W niektórych częściach świata, w tym w Afryce, panuje dezorientacja, jeśli chodzi o rolę, jaką Stany Zjednoczone chcą odgrywać w obecnym porządku międzynarodowym. Z jednej strony instytucje takie jak Departament Stanu, Pentagon i USAID utrzymują, że Waszyngton dąży do utrzymania wiodącej roli w promowaniu otwartych rynków, wolnego handlu i demokracji na całym świecie. W tym samym czasie wysyłane są sprzeczne sygnały pochodzące od administracji Trumpa, które wspierają budowanie murów, nakładają cła i oferują większe wsparcie dyktatorom w Korei Północnej, Arabii Saudyjskiej i Rosji niż tradycyjni sojusznicy Ameryki.

Afryka podkreśla tę oczywistą sprzeczność w podejściu USA. Na początku swojej prezydentury Trump postanowił zakazać podróżowania z niektórych krajów muzułmańskich, w tym Czadu, pozbawił Rwandę przywilejów wolnego handlu z USA i nałożył cła na niektóre wywozy stali i aluminium z RPA. Biały Dom zapewnia również, że jest zdecydowany zwiększyć swoje zaangażowanie w Afryce, częściowo po to, by rzucić wyzwanie rosnącym wpływom Chin na kontynencie.

W grudniu ubiegłego roku doradca ds. bezpieczeństwa narodowego John Bolton przedstawił nową strategię administracji dla Afryki, znaną jako „Prosper Africa”, w której wypowiedział słowo „Chiny” nie mniej niż 14 razy. Podczas gdy politycy USA wyraźnie myślą o Chinach, dyrektor wydziału afrykańskich studiów w amerykańskim Army War College, pułkownik Chris Wyatt, twierdzi, że błędem byłoby sądzić, że strategia „Prosper Africa” dotyczy bardziej Chin niż Afryki.

Bolton wymienił, według priorytetu, trzy filary nowej strategii USA dla Afryki:

  • rozwój handlu i powiązań handlowych USA,
  • przeciwdziałanie zagrożeniu radykalnym islamskim terroryzmem i gwałtownym konfliktem,
  • zapewnienie efektywnego i skutecznego wykorzystania pieniędzy podatników w USA.

Kluczem do nowej strategii USA w Afryce jest rozwój amerykańskich powiązań handlowych. Oprócz nałożenia ceł na stal, Biały Dom zwiększa również swój program finansowania rozwoju, który ma przynieść korzyści zarówno amerykańskim firmom, jak i firmom-odbiorcom w Afryce i innych krajach rozwijających się.

Ustawa BUILD z 2018 r. dostarczyła niegdyś bliskiej upadkowi Overseas Private Investment Corporation (OPIC) zastrzyku finansowego w wysokości 60 mld dolarów na finansowanie inwestycji sektora prywatnego.

Podczas gdy nowy, bogatszy OPIC jest często pozycjonowany jako rywal dla ogromnych wydatków Chin na rozwój infrastruktury, rzeczywistość jest taka, że USA i Chiny faktycznie przyjmują radykalnie różne podejścia do strategii finansowania rozwoju, które pod wieloma względami są w rzeczywistości bardziej komplementarne niż konkurencyjne. Zamiast finansować duże projekty infrastrukturalne wspierane przez państwo, jak preferują Chiny, OPIC zapewni finansowanie przedsiębiorstwom z sektora prywatnego, głównie małym i średnim firmom, które mają trudności z dostępem do kapitału.

Polityka zagraniczna USA w Afryce i na całym świecie rzeczywiście się zmienia, ale nie tak dramatycznie, jak mogłoby się wydawać. Wiele pomysłów, które są obecnie wdrażane przez Biały Dom, zostało opracowanych przez lata, a nawet dziesięciolecia, w konserwatywnych ośrodkach analitycznych w Waszyngtonie, takich jak Heritage Foundation i American Enterprise Institute.

Bolton jest jednym z wielu znanych polityków bezpieczeństwa narodowego, którzy spędzili lata artykułując swój bardziej stanowczy światopogląd w Fox News i innych konserwatywnych mediach. Tak więc niewiele z tego, co widzimy dzisiaj, powinno być dla nas zaskoczeniem.

Jednak nadal ta sytuacja wprowadza w błąd wielu ludzi, którzy starają się zrozumieć politykę zagraniczną Trumpa i konserwatywne podstawy intelektualne, na których została ona zbudowana.

Źródło: medium.com