchodzących wyborach samorządowych. Burmistrz (najlepiej) z takimi koneksjami to skarb dla każdego miasta i gminy!</p>
<p><strong>Miał bloga i nie powiedział wcześniej o kryzysie</strong></p>
<p>Szkoda, że nie wszyscy wiedzieli to, co Wojciech Wierzejski ogłasza na swoim blogu. Okazuje się, że kryzys precyzyjnie przewidziano już 10 lat temu! Rodzi się więc pytanie &#8211; dlaczego Wojciech Wierzejski mówi o tym dopiero teraz? Kolejne asy wyciągane z prawego rękawa miały zaprowadzić gwiazdę polskiej wyjątkowo prawicowej prawicy prosto do Europarlamentu&#8230;</p>
<p>&#8230;uwierzycie, że się nie udało? Niestety. Wojciech Wierzejski nie został europosłem. Porzucił swojego bloga jeszcze przed eurowyborami &#8211; 27 maja 2009 roku. Czy nastąpi reaktywacja?</p>
<p><strong>Polityka w komciach</strong></p>
<p>To dobrze, że politycy, którzy nie uczestniczą bezpośrednio w życiu politycznym, nadal je aktywnie komentują i utrzymują kontakt z obywatelami. Z drugiej strony jednak język używany w tym celu przypomina znakomicie znaną retorykę spod znaku &#8220;dobrzy-źli&#8221;. Takie zestawienia prowokują do zaś dyskusji, choć może lepiej nie nadużywać tego terminu. Wniosek taki nasuwa się po lekturze mnóstwa komentarzy, z jakimi można się chociażby zetknąć na przytaczanych wcześniej blogach. Oto kilka przykładów:</p>
<p>&#8220;Gdybyś mi, synu rzeźnika, obiecał Niderlandy i Koroną &#8230;<br />
&#8230; Niebieską &#8211; też nie oddałbym na ciebie głosu!  Po prostu nie lubię przygłupów!<br />
<em> ~Elektor 2009-05-27 17:42 </em>&#8221;</p>
<p>&#8220;Państwa narodowe gwarancją pokoju i obrony przed &#8230;<br />
&#8230; faszyzmem-syjonizmem<br />
<em> ~mike 2009-01-19 11:35 </em>&#8221;</p>
<p>&#8220;Jakiś brzydal usuwa komentarze.<br />
<em> ~Terros 2009-07-21 15:54 </em>&#8221;</p>
<p>Cechą efektywnej komunikacji w blogosferze powinna być przede wszystkim jej jakość. Komunikacja polityczna online ma szansę zmienić wizerunek współczesnej polityki w oczach obywateli, ważne jednak jak będą prowadzić  ją sami jej uczestnicy. Blogi to nie tabloidy więc ich zadaniem nie powinno być poszukiwanie taniej sensacji. W przypadku blogów prowadzonych przez byłych lub obecnych polityków tak niestety często jest.</p>
<p><strong>Każdy chce nakarmić pudelka</strong></p>
<p>Zastanawiam się czy rzeczywiście nasza polityczna blogosfera musi być regularnie karmiona tematami typu: &#8220;Iks Iksiński szkalował w 2004 r. Polaków oskarżając ich o antysemityzm&#8221;, czy też  &#8220;Najczystsza forma faszyzmu&#8221;?</p>
<p>Poglądy można mieć różne i przekazywać je na wiele różnorakich sposobów. Polscy politycy chwilami prezentują dosyć wyważone opinie, by za moment pokusić się o kolejny w ich opinii shockvertising. Cóż, niektórym kariery przeminęły, nawyki jednak pozostały te same. Kiedyś liczył się fakt, dzisiaj każdemu wypada nakarmić pudelka. <img src='http://politykawsieci.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>P.S. Tym wpisem mam przyjemność dołączyć do grona autorów politykawsieci.pl. Resztę postaram się powiedzieć pisząc, bo w sumie po to się tutaj znalazłem. <img src='http://politykawsieci.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Pozdrawiam,</p>
<p>Grzegorz Skuza</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://politykawsieci.pl/index.php/kto-nie-powiedzial-jeszcze-ostatniego-slowa/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Nie na czas?</title>
		<link>http://politykawsieci.pl/index.php/nie-na-czas/</link>
		<comments>http://politykawsieci.pl/index.php/nie-na-czas/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 26 May 2009 20:32:07 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Tomasz Sawicki</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ciekawostki]]></category>
		<category><![CDATA[Internet]]></category>
		<category><![CDATA[kampania]]></category>
		<category><![CDATA[PE]]></category>
		<category><![CDATA[polityka]]></category>
		<category><![CDATA[social]]></category>
		<category><![CDATA[strona]]></category>
		<category><![CDATA[wybory]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://politykawsieci.pl/?p=220</guid>
		<description><![CDATA[Wzbudziłem ich ciekawość, więc liczę, że mnie zapamiętają – twierdzi kandydat SLD. Skąd pomysł? – Podpatrywałem w USA, jak tam robi się kampanię wyborczą – tłumaczy. LINK
Kampania rodem z USA!
