Analiza danych z social mediów wskazuje, że na ostatniej prostej sztab Rafała Trzaskowskiego zastosował manewr niczym radzieckie łodzie podwodne „Szalony Iwan”, który całkowicie zaskoczył zarówno konkurencję jak i obserwatorów oraz analityków sceny politycznej. Nawet sztab Prezydenta Andrzej Dudy w 2015 nie przeprowadził tak szerokiej i skomplikowanej akcji w sieci. Poniżej prezentujemy 6 czynników, które sprawiły, że kampania kandydata Zjednoczonej Prawicy to nowa jakość w dotarciu, zaangażowaniu i mobilizacji zwolenników poprzez media społecznościowe.

#1 Komunikacyjny Firewall w social media

Debata Prezydencka w Warszawie pokazała, że pierwszy raz od 2015 kandydat opozycji miała lepsze i większe wsparcie internautów w sieci niż kandydat Zjednoczonej Prawicy. Sztab Trzaskowskiego musiał wiedzieć, że 80% użytkowników ufa opiniom znalezionym w sieci, a taka aktywność pozwoliła im na miękkie wpływanie m.in na wyborców niezdecydowanych.

Dane ilościowe:

#2 YouTube

Sztab Trzaskowskiego, jako jedyny w bieżących wyborach, wykorzystał maksymalnie kanał YouTube. Dane wskazują, że w ostatnich dniach kandydat Opozycji „zalał przekazem” cały warszawski YouTube. Żadna inna siła polityczna nigdy w historii nie wykorzystała kanału YouTube na taką skalę jak zrobił to sztab Trzaskowskiego.

Dane ilościowe: dotarcie do ponad 600K osób / max dzienna liczba wyświetleń 325K

#3 Zainteresowanie w sieci

Dane ilościowe dot. zainteresowania w Warszawie wskazują, że dzięki m.in skutecznej komunikacji w sieci od 03.10.2018 (debata Legia), sztab Trzaskowskiego całkowicie odwrócił trendy zainteresowania.

#4 Geolokalizacja

Analiza danych ilościowych wskazuje, że sztab musiał czytać dane dot. geolokalizacji, m.in. wiedział, że duża część popierających konkurencje kont pochodzi z południa Polski (Sanok). Taka wiedza miała wpływ na ocenę siły przekazu i siły hejtu. Pomimo, że cały polityczny Twitter „żył taśmą Trzaskowskiego” czy innymi „aferami”, nigdy powyższe tematy nie wydostały się z politycznej bańki do przeciętnego wyborcy.

#5 Mikrotargetowanie

Broń atomowa Trzaskowskiego w sieci to mikrotargetowanie. Kiedy sztab Patryka Jakiego puszczał reklamy programowe „paląc” środki finansowe na dotarcie z przekazem, sztab kandydata opozycji odpalił największą w skali Europy (2 po USA) akcję mikrotargetowania (dotarcia do wyborców) za pomocą Facebooka. Jak pokazują zdobyte dane, Trzaskowski angażował i mobilizował wyborców schodząc nawet na poziom dzielnic. Kiedy kandydat Zjednoczonej Prawicy przekonywał „na ślepo” całą Warszawę, sztab Trzaskowskiego docierał do konkretnych grup wyborców. Kiedy sztab kandydata Zjednoczonej Prawicy marnował energię na akcje w niszowym serwisie Twitter, docierając do kilku tysięcy przekonanych wyborców, sztab Trzaskowskiego dociera do dziesiątek tysięcy mieszkańców stolicy za pomocą Facebook’a.

Komentarz

W maju prognozowaliśmy, że Rafał Trzaskowski będzie stosował w social media strategie Macrona, a Patryk Jaki Trumpa. Ten pierwszy położył nacisk na Facebooka, ten drugi na Twittera. Wybory pokazały, że sztab Trzaskowskiego perfekcyjnie opanował Facebooka i skutecznie walczy na Twitterze, a także narzucił komunikację w kanale YouTube. Manewr „szalonego Iwana” i maksymalna mobilizacja wyborców pokazały, że Rafał Trzaskowski i jego sztab przeprowadzili bardzo innowacyjną kampanię w social mediach, jednocześnie detronizując zwycięzców z 2015.

 

DANE:
www.fanpagekarma.com
www.brand24.com
www.google.com
www.unamo.com
www.sentione.com
www.sotrender.com

5 KOMENTARZE

  1. Ok. A mógłbym prosić o jakikolwiek dowód na to, że to social media marketing miał wpływ na wybory w Warszawie, a nie programy, konferencje, wywiady, bonmoty, umizgi, kawa na ulicy czy ogólna niechęć wyborców wobec PiS?

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here