Codzienny przegląd najciekawszych informacji z branży mediów internetowych i społecznościowych oraz zjawiska “fake news” w polityce. Zapraszamy do lektury.

Iran zdeterminowany by uderzyć w amerykańskie wybory. Spełnią się obawy Waszyngtonu?

cyberdefence24.pl, 2 listopada 2020 r. Cybersecurity and Infrastructure Security Agency (CISA) oraz FBI podkreślają, że kampania przeprowadzona przez irańskich hakerów była wymierzona w strony internetowe dotyczące wyborów. „Był to świadomy wysiłek na rzecz wywarcia wpływu na wybory prezydenckie w 2020 roku i ingerencji w nie” – czytamy w oficjalnym komunikacie CISA i FBI.

Analiza działalności hakerów wykazała, że podczas operacji przeskanowali witryny internetowe dziesięciu stanów, co miało miejsce w okresie od 20 do 28 września br. Cyberprzestępcy próbowali wykorzystać je do uzyskania dostępu do kopii danych zarejestrowanych wyborców między 29 września a 17 października 2020 roku. „CISA i FBI potwierdzają, że hakerzy z powodzeniem uzyskali dane zarejestrowanych wyborców w co najmniej jednym stanie” – stwierdzono w komunikacie. Czytaj więcej…


Wybory w USA i blackout politycznych reklam w sieci. “Zrobił się bałagan i chaos”

wiadomosci.onet.pl, 2 listopada 2020 r. Facebook i Google ogłosiły pod koniec kampanii wyborczej w USA plan zakazu emisji nowych reklam politycznych, by „ograniczyć możliwość nadużyć i dezinformacji”. Cyfrowi giganci zapomnieli jednak o kluczowej sprawie: do kiedy ma on obowiązywać. Niedopatrzenia budzą obawy i Republikanów, i Demokratów. Tu wcale nie chodzi tylko o wybory prezydenckie, piszą Elena Schneider i Zach Montellard w POLITICO.

Decyzja, która zaskoczyła wszystkich

Na Facebooku zaczyna się przedwyborczy blackout reklamowy, a wkrótce czeka nas powyborcze zamrożenie reklam i na Google, i Facebooku. Stratedzy ds. kampanii cyfrowych obu partii obawiają się, że reklamy mogą już wcale nie wrócić na te dwie największe platformy. A nawet jeśli wrócą, to przerwa potrwa tak długo, że sparaliżuje kampanie w ważnych wyścigach wyborczych, które będą trwać już po wyborach prezydenckich. Czytaj więcej…


“Washington Post”: Facebook nie moderuje niektórych konserwatystów

wnp.pl, 2 listopada 2020 r. Facebook nie stosuje własnych zasad moderacji treści wobec wpisów niektórych przedstawicieli kręgów konserwatywnych – twierdzi dziennik “Washington Post”. Ma to być dla koncernu sposób na uniknięcie oskarżeń o “antykonserwatywne skrzywienie”.

Waszyngtońska gazeta twierdzi, że Facebook unika stosowania reguł dotyczących moderacji treści wobec wysoko postawionych konserwatystów i nie wpływa na widoczność ich postów, nawet gdy zawierają dezinformację.

Źródła dziennika w firmie Marka Zuckerberga, które podczas rozmowy z dziennikarzami poprosiły o anonimowość, twierdzą, iż gdyby firma stosowała obowiązujące wszystkich innych reguły dotyczące moderacji treści, w Facebooku “rozpętałoby się piekło oskarżeń o antykonserwatywne skrzywienie”. Specjalne traktowanie według “WP” ma dotyczyć m.in. konta najstarszego syna prezydenta USA, Donalda Trumpa Jr., który naruszył reguły Facebooka co najmniej dwukrotnie. Czytaj więcej…