Opadł kurz po wyborach parlamentarnych, 19 listopada premier Mateusz Morawiecki wygłosił swoje drugie w karierze exposé. Postanowiliśmy sprawdzić, jak komentowano przemówienie szefa rządu oraz czy wzbudziło ono emocje wśród internautów.


Premier Morawiecki przedstawił plan swojego rządu na drugą kadencję. To, co da się zauważyć już na starcie, to spora liczba tematów gospodarczych. Niewiele jednak pojawiło się w przemówieniu nowości, na co wskazywali m.in. analitycy rynkowi. Exposé ma to do siebie, że powinno informować o tym, co przed nami. Niestety, sporo było o tym, co już udało się osiągnąć. Co na plus? Około 70 proc. treści exposé było poświęcone gospodarce, co w obliczu potencjalnego spowolnienia może zostać odebrane jako pozytyw.

Dyskusja o exposé w sieci

Badając rozmowy w internecie na temat exposé Mateusza Morawieckiego odnotowaliśmy ok. 124 tys. wpisów. Dane te dotyczą 19 listopada, czyli dnia wystąpienia. Wykres prezentuje dynamikę dyskusji w podziale na najaktywniejsze kanały, czyli portale informacyjne, blogi i fora (rozmowy pod artykułami redakcyjnymi) oraz social media.

exposé morawiecki

Wykres prezentuje dane od godz. 9, czyli na godzinę przed wystąpieniem premiera, aby ukazać rosnące zainteresowanie tematem. Twitter był tym miejscem, gdzie exposé komentowano najszybciej, natomiast żywe rozmowy na jego temat trwały do końca dnia na Facebooku.

Pojawienie się pierwszych publikacji on-line na portalach informacyjnych zaowocowało wysypem komentarzy dopiero w okolicach od godz. 11:00 do 14:00. YouTube uaktywnił się dopiero po godz. 16, kiedy na portal wrzucano pierwsze filmy, w tym analizy exposé. Co wyborcy zapamiętali z exposé? Zbadał to IBRiS na zlecenie „Rzeczpospolitej”. Warto zauważyć, że aż 63 proc. pytanych przez IBRiS nie potrafiło wskazać żadnej propozycji. To nieciekawy wynik, jeśli weźmiemy pod uwagę, że przemówienie dotyczy jednak tego, co wszystkich nas czeka przez kolejne lata.

Najwięcej osób wskazywało w badaniu emerytury (wypłata tzw. 13stki), uszczelnianie podatków (VAT). Wśród wszystkich badanych, w tym deklarujących, że przemówienie oglądali, 37 proc. przywołało słowo “normalność”. Postanowiliśmy więc sprawdzić, jak w czasie exposé i po nim dyskutowano w sieci o tych trzech zagadnieniach.

Słowo “normalność” wymyślone przez sztabowców, odmieniane przez wszystkie przypadki, przedarło się do widzów, co niewątpliwie można uznać za sukces obranej strategii. W czasie trwania exposé było też często wzmiankowane w internecie, jednak po godz. 15:00 większe zainteresowanie wzbudzało uszczelnianie podatków. I tak pozostało do końca dnia. Co ciekawe, “normalność” była też przedmiotem dyskusji częściej niż sprawy dotyczące emerytur.

Powyżej liczba i udział procentowy wypowiedzi w podziale na trzy badane tematy wskazane w badaniu IBRiS. “Normalność” była liderem na Twitterze, ale wypadła najgorzej na portalach informacyjnych, blogach i forach. Na Facebooku dominowała wraz z tematem podatków. Z kolei na YouTube skupiono się na kwestiach uszczelniania VAT i generalnie podatkom.

Analiza treści exposé

W swoim przemówieniu Mateusz Morawiecki skupił się głównie na idei państwa dobrobytu. Dzięki analizie bigramów wyeksponowaliśmy najważniejsze wątki, do których należały: Unia Europejska, polska firma, nowoczesna gospodarka, system podatkowy, zdrowy rozwój. Wszystkie wskazują na eksponowanie problemów gospodarczych. W zestawieniu widoczne są również ruch drogowy, Europa Środkowa, czwarta rewolucja przemysłowa, bezpieczeństwo energetyczne czy usługi publiczne.

