Liczne branże starej generacji, które niegdyś wahały się przed zastosowaniem nowoczesnych technologii cyfrowych, teraz są zmuszane do tego w obawie o przetrwanie.

Dlaczego to ma znaczenie: Kiedy konsumenci przyzwyczają się do cyfrowego dostępu do usług – od restauracji po zamówienia przez Internet, czy wreszcie gazety w pełni cyfrowe – tym branżom może być trudno powrócić do tradycyjnej działalności.

Media i rozrywka: media takie jak telewizja, gazety i filmy, szybko przenoszą swoje treści do formatów cyfrowych i dostarczania ich przez Internet.

Gazety są zmuszane do zamykania wydań drukowych i przyspieszania procesu cyfryzacji. “Spojrzymy na te wydarzenia z perspektywy chwili, w której przejście gazet z druku na produkt cyfrowy przyspieszyło znacząco“, mówi Jim Friedlich, dyrektor wykonawczy The Lenfest Institute for Journalism.

Wywiady telewizyjne są w okresie kwarantann w przeważającej mierze przeprowadzane za pośrednictwem Skype’a lub innych kanałów cyfrowych. Według Nielsena nastąpił znaczny wzrost konsumpcji internetowego wideo i transmisji strumieniowej. Ponad jedna czwarta Amerykanów (26%) korzysta z usług transmisji strumieniowej wideo, takich jak Netflix, po raz pierwszy na stowarzyszenie Consumer Technology Association.

Niektóre studia filmowe, takie jak Universal Pictures, zapowiedziały, że po raz pierwszy wprowadzą filmy do cyfrowego obiegu w miejsce premier kinowych. Analitycy nie sądzą jednak, by kasa kinowa kiedykolwiek umarła.

Sprzedaż detaliczna: Sklepy z cegły i zaprawy, które nigdy nie sprzedawały towarów online, przechodzą do tego trybu w momencie, gdy sklepy w całym kraju zamknęły swoje drzwi i klienci nie opuszczają swoich domów.

Sprzedawcy, którzy oferowali ograniczony wybór swoich towarów online, przechodzą teraz na pełną obsługę on-line. Powell’s Books, kultowa księgarnia niezależna od Portland, była w stanie ponownie zatrudnić 100 zwolnionych pracowników sklepu po gwałtownym wzroście zamówień online od oddanych klientów.

Dla kontrastu, detaliści offline, w tym duże firmy, takie jak Marshall’s i TJ Maxx, w zasadzie nie prowadzą działalności, dopóki nie wrócą do zakupów bezpośrednich w salonach.

Jedzenie i napoje: Restauracje, które nie zdecydowały się na skorzystanie z usług zamawiania i dostawy przez Internet, nagle przekonują się, że jest to ich linia życia, ponieważ w wielu częściach kraju wprowadzono zakaz spożywania posiłków na miejscu.

Treningi i fitness: Wszystko, od lekcji baletu i karate do sesji fizykoterapii i nauki jogi, stało się w tej chwili wirtualne.

Wirtualizacja może otworzyć nowe rynki i nowe kanały kontaktu z konsumentami. Jednak po ustąpieniu pandemii konsumenci będą również prawdopodobnie próbować powrócić do normalności, czyli doświadczeń zakupowych poza domem.