Łukasz Naczas nie ukrywa, że w swojej kampanii wyborczej do Parlamenty Europejskiego wykorzysta doświadczenie zdobyta podczas tegorocznej amerykańskiej kampanii wyborczej którą obserwował podczas pobytu w USA. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><em>Wzbudziłem ich ciekawość, więc liczę, że mnie zapamiętają – twierdzi kandydat SLD. Skąd pomysł? – Podpatrywałem w USA, jak tam robi się kampanię wyborczą – tłumaczy</em>. <a href="http://www.rp.pl/artykul/303462.html">LINK</a></p>
<p><em>Kampania rodem z USA!<br />
Łukasz Naczas nie ukrywa, że w swojej kampanii wyborczej do Parlamenty Europejskiego wykorzysta doświadczenie zdobyta podczas tegorocznej amerykańskiej kampanii wyborczej którą obserwował podczas pobytu w USA. &#8211; Będę wszechobecny w domach. Nie tylko za sprawą tego, że zamierzam odwiedzić wyborców i z nimi tworzyć mój program. Przygotowany zostanie specjalny gadżet. Hitów jednak się nie zdradza – mówi tajemniczo</em>. <a href="http://www.informacjelokalne.pl/modules/news/article.php?" target="_blank">LINK</a></p>
<p>O kim mowa? O kandyacie do PE z ramienia SLD &#8211; Łukasz Naczas. Przyjrzyjmy się dokładniej kampanii w sieci tego kandydata. Czy przytoczone treści mają dużo wspólnego z rzeczywistością?</p>
<p>Zacznijmy tym razem od stopki z strony <a href="http://www.naczas.pl" target="_blank">www.naczas.pl</a>. Pierwsze trzy logotypy prowadzą do kanałów partyjnych, które pozostawiam. Przechodzimy do logotypu nasza-klasa. Faktycznie można sie pochwalić ilością znajomych jednak nie widzę w żaden sposób aby przekładało to się na poparcie, czy głosy, nazwijmy je &#8220;w kieszeni&#8221;. Liczba faktycznie okazała jak na obecne wybory i specyfikację toczącej się kampanii, część podejrzewam zaciekawiona dołączyła i tak już zostało. Mamy za to także sporo komentarzy w profilu. Komentujący wstawiają motylki, domki, serca i wierszyki nazwijmy to w pseudo ascii. Oczywiście nie muszę przypominać, że nie jest to najważniejsze w kampanii. Zastanawiam się czy kandydat zapomniał &#8220;na wypadek&#8221; o prostej rzeczy na naszej klasie jakim jest forum, czy nie o to chodzi, aby z wyborcami wymieniać poglądy, poprostu komunikować się, choć w ten sposób? Idźmy dalej&#8230; Serwis youtube (<a href="http://www.youtube.com/user/TVNaczas">http://www.youtube.com/user/TVNaczas</a>) de facto nie wiem jak ocenić, może wyniki powiedzą same za siebie:<br />
<strong>TVNaczas<br />
Dołączył: 2 I 2008<br />
Ostatnie logowanie: 3 tygodnie temu<br />
Obejrzane filmy: 74<br />
Widzowie: 2<br />
Wyświetlenia kanału: 811<br />
Filmy video:4<br />
Przyjaciele: 1<br />
</strong>Komentarze na temat kanału (2): np.: <em>Jaki wstyd z ta piosenka ;/;/;/ OKROPNE Wezcie to usuncie MASAKRA. nie macie talentu ;/</em></p>
<p>Kolejny serwis myspace. Statystyki także przytoczę, zajmują mało miejsca. 2 (słownie dwa) znajomych a ostania aktywność to 4 kwiecień 2009, kiedy to dodano zdjęcie profilowe. Prawdopodobnie działanie było związane z prowadzoną kampanią. I dalej facebook, trudno mi ocenić aktywność, bo po prostu zostały zablokowane funkcje dotyczące dotarcia do większej ilości informacji, poza ogólnym profilem, czyli wyślij wiadomość, zdjęcie, dodaj do znajomych. Niestety muszę wysłać zaproszenie, a dokładniej dodać do znajomych i czekać na akceptację. Strzał w dziesiątke jeśli chodzi o kampanię polityczną w sieci.</p>
<p>Przyszła teraz kolej na twittera, na którym za dużo w tym przypadku i też nie ma. 0 słownie zero followersów i dwóch śledzonych, warto o  szczęśliwcach wspomnieć: The Onion i BBC Click.  Podsumowując: This person has protected their updates. You need to send a request before you can start following this person, mówi wszystko. Blip jest następny, niestety za dużo się nie dzieje. Od początku założenia profilu ukazalo sie 77 komentarzy, jak na ponad 5 miesięcy nie jest to niesamowita liczba. Tym razem blog na onet.pl. Można dostrzec jakąś aktywność choć o nadzwyczajnej też nie można mówić. Generalnie postów zamieszczono 17, co licząc od daty pierwszego wpisu 12.02.2008 daje nam prawie 1 na miesiąc. Trudno powiedzieć, czy to jest zadowalająca liczba? Jednak można uznać, że trochę blog jest pozostawiony samemu sobie. GoldenLine 4 wypowiedzi i 6 znajomych. Nie mam zamiaru oceniać ilością znajomych w końcu to nie nasza-klasa, jednak jeśli chodzi o aktywność warto się zastanowić, czy to jednak nie za mało. Mamy tyle możliwości np.: utworzenie grupy i próba interakcji z &#8220;wyborcami&#8221;, niestety nie skorzystano z tego. Przy okazji pisania tego wpisu okazało się, że jest kolejna opcja kontaktu z Panem Naczasem &#8211; gadu gadu zmieniło status na zaraz wracam. Skorzystałem gdyż pierwszy raz udało mi się spotkać kandydata. Zapytałem grzecznie no i&#8230; uzyskałem odpowiedź. Przyznam że porozmawialiśmy trochę, o czym nie będę zdradzał, ale powiedzmy że na temat.</p>
