Brytyjski rząd porzucił swój plan, którym była blokada porno w Internecie. Miał on polegać na stosowaniu ścisłych kontroli weryfikacji wieku, aby powstrzymać osoby poniżej 18 roku życia przed oglądaniem porno w sieci.

Rząd powiedział, że polityka, która początkowo miała zostać wprowadzona w kwietniu 2018 r., nie wejdzie w życie. Były z tym związane powtarzające się opóźnieniach i obawy, że plan nie zadziała. Tak zwana blokada porno zmusiłaby komercyjnych dostawców pornografii do weryfikowania wieku użytkowników, aby sprostać brytyjskiemu zakazowi. Sekretarz cyfrowy Nicky Morgan powiedziała, że rząd zastosuje inne środki w celu osiągnięcia tych samych celów.

Blokada porno – plany i kontrowersje

Rząd po raz pierwszy przedstawił pomysł, jakim jest blokada porno, w 2015 roku. Miało to powstrzymać młodych ludzi przed natykaniem się na nieodpowiednie treści. Witryny pornograficzne, które nie sprawdzały wieku odwiedzających w Wielkiej Brytanii, musiałyby zostać zablokowane przez dostawców usług internetowych.

Jednak krytycy ostrzegali, że wielu osobom poniżej 18 roku życia byłoby stosunkowo łatwo ominąć to ograniczenie za pomocą wirtualnych sieci prywatnych (VPN). Ukrywają bowiem one ich lokalizację oraz mogą po prostu przejść na platformy hostingowe porno nieobjęte prawem, takie jak Reddit. Podobnie nie wpłynęłoby to na platformy dostarczające pornografię na zasadach niekomercyjnych, czyli niepobierających opłat ani nie zarabiających na reklamach.

Pojawiły się również obawy dotyczące prywatności. Strony internetowe mogłyby bowiem prosić użytkowników o przesyłanie skanów paszportów lub praw jazdy.

Ministrowie twierdzili, że jest to plan ochrony dzieci przed natknięciem się na pornografię. Cel ten według nich musi być niezwykle popularny wśród rodziców i wszystkich osób zainteresowanych bezpieczeństwem dzieci. Jednak od powstania pomysłu jakim jest blokada porno, spotkał się on z opozycją z całego spektrum politycznego.

Krytycy powiedzieli, że jest to atak na wolności obywatelskie, to rząd próbuje w ten sposób cenzurować sieć. Stwierdzili, że takie działanie może zagrażać prywatności, a każda baza użytkowników pornografii byłaby rajem dla oszustów. Większość pytań dotyczyła tego, czy plan zadziała. Pornografia jest bowiem udostępniana w serwisach społecznościowych, których nie dotyczy zakaz.

Plan porzucony

W rezultacie porzucono plan wprowadzenia blokady porno. Nicky Morgan podkreśla, że założone w nim cele można nadal osiągnąć dzięki nowemu organowi regulacyjnemu. Stwierdziła, że dostawcy pornografii powinni spełnić nowy „obowiązek zachowania ostrożności” w celu poprawy bezpieczeństwa w Internecie. Będzie to nadzorowane przez nowy organ regulacyjny online „posiadający silne uprawnienia w zakresie egzekwowania przepisów w zakresie postępowania w przypadku niezgodności”.

OCL, jedna z firm oferujących narzędzia do weryfikacji wieku, nie była zadowolona z tej decyzji. Jednak Jim Killock, dyrektor wykonawczy organizacji swobód obywatelskich Open Rights Group, z zadowoleniem przyjął tę wiadomość.

„Weryfikacja wieku w przypadku pornografii w obecnym prawodawstwie spowodowałaby ogromne problemy z prywatnością. Cieszymy się, że rząd wycofał się z tego planu”.