Facebook oznajmił, że będzie współpracował z władzami niemieckimi i innymi firmami w celu ochrony wyborów do Parlamentu Europejskiego.

Przemawiając na konferencji biznesowej w Monachium, Sheryl Sandberg, reprezentująca Facebook powiedziała, że firma będzie współpracować z niemieckim Federalnym Biurem ds. Informacji i Bezpieczeństwa. Partnerstwo obejmie także współpracę platformy z innymi firmami, aby pomóc w kształtowaniu polityki w zakresie ingerencji wyborczych.

Sandberg powiedziała, że zawsze istniały osoby próbujące osłabiać demokrację i że takie osoby będą używać wszelkich sposobów, aby tego dokonać.

Było to związane z rozpowszechnianiem dezinformacji za pośrednictwem fałszywych kont w mediach społecznościowych, które miało wpływ na wybory w Stanach Zjednoczonych w 2016 roku. Sandberg powiedziała, że Facebook skupił się wtedy na zapobieganiu „tradycyjnym atakom”, takim jak hakowanie i wyłudzanie informacji, a to czego nie rozumiał było nowym i bardziej podstępnym zagrożeniem.

Teraz, kiedy już wiemy, czym jest to zagrożenie, stworzyliśmy przeciw niemu stosowną obronę” – powiedziała. „W ciągu ostatniego roku usunęliśmy tysiące grup, stron i kont, które były zaangażowane w skoordynowane nieautentyczne zachowania”.

Wypowiedź Sheryl Sandberg może wydawać się obłudnym przesłaniem, biorąc pod uwagę problemy, z którymi Facebook spotkał się w 2018 roku, ponieważ skandal z Cambridge Analytica wciąż wisi nad firmą.

Jest to jednak nowa inicjatywa PR, którą firma wprowadza podążając za noworocznymi postanowieniami Marka Zuckerberga, aby rozwiązać problemy Facebooka i otworzyć dyskusje na temat stanu technologii.

Część wystąpienia Sandberg dotyczyła pytania „jakiego rodzaju Internetu chcemy?” gdzie zasugerowała, że sieć wymaga więcej regulacji, ale nie kosztem wolności wypowiedzi.

Misja Facebooka, aby zbudować lepszą przyszłość dla Internetu, w dużej mierze pomija obecną, ale pomimo uznania poprzednich problemów, firma jest bardzo chętna do tego, by być postrzeganym jako dostarczającą rozwiązania.

Myślę, że jest to najważniejsze pytanie, z którym mamy teraz do czynienia” – dodała Sandberg. „Bazujemy na tym, czego się nauczyliśmy. Jest to okres refleksji i nauki, kiedy to przepisy dotyczące Internetu zostaną zmodyfikowane. To sprawi, że wszyscy będziemy współpracować: rządy, ludzie, grupy społeczeństwa obywatelskiego. Wspólnie musimy określić, jaką przyszłość budujemy.