<p>Ostatnia już możliwość kontaktu skype nie wykorzystałem, może też by się udało?</p>
<p>Ostatni elemnt strona w sieci kandydata. Nowy site stworzony w związku z kampanią różni sie znacznie od poprzedniego. Mamy więc nową stronę na której, w sumie nic się nie dzieje, jeśli chodzi o jakąkolwiek interakcję z wyborcą. Wyborca nie dowie się o programie kandydata z zakładki &#8220;Dokumenty&#8221; &#8211; &#8220;to miejsce, gdzie będzie można poszukać ważnych pozycji związanych z moją działalnością i nie tylko&#8230; Podzielone na trzy działy ułatwią poszukiwania w programie SLD, moich założeniach odnoszących się do prowadzonej akurat kampanii, a także inne interesujące rzeczy do pobrania w formatach tekstowych czy też w formacie pdf.&#8221;- jest napisane w  zakładce. Niestety brak jakiekolwiego pliku do pobrania. W innej zakładce &#8220;Blog&#8221; mamy posty, tylko nie rozumiem dlaczego wyłączono możliwość komentowania? Za to wyborca może sobie pobrać gadżet. Oczywiście nie obeszło się bez błedów. Z zakładki po lewej stronie gadżetów nie pobierzemy nic - źle podlinkowano, ale z menu u góry strony już tak. Wyborca ma także szansę pobrać sobie profesjonalne zdjęcie kandydata, a także obejrzeć video w tym opisywany już przezemnie &#8220;Hip-Hop na Nowy Rok&#8221;. Jednym zdaniem kolorowo i błyszcząco. Wszystko się rusza i błyska. Muzyki tylko brak.</p>
<p>Prawie zapomniałem. Ponad tydzień temu skorzystałem z możliwości formularza kontaktowego. Do dzisiaj nie otrzymałem odpowiedzi. Inną kwestią jest sformułowanie pod formularzem &#8220;Wysyłając e-mail lub zapytanie z formularza kontaktowego, każda osoba zgadza się na wykorzystywanie jego treści w sposób uznany przez Adresata za właściwy.&#8221; Chyba jednak &#8220;za właściwy&#8221; jest sporym nadużyciem. Istnieje jednak prawo, które jest na całe szczęście (dla nas) nadrzędne.</p>
<p>Podsumowanie: jak widać wycieczka do USA, uczestnictwo w sztabie Baracka Obamy za dużo nie pomogły. Interakcja z wyborcami żadna. Stworzono stronę, gadżety, banner, pozakładano profile na portalach społecznościowych. Pytanie po co? Jesli przyjąć za prawdę, że dla kolekcji, jak najbardziej sukces. Jesli przyjąć za prawdę,  że w zakresie kampanii wyborczej w sieci, niestety porażka. Zastanawiam się też ile głosów zamierzał pozyskać kandydat dzięki twitterowi. W Polsce statystyczny wyborca nie korzysta jeszcze z twittera, z blipem mogę się zgodzić, ale twitter? Jak widać social media nie są mocną stroną kandydata. Społeczności skupionej wokół kandydata jak nie było tak nie ma. Interakcji jak było tak nie ma. Startegii i wykorzystania interaktywnych narzędzi w komunikacji też nie ma itd&#8230;</p>
<p>Nasuwa się wiec jedno pytanie. Czy kandydat wie co robi?</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://politykawsieci.pl/index.php/nie-na-czas/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>UE &#8211; TY &#8211; FB</title>
		<link>http://politykawsieci.pl/index.php/ue-ty-fb/</link>
		<comments>http://politykawsieci.pl/index.php/ue-ty-fb/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 15 May 2009 07:28:32 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Tomasz Sawicki</dc:creator>
				<category><![CDATA[iPolityka]]></category>
		<category><![CDATA[Barroso]]></category>
		<category><![CDATA[Internet]]></category>
		<category><![CDATA[Parlament]]></category>
		<category><![CDATA[polityka]]></category>
		<category><![CDATA[UE]]></category>
		<category><![CDATA[wybory]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://politykawsieci.pl/?p=204</guid>
		<description><![CDATA[Trzy krótkie znaczenia za pomocą których omówię nową kampanię skierowaną do obywateli Unii Europejskiej.
