Podczas wyborów w 2019 r. wiadomości o Partii Pracy popierającej „podatek śmierci” (który okazał się fake newsem) zyskały popularność w mediach społecznościowych. Teraz Partia Pracy wzywa komitet powyborczy do rozstrzygnięcia, czy platformy cyfrowe, takie jak Facebook, szkodzą australijskiej demokracji, umożliwiając rozpowszechnianie fake newsów.


Chociaż wspólny stały komitet do spraw wyborczych (JSCEM) nie złoży sprawozdania do lipca przyszłego roku, najnowsze badania dowodzą, że politycy są kluczowymi sprawcami, zamieniając termin „fałszywe wiadomości” w broń. Po wyborze Donalda Trumpa na prezydenta Stanów Zjednoczonych zbadano, czy australijscy politycy używają terminów „fałszywe wiadomości”, „alternatywne fakty” i „postprawda”, spopularyzowanych przez Trumpa, aby zdyskredytować przeciwników.

Eksperci zbadali, czy polityczne użycie tego języka rozprzestrzeniło się na Australię. Przez sześć miesięcy po zwycięstwie Trumpa przeszukiwano doniesienia medialne, australijskie postępowanie parlamentarne (Hansard) oraz strony internetowe polityków, komunikaty prasowe, komunikaty na Facebooku i Twitterze.

Odkryto efekt „zarazy” amerykańskiej. Australijscy politycy „zbroili” język fałszywych wiadomości, aby zaatakować swoich przeciwników, podobnie jak Trump, gdy pierwszy raz oskarżył reportera CNN o „fake newsy”. Znamienne jest to, że zwroty te były w dużej mierze nieobecne w australijskich mediach i archiwach parlamentarnych przed objęciem prezydentury przez Trumpa.

Kluczowe ustalenia to:

  • Konserwatywni politycy są najbardziej prawdopodobnymi użytkownikami języka „fałszywych wiadomości”. To odkrycie jest zgodne z badaniami międzynarodowymi.
  • Użytkownicy byli albo skrajnymi politykami, którzy używają tego terminu, aby przyciągnąć większą uwagę mediów, albo potężnymi politykami, którzy wykorzystują ten język, aby zdyskredytować media, oraz swoich politycznych przeciwników.
  • Dyskurs fałszywych wiadomości osiąga szczyt podczas posiedzeń parlamentarnych. Jednak często dziennikarze przedstawiają go na konferencjach prasowych, umożliwiając politykom swobodny atak na nich.

Dziennikarze odgrywają dużą rolę w prowadzeniu i wzmacnianiu fałszywego dyskursu informacyjnego ze szkodą dla zaufania do mediów.

Odkryto niebezpieczny trend: użytkownicy mediów społecznościowych kopiują sposób, w jaki politycy obracają „fałszywe wiadomości” przeciwko mediom i rozpowszechniają je na platformach cyfrowych.

Mimo to te odkrycia, opublikowane w International Journal of Communication, dają nadzieję, a także lekcje, mające na celu ochronę australijskiej demokracji przed dezinformacją. Zaleca się dziennikarzom przemyślenie tego, w jaki sposób reagują, gdy politycy oskarżają ich o fałszywe wiadomości lub rozpowszechnianie dezinformacji, gdy te oskarżenia są nieprawdziwe. Naukowcy twierdzą również, że aby rozwiązać szerszy problem zaburzeń informacji w Internecie, wszyscy powinniśmy unikać terminu „fałszywe wiadomości”.