Nawet w tym miesiącu, gdy jego kierownictwo ostro broniło swoich zasad dotyczących reklam politycznych, Facebook pozwalał fałszywej stronie, która rzekomo była powiązana z kampanią reelekcyjną prezydenta Trumpa, wyświetlać reklamy na swojej platformie.


Reklamy kierowały użytkowników do internetowego portalu darowizn, który informował, że jest sposobem na przekazanie funduszy na kampanię Trumpa. Kampania Trumpa powiedziała CNN, że strona o nazwie „DonaldTrumpCampaign” nie była powiązana z prawdziwą kampanią i nazwała ją „oszustwem”. Po tym, jak CNN skontaktował się z Facebookiem w sprawie komentarza, firma usunęła stronę, twierdząc, że złamała ona zasady platformy. Facebook powiedział, że uprawnienia strony do wyświetlania reklam politycznych zostały „omyłkowo zastosowane”.

To odkrycie rodzi nowe pytania na temat tego, w jaki sposób Facebook monitoruje reklamy polityczne, które pozwala wyświetlać, i czy jego zespół robi wystarczająco dużo, aby powstrzymać ludzi, którzy mają złe intencje, przed korzystaniem z tej platformy.

Facebook dodał opcje mające na celu weryfikację osób, które wyświetlają reklamy polityczne na jego platformie oraz aby mieć pewność, że znajdują się w kraju, w którym się reklamują. W Stanach Zjednoczonych kroki te obejmują przekazanie Facebookowi kopii dokumentu tożsamości wydanego przez rząd oraz adresu w USA.

Adres w USA, który Facebook podał jako powiązany z fałszywą stroną rzekomo należącą do kampanii Trumpa, należy do sklepu spożywczego w Los Angeles. Pracownicy, którzy odebrali tam telefon, powiedzieli, że nic nie wiedzą o stronie.

Numer telefonu wymieniony przez Facebooka jako należący do reklamodawcy wydawał się być numerem z Kalifornii. Jednak kiedy pracownicy CNN zadzwonili pod ten numer, zostali przekierowani do internetowej usługi telefonicznej. Oznacza to, że można było go obsługiwać z dowolnego miejsca.

„Ta strona narusza nasze zasady dotyczące podszywania się i nie jest dozwolona na Facebooku. Zlikwidowaliśmy ją i usunęliśmy autoryzację reklam politycznych, która została błędnie zastosowana” – powiedział rzecznik Facebooka.

PayPal, który był używany do zbierania pieniędzy przekazywanych poprzez stronę, zamknął konto wkrótce po tym, jak skontaktowało się z nim CNN. Firma PayPal prowadzi dochodzenie w tej sprawie.

„Prezydent Trump odniósł ogromny sukces, a miliony Amerykanów chcą pomóc w jego kampanii reelekcyjnej. Niestety przyciąga to złych ludzi, którzy pod fałszywym pretekstem próbują wyłudzić od innych pieniądze” – powiedział dyrektor ds. komunikacji kampanii Trumpa.

Owa fałszywa strona została założona na Facebooku w marcu 2019 r. Chociaż jedną z nowych opcji, którą Facebook wprowadził w związku z reklamami politycznymi, było narzędzie zapewniające przejrzystość, które szczegółowo opisuje, gdzie uruchamiane są niektóre większe strony na Facebooku, to w przypadku tej strony, która miała mniej niż 100 obserwujących, takie dane nie zostały ujawnione. Wygląda na to, że strona zaczęła wyświetlać reklamy na platformie w ciągu ostatniego tygodnia.

Według danych Facebooka strona wydała około 100 dolarów na reklamy na jego platformie, które były wyświetlone ponad 1000 razy.

W marcu ta strona na Instagramie miała prawie 4 tys. obserwujących. Wydaje się, że osoby stojące za tym zjawiskiem niedawno założyły konto na Twitterze, które miało mniej niż 100 obserwujących, zostało ono już zlikwidowane.