Zacznijmy od pierwszego.
UE &#8211; Unia Europejskie wrażanie postawiła na poprawienie komunikacji z obywatelami Europy, w aspekcie wyborów do Parlamentu Europejskiego. Można także potraktować kampanie jako odpowiedź na zarzuty stawiane przez przeciwników UE (mimo ich udziału w wyborach co zarazem stanowi o legitymizacji [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: left;">Trzy krótkie znaczenia za pomocą których omówię nową kampanię skierowaną do obywateli Unii Europejskiej.<br />
Zacznijmy od pierwszego.</p>
<p><strong>UE</strong> &#8211; Unia Europejskie wrażanie postawiła na poprawienie komunikacji z obywatelami Europy, w aspekcie wyborów do Parlamentu Europejskiego. Można także potraktować kampanie jako odpowiedź na zarzuty stawiane przez przeciwników UE (mimo ich udziału w wyborach co zarazem stanowi o legitymizacji danej instytucji). Odnoszą się one do nadmiernego zbiurokratyzowania instytucji Unii Europejskiej, brak wsłuchiwania się na potrzeby obywateli a nawet na destrukcyjny charakter uchwalanych norm w Brukseli.<br />
W związku z tym powstała strona sygnowana nazwiskiem i twarzą przewodniczącego Komisji Europejskiej <a href="http://www.tellbarroso.eu/pl/" target="_blank">http://www.tellbarroso.eu/pl/</a><br />
Na wstępie określę się jako zwolennika tego typu inicjatyw.</p>
<p><strong>TY</strong> &#8211; Masz możliwość wypowiedzenia na wszystkie kwestie związane - na czym powinna skupić się Unia Europejska w prowadzonej polityce. Pytania są proste, nie wprowadzono z góry kafeterii, co jest na plus. Każdy obywatel może określić swój priorytet, czy to za pomocą pytania otwartego, czy ciekawego rozwiązania w postaci przeciągania wskaźników na koło z myślą, że im bliżej centrum tym ważniejsze jest to dla Ciebie. Zaciekawiły mnie też, niektóre komentarze do wyżej opisanych wskaźników. I tak przy &#8220;imigracja,lewaki,feministki&#8221; po kliknięciu na niego możemy znaleźć domyślną treść &#8220;pogonić ich, bo to zakała Europy &#8211; droga do auto-zagłady&#8221;.</p>
<p style="text-align: left;"><a href="http://politykawsieci.pl/public/uploads/2009/05/plik_tak.jpg" target="_blank"><img class="size-medium wp-image-205 aligncenter" title="plik_tak" src="http://politykawsieci.pl/public/uploads/2009/05/plik_tak-300x204.jpg" alt="plik_tak" width="300" height="204" /></a></p>
<p style="text-align: left;">Pytaniem jest, czy jest to celowe, czy przypadkowe? Jeśli celowe myślę, że części ankietowanym może nie przypaść to do gustu.<br />
Na koniec otrzymujemy miłą informację o &#8220;Dziesięciu losowo wybranych uczestników ankiety tellBarroso.eu będzie miało szansę spotkania z Barroso w maju 2009 roku w Brukseli. Jeśli chcesz wziąć udział w losowaniu wycieczki do Brukseli&#8230;&#8221;<br />
Warte uwagi nagrodzenie uczestników ankiety.<br />
Na koniec uzyskujemy więcej informacji na temat gdzie możesz podyskutować o inicjatywie m.in na facebook.com, o którym poniżej.</p>
<p><strong>FB</strong>- czyli facebook, z którego trafiłem na stronę <a href="http://www.tellbarroso.eu/pl/">http://www.tellbarroso.eu/pl/</a> Sam pomysł rozpropagowania tej inicjatywy przez ten serwis społecznościowy uważam za trafiony. Właściwe miejsce dla celów postawionych przed tą ankieta. Podejrzewam ze podobna inicjatywa, pomijając kontekst serwisu międzynarodowego, na naszej klasie nie przyniosłaby większych efektów. Poza tym mamy możliwość stworzenia swojego rodzaju mini społeczności wokół pytań postawionych w ankiecie, dając możliwośc wypowiedzi europejczykom z różnych krajów Wspólnoty.W chwili pisania posta grupa liczy 1098 członków. Nie zapomniano również o &#8220;ShareThis: czyli udostępnienia/powiadomienia o tym znajomych i nie tylko, w łatwy ale i przejrzysty sposób. Możliwości na pewno nie zabraknie.</p>
<p>Podsumowując pomysł jak i ankieta oceniam na wysokim poziomie. Zastanawiający jest tylko ten domyślny komentarz, przy wskaźniku wymienionym powyżej, ale uznajmy to za małą wpadkę przy pracy. Mam nadzieję, że pomysł na komunikację jak i wyniki badań okażą się przydatne w kształtowaniu polityki UE.</p>
<p>Całościowy raport będzie też dostepny on-line, przewiduję, że na początku czerwca obecnego roku. Oczywiście odpowiedni post znajdziecie na moim blogu <img src='http://politykawsieci.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://politykawsieci.pl/index.php/ue-ty-fb/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Dokąd zmierza moja subskrypcja?</title>
