Media społecznościowe stały się integralną częścią życia codziennego, a ostatnie badania wykazały, że na świecie w 2019 r. było około 2,77 miliarda użytkowników social media. Przewiduje się, że do końca 2021 r. liczba ta wzrośnie do ponad 3 miliardów. To prawie połowa światowej populacji.

Znaczna część tych użytkowników nie jest jednak prawdziwa. Fałszywe profile są rozpowszechniane na stronach takich jak Facebook, Twitter i YouTube, według niektórych szacunków stanowią nawet 25 proc. wszystkich kont. Szkody wyrządzone przez te fałszywe profile są nieobliczalne, co powoduje utratę miliardów dolarów, a nawet zmienia to bieg światowej polityki.

Jak fałszywe profile niszczą media społecznościowe?

Fałszywe profile w mediach społecznościowych są silnie powiązane z cyberprzestępczością. Niektóre z tych przestępstw obejmują kradzież danych osobowych, takich jak hasła i dane dotyczące płatności, podczas gdy inne rozpowszechniają propagandę polityczną lub rozpowszechniają spam.

Sieci społecznościowe często zaniedbują problem ograniczając się jedynie do usuwania takich kont. Naukowcy z Centrum Doskonałości Komunikacji Strategicznej NATO przeprowadzili w ubiegłym roku badanie, w którym przetestowano skuteczność protokołów wykrywania fałszywych profili na Facebooku, Google i Twitterze. Zespół badawczy zakupił 3500 komentarzy, 25 000 polubień, 20 000 wyświetleń filmów i 5 100 fałszywych obserwujących i stwierdził, że 80% ich fałszywych profili było nadal aktywnych po miesiącu.

Można by pomyśleć, że taki wysiłek kosztowałby znaczną ilość czasu i pieniędzy, ale badanie było stosunkowo niedrogie. Naukowcy wydali tylko 300 EUR (330 USD) na zakup komentarzy, polubień i obserwujących – reklama na Facebooku o równoważnej wartości prawdopodobnie uzyskałaby zaledwie 1500 kliknięć. To sprawia, że ​​fałszywe profile są znacznie bardziej atrakcyjne dla pozbawionych skrupułów osób i firm.

Wpływ fałszywych profili w mediach społecznościowych stał się widoczny w Stanach Zjednoczonych w 2016 r., kiedy rosyjscy hakerzy utworzyli tysiące fałszywych kont na Facebooku i Twitterze, aby wpłynąć na wybory prezydenckie. Boty te opublikowały tysiące wiadomości i fałszywych artykułów prasowych atakujących kandydatkę Hillary Clinton i siejących krytykę wobec Partii Demokratycznej.

Zagrożenia ze strony fałszywych profili są oczywiste, ale rozwiązanie problemu ich powstrzymania nie jest tak jasne.

Jak serwisy społecznościowe mogą walczyć z botami?

Witryny niechętnie ujawniają, w jaki sposób identyfikują i usuwają fałszywe profile – jeśli oszuści wiedzą zbyt wiele o technikach zapobiegania, będą mogli je obejść. Jednak wiele marek, firm, reklamodawców zażądało więcej informacji o tym, jak pracują firmy z mediów społecznościowych, aby powstrzymać rozprzestrzenianie się fałszywych profili.

Zewnętrzni programiści wprowadzili również rozwiązania ograniczające rozprzestrzenianie się nielegalnych kont, przy czym wiele z nich wykorzystuje sztuczną inteligencję (AI) i uczenie maszynowe. Każdego dnia tworzone są tysiące profili w mediach społecznościowych. AI i uczenie maszynowe mogą zmniejszyć obciążenia zespołów analitycznych poprzez zastosowanie rozpoznawania wzorców w celu określenia szczegółów, które dzielą wszystkie prawdziwe profile, takich jak częstotliwość publikowania postów lub polubiania stron.

Sieci społecznościowe mogą również wykorzystywać dane biometryczne rozpoznawania twarzy do uwierzytelniania nowych kont, wymagając od użytkowników przesyłania selfie lub filmów na żywo ze smartfonów w celu sprawdzenia, czy ich profile są OK. Wiele nowych smartfonów, w tym iPhone Apple 11, jest wyposażonych w tę technologię od razu po wyjęciu z pudełka, co oznacza, że ​​konsumenci już ją znają.

Facebook od dawna używa rozpoznawania twarzy do identyfikowania swoich użytkowników na zdjęciach – praktykę, którą wielu potępiło jako naruszenie prywatności. Nie ma oczywistego rozwiązania uwierzytelniającego, które mogłoby całkowicie zapobiec zakładaniu fałszywych profili. Media społecznościowe, reklamodawcy i rządy zgadzają się, że należy to zjawisko powstrzymać, jednak następnym krokiem jest uzgodnienie metod i wdrożenie ich.