		<link>http://politykawsieci.pl/index.php/dokad-zmierza-moja-subskrypcja/</link>
		<comments>http://politykawsieci.pl/index.php/dokad-zmierza-moja-subskrypcja/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 14 May 2009 13:11:16 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Tomasz Sawicki</dc:creator>
				<category><![CDATA[iPolityka]]></category>
		<category><![CDATA[kampania]]></category>
		<category><![CDATA[Parlament]]></category>
		<category><![CDATA[polityka]]></category>
		<category><![CDATA[wybory]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://politykawsieci.pl/?p=189</guid>
		<description><![CDATA[Przeglądając strony internetowe partii politycznych w związku ze zbliżającymi się wyborami do Parlamentu Europejskiego wszedłem także i na stronę PiS
Skorzystałem z możliwości zapisania się na newsletter tej partii. Wypełniłem wymagane pola i otrzymałem prośbę o potwierdzenie mojego adresu e-mail. Standardowa wiadomość, a dość duże zaskoczenie. Otrzymałem następującą wiadomość:

Okazało się że moja chęć otrzymywania newslettera została [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: left;">Przeglądając strony internetowe partii politycznych w związku ze zbliżającymi się wyborami do Parlamentu Europejskiego wszedłem także i na stronę <a href="http://www.pis.org.pl/main.php" target="_blank">PiS</a></p>
<p style="text-align: left;">Skorzystałem z możliwości zapisania się na newsletter tej partii. Wypełniłem wymagane pola i otrzymałem prośbę o potwierdzenie mojego adresu e-mail. Standardowa wiadomość, a dość duże zaskoczenie. Otrzymałem następującą wiadomość:</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://politykawsieci.pl/public/uploads/2009/05/gmail-subskrypcja-serwisu-informacyjnego-prawa-i-sprawiedliwosci-politykawsiecigmailcom.png"></a><a href="http://politykawsieci.pl/public/uploads/2009/05/gmail-subskrypcja-serwisu-informacyjnego-prawa-i-sprawiedliwosci-politykawsiecigmailcom.png" target="_blank"><img class="aligncenter size-medium wp-image-199" title="gmail-subskrypcja-serwisu-informacyjnego-prawa-i-sprawiedliwosci-politykawsiecigmailcom1" src="http://politykawsieci.pl/public/uploads/2009/05/gmail-subskrypcja-serwisu-informacyjnego-prawa-i-sprawiedliwosci-politykawsiecigmailcom1-300x166.png" alt="gmail-subskrypcja-serwisu-informacyjnego-prawa-i-sprawiedliwosci-politykawsiecigmailcom1" width="300" height="166" /></a></p>
<p>Okazało się że moja chęć otrzymywania newslettera została skierowana do serwisu <a href="http://lechkaczynski.pl/" target="_blank">http://lechkaczynski.pl/</a><br />
Jak dla mnie nie jest to do końca zrozumiałe, czyli ewolucje w celu otrzymywania newslettera. Osoba zapisująca się jest błędnie informowana o miejscu docelowym subskrypcji. Można założyć, że część osób w wyniku takiego sposobu postępowania może nie przypaść wyborcom do gustu. Inną sprawą jest to, że widzimy sprzeczność choćby z  tymi o to słowami wypowiedzianymi tutaj: <a href="http://lechkaczynski.pl/article.php?id=210" target="_blank">Lech Kaczyński: Zrezygnuję z członkostwa w PiS</a></p>
<p>I nie tylko tutaj.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://politykawsieci.pl/index.php/dokad-zmierza-moja-subskrypcja/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Sondaż vs sondaż</title>
		<link>http://politykawsieci.pl/index.php/sondaz-vs-sondaz/</link>
		<comments>http://politykawsieci.pl/index.php/sondaz-vs-sondaz/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 28 Apr 2009 18:54:06 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Tomasz Sawicki</dc:creator>
				<category><![CDATA[iPolityka]]></category>
		<category><![CDATA[Dodaj nowy tag]]></category>
		<category><![CDATA[Internet]]></category>
		<category><![CDATA[polityka]]></category>
		<category><![CDATA[porównanie]]></category>
		<category><![CDATA[sondaż]]></category>
		<category><![CDATA[UE]]></category>
		<category><![CDATA[wybory]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://politykawsieci.pl/?p=178</guid>
		<description><![CDATA[Serwis Wirtualnej Polski prowadzi stałą rubrykę poświęconą badaniom poglądów politycznych Polaków. Ciekawym rozwinięciem tego przedsięwzięcia jest możliwość zbadania poglądów politycznych wyborców - internautów.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: left;">Serwis Wirtualnej Polski prowadzi stałą rubrykę poświęconą badaniom poglądów politycznych Polaków. Ciekawym rozwinięciem tego przedsięwzięcia jest możliwość zbadania poglądów politycznych wyborców &#8211; internautów. W tym wpisie spróbuję porównać, jak wypadają poglądy polityczne w sieci na tle badań standardowych. Trudno jest wniknąć tak do końca w wartość przeprowadzonych badań w wyniku braku odpowiednich informacji na temat przeprowadzonych badań. Zacznę od przedstawienia dwóch sondaży których dotyczy ten wpis.</p>
<p style="text-align: left;">Pierwszym sondażem jest przeprowadzony na zlecenie wp.pl wśród internautów który wypada następująco:<br />
<a href="http://politykawsieci.pl/public/uploads/2009/04/wp-internauci.jpg"><img class="aligncenter size-medium wp-image-179" title="wp-internauci" src="http://politykawsieci.pl/public/uploads/2009/04/wp-internauci-151x300.jpg" alt="wp-internauci" width="151" height="300" /></a></p>
<p style="text-align: left;">Nie dotarłem niestety na jakiej próbie zostały przeprowadzone badania. Jedyne dane jakie umieszczono, dotyczyły przeprowadzenia badania internatowego z wykorzystaniem wyników badań zrealizowanych na reprezentatywnych próbach ogólnopolskich.</p>
<p style="text-align: left;">Sondaż wśród ogołu obywateli zrealizowany techniką CAPI w ramach badania Omnibus, przeprowadził również PBS DGA w dniach 03-05.04.2009 na 1069-osobowej reprezentatywnej próbie dorosłych mieszkańców Polski.<br />
<a href="http://politykawsieci.pl/public/uploads/2009/04/pbs-gda.jpg"><img class="aligncenter size-medium wp-image-180" title="pbs-gda" src="http://politykawsieci.pl/public/uploads/2009/04/pbs-gda-300x159.jpg" alt="pbs-gda" width="300" height="159" /></a><br />
Porównałem dwa sondaże zrealizowane mniej więcej w tym samym czasie, tak aby nie uzyskać kolejnych błędnych wniosków (które już powstają przy skąpych informacjach o metodologii) w porównaniu.<br />
Należy również w jednym zdaniu przyporządkować główne wydarzenia polityczne, które mogły mieć wpływ na poglądy Polaków. W tym czasie do głównych wydarzeń politycznych możemy zaliczyć m.in. poparcie Lecha Kaczyńskiego dla A. Rasmussena na nowego sekretarza generalnego NATO, czy zmniejszenie przez Sejm wielkości subwencji z budżetu państwa.</p>
<p>Jak widać na powyższych obrazkach różnica procentowa w dwóch najwyżej notowanych partiach w badaniu jest dość znaczna. W przypadku PO wynosi ona 13% w przypadku PiS wynosi ona 11%. Pozostałe partie mieszczą się w błędzie standardowym, który wynosi 3%. Można zwrócić uwagę na niższe notowania PSL w badaniu wśród internautów, co w sumie nie dziwi, gdyż reprezentuje specyficzny elektorat chłopski. Z drugiej strony w ostatniej kampanii ta partia położyła duży nacisk nad podkreśleniem nowoczesności, oraz spokoju i umiarkowania. Jednak wostatnim czasie spokój może został zachowany ale widzimy że nowoczesność zeszła już na plan dalszy. Działania PSL skupiły się na podkrełśaniu związków z wsią, rodziną i związanymi z nimi wartościami. Inną &#8220;nadwyżką&#8221; w procentowym udziale jest UPR, który tradycyjnie jest mocno osadzony wśród poglądów politycznych internautów, choć nie przekłada to się na głosy w kolejnych to już wyborach.</p>
<p>Co spowodowało tak duże różnice w głosowaniu internetowym, a stndardowym? Najbardziej adekwatną odpowiedzią a także krótką jest błędnie dobrana próba w badaniu internetowym. W wyniku błędnej próby nie jestesmy w stanie określić, czy osoby biorące udział w badaniu i ich poglądy mają przełożenie na poglądy Polaków jako ogół społeczeństwa.  Badanie takie najprawdopodobniej nie mają odzwierciedlenia w rzeczywistościw ogóle albo w znikomym stopniu (mówię o badanich internetowych) jednak nie można ich też lekceważyć. Dzięki sieci można w bardzo łatwy sposób i tanio zmobilizować ogromną ilość wyborców do aktywności politycznej na różnych szczeblach. Może się to przełożyć na frekwencję wyborczą, tak ważną w  każdych wyborach, a już na pewno w nadchodzących wyborach do parlamentu europejskiego. W chwili obecnej w Polsce doszliśmy do sytuacji, gdzie niska frekwencja przekłada się na nadprezentację małej części społeczeństwa, w stosunku do ogółu.</p>
<p style="text-align: left;">Podsumowując po raz kolejny okazało się, że brak trzymania standardu w prowadzonych badaniach przekłada się na ogólny wynik badania i odpowiednie wnioski. Możemy więc uznać że brak dzisiaj odpowiedniego przełożenia badania na poglądy polityczne ogółu społeczeństwa, uważam za największą bolączkę sondaży w sieci.</p>
<p style="text-align: left;">Źródła: <a title="Zdjęcie" href="http://www.flickr.com/photos/71939156@N00/445506170/" target="_blank">Flickr</a> <a title="zdjęcie2" href="http://sondaz.wp.pl/index.html?fixedArea=57&amp;g_internauci=true&amp;g_mode=1&amp;vrt_mode=1&amp;wid=11020104&amp;date=2009.04.7" target="_blank">wp.pl</a> <a title="zdjęcie3" href="http://www.pbsdga.pl/x.php?x=713/Ranking-partii-kwiecien-2009-I.html" target="_blank">PBS DGA</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://politykawsieci.pl/index.php/sondaz-vs-sondaz/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Atakująca strona posła</title>
		<link>http://politykawsieci.pl/index.php/atakujaca-strona-posla/</link>
		<comments>http://politykawsieci.pl/index.php/atakujaca-strona-posla/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 21 Apr 2009 20:50:51 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Tomasz Sawicki</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ciekawostki]]></category>
		<category><![CDATA[bład]]></category>
		<category><![CDATA[poseł]]></category>
		<category><![CDATA[Raś]]></category>
		<category><![CDATA[strona]]></category>
		<category><![CDATA[wybory]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://politykawsieci.pl/?p=172</guid>
		<description><![CDATA[W jednym z poprzednich postów opisywałem stronę posła Ireneusza Rasia. Zwróciłem uwagę o sposobie komunikowania na samej stronie jak i o samej stronie dla rzeszy odbiorców. Dzisiaj z małym zaskoczeniem zobaczyłem...]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W jednym z poprzednich postów opisywałem stronę posła Ireneusza Rasia. Zwróciłem uwagę o sposobie komunikowania na samej stronie jak i o samej stronie dla rzeszy odbiorców. Dzisiaj z małym zaskoczeniem zobaczyłem coś takiego.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://politykawsieci.pl/public/uploads/2009/04/570-300.jpg"><img class="size-medium wp-image-173 aligncenter" title="570-300" src="http://politykawsieci.pl/public/uploads/2009/04/570-300-300x157.jpg" alt="570-300" width="300" height="157" /></a></p>
<p style="text-align: left;">Jak widać strona posła Rasia stwarza zagrożenie dla odwiedzających. Nabardziej prawdopodobna wersja to brak odpowiednich zabezpieczeń na komputerze osoby, która ma dostęp do serwera ftp gdzie są pliki witryny.</p>
<p style="text-align: left;">Podsumowując warto aby admin strony od czasu do czasu sprawdził, czy coś takiego nie występuje w przeglądarce Firefox 3 czy chociaż w Chrome. W przypadku pierwszej wymienionej przeglądarki, jest to bardzo duży segment  internautów na rynku który z niej korzysta..  Dobrze że strona powstała i jest na bieżąco aktualizowana, zwłaszcza w okresie wyborczym, ale brak reakcji może przynieść więcej szkody niż pożytku.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://politykawsieci.pl/index.php/atakujaca-strona-posla/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kryzysowa społeczność</title>
		<link>http://politykawsieci.pl/index.php/kryzysowa-spolecznosc/</link>
		<comments>http://politykawsieci.pl/index.php/kryzysowa-spolecznosc/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 24 Feb 2009 22:32:41 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Tomasz Sawicki</dc:creator>
				<category><![CDATA[Opinie]]></category>
		<category><![CDATA[2.0]]></category>
		<category><![CDATA[kryzys]]></category>
		<category><![CDATA[Obama]]></category>
		<category><![CDATA[polityka]]></category>
		<category><![CDATA[społeczność]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://politykawsieci.pl/?p=149</guid>
		<description><![CDATA[Plan ratunkowy Obamy został już przegłosowany i podpisany. Pakiet gospodarczy w którym zawarto m.in ulgi podatkowe dla klasy średniej, inwestycje w infrastukturę klasyczną oraz nowoczesną. Celem jest utworzenie bądź utrzymanie około 2,5 mln miejsc pracy.
Wróćmy jednak do momentu uchwalania i w jakich okolicznościach został ów pakiet przegłosowany. Demokraci od samego początku natrafili na ostry sprzeciw [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Plan ratunkowy Obamy został już przegłosowany i podpisany. Pakiet gospodarczy w którym zawarto m.in ulgi podatkowe dla klasy średniej, inwestycje w infrastukturę klasyczną oraz nowoczesną. Celem jest utworzenie bądź utrzymanie około 2,5 mln miejsc pracy.</p>
<p>Wróćmy jednak do momentu uchwalania i w jakich okolicznościach został ów pakiet przegłosowany. Demokraci od samego początku natrafili na ostry sprzeciw Republiknaów w przyjęciu ustawy: American Recovery and Reinvestment Act of 2009. Udało im się także dotrzeć do wyborców z przekazem, że plan w istocie jest szkodliwy i nic dobrego nie przyniesie. Barack Obama mimo spotkań nie zyskał poparcia choć części Republikańskich senatorów w poparciu ustawy. Liczono na zmianię wydźwięku jaki powstał wśród społeczeństwa o szkodliwości planiu dla gospodarki.</p>
<p>Demokraci zdecydowali się więc na ofensywę medialną. Obam udzielił kilka wywiadów, jak i zdecydowano się po raz kolejny postawić na dotarcie z przekazem do wyborców za pomoca sieci.<br />
Jednym z pierwszych ruchów jakie wykonano to powstanie strony http://www.recovery.gov/ na której będą umieszczone dokładne wyliczenia przekazanych sum i kto je otrzymał w wyniku wejścia ustawy w życie.</p>
<p>Kolejnym ruch jaki został wykonany to powstanie społeczności nazwijmy ją &#8220;kryzysową&#8221;. Opartoej na dzieleniu się przez ludzi swoimi odczuciami oraz przeżyciami w wyniku kryzysu finansowego.<br />
Na stronie http://www.barackobama.com/displayer/pages/econ-stories.php stworzono w tym celu mapkę gdzie co 12 sekund przemieszczamy się po mapie USA tym samym poznając &#8220;moją&#8221; kryzysową historię. Sam pomysł został także wykorzystany, jako środek nacisku w chwili, gdy głosowanie w Senacie wchodziło w decydującą fazę. Podkreślono jak ważny jest plan dla wszystkich rodzin w USA. Każdy obywatel może opublikować swoją historię oraz ma  możliwość powiadomienia o tym bliskich &#8211; co przekłada się na sukcesywne powiększanie społeczności.</p>
<p>Moim zdaniem pomysł jest godny uwagi. Widzimy także wieloaspektowość pomysłu.<br />
Pierwszy: możliwość dzielenia się swoimi problemami mają zwykli ludzie, zmagającymi się z trudnościami dnia codziennego w czasach kryzysu. Sam przekaz jest przekonywujący i idealnie skierowany do tych, którzy szukają pomocy. Oczywiście pomoc zapewnić może Barack Obama z przygotowanym planem ratunkowym.<br />
Drugi: wykorzystanie kampanii do naciksu na Republikanów aby i również oni poparli ustawę. Należy zwrócić uwagę, że w ostatnich godzinach przed głosowaniem przeprowadzono informującą kampanię e-mail marketingową.<br />
Trzeci aspekt: próba stworzenia społeczności, rozumiejącej się, wspierającej i najprawdopodobniej powiększajacej. Możemy zauważyć ten aspekt przez stworzenie możliwość przesłania informacji powiadamiającej przyjaciołom.<br />
Czwartym: Akcja edukacyjna o efektach wprowadzenia planu ratunkowego i kontrofensywie medialnej w stosunku do zarzutów Republikanów.</p>
<p>A co wy sądzicie o akcji?</p>
<p>Foto: <a title="Społeczność" href="http://www.flickr.com/photos/34427466731@N01/7722581/" target="_blank">Flickr </a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://politykawsieci.pl/index.php/kryzysowa-spolecznosc/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