Analiza emocji w exposé

Sięgnijmy głębiej w treść exposé Mateusza Morawieckiego. Przeanalizowaliśmy jego treść akapit po akapicie. Całość charakteryzują pewne zmiany natężenia emocji, ale charakterystyczne jest to, że tylko w kilku akapitach poziom złości czy smutku przekracza natężenie radości i zaufania. Premier mówił o planach i sukcesach – stąd utrzymująca się przewaga oczekiwania i zaskoczenia nad innymi emocjami. Przyjrzenie się momentom wyraźnych zmian emocji pozwala wyłonić najważniejsze tematy wystąpienia.

exposé sentimenti

Jeśli zbadamy zmienność emocji z akapitu na akapit, okaże się ona niewielka. Możemy jednak wskazać fragmenty, w których znacząco odbiega od przeciętnej. Dużo działo się pomiędzy 10 a 15 akapitem, gdy premier mówił o dochodach i zmniejszaniu wskaźnika nierówności społecznej.  Kolejne momenty silnego falowania emocji to sprawy kobiet, program wsparcia rodziny, a wreszcie bezpieczeństwa na drogach.

Następny dramatyczny moment – służba zdrowia (akapity 60-65). Tu zmienność takich emocji jak zaufanie, radość i oczekiwanie była największa. Premier porównywał sytuację sprzed 2017 roku z obecną oraz planami na przyszłość. Nieco mniejsze, ale intensywne operowanie emocjami towarzyszyło fragmentom dot. ekologii, pojmowanej jako wyznacznik miejsca Polski w Unii Europejskiej.

Z punktu widzenia retoryki emocje w exposé to przede wszystkim środek na wzmocnienie kontrastu pomiędzy problemem i sposobem jego rozwiązania – planowanym lub już wdrażanym przez rząd.

Efekt Zandberga,czyli riposta popularniejsza od exposé

Adrian Zandberg, jeden z liderów Lewicy, z mównicy sejmowej podsumowywał exposé premiera Mateusza Morawieckiego. Mówił zaledwie ok. 26 minut i odniósł się m.in. do tez o państwie dobrobytu, stanu służby zdrowia, polityki energetycznej i zagranicznej czy równości. Okazało się jednak, że to nie exposé Morawieckiego było hitem dnia. Adrian Zandberg wzbudził bowiem dużo większe zainteresowanie.

W dniu, w którym Morawiecki wygłaszał swoje przemówienie, polityk Lewicy był najczęściej wyszukiwanym liderem politycznym w Google. Znikome zainteresowanie wzbudził z kolei lider głównej partii opozycyjnej – Koalicji Obywatelskiej – Grzegorz Schetyna.

Potwierdzenie w danych IBRiS

Warto przy tej okazji potwierdzić te dane w innym źródle – w Wikipedii. W listopadowym badaniu poziomu zaufania do polityków (IBRiS dla Onetu), na pytanie o Adriana Zandberga odpowiedzi “NIE ZNAM” udzielił co czwarty badany.

IBRiS dla Onet.pl, listopad 2019, https://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/sondaz-ibris-dla-onetu-politycy-ktorym-ufaja-polacy/2hr3s18

Znalazło to swoje odzwierciedlenie w aktywności internautów na Wikipedii, gdzie wyraźnie widać, że szukano o liderze Razem informacji zarówno w dniu exposé premiera, jak i w kolejnych. W sumie uzyskał on w okresie 17-25 listopada ponad 50 tys. odsłon.

Emocje po przemówieniu Zandberga

Komentarz Adriana Zandberga ma dokładnie odwrotny wydźwięk niż exposé premiera: natężenie radości i zaufania jest minimalne, a wysokie – złości i smutku.

Najsilniejsze zmiany emocji zaszły między 10 a 15 akapitem wypowiedzi Zandberg poruszył w nich wiele kwestii, w tym polityki zagranicznej i zbrojeniowej realizowanej przez rząd czy rozłożenia wydatków ze skarbu państwa, żeby na koniec skrytykować planowaną politykę klimatyczną. Wyraźny skok natężenia emocji widać także w dwóch ostatnich akapitach komentarza, gdzie jest mowa o wolności obywateli oraz świeckości państwa.

W swoim przemówieniu Adrian Zandberg skupił się głównie na państwie dobrobytu, ochronie zdrowia, płacy minimalnej, wielkich korporacjach, pracowniczych planach kapitałowych, inspekcji pracy – jak na lidera lewicowej partii bez zaskoczeń.

Zandberg i Morawiecki – jak odebrano ich przemówienia?

Porównanie wydźwięku exposé premiera i komentarza jednego z liderów opozycji pozwala, jak wiele innych analiz dyskursu tych dwóch stron, na zauważenie dzielących je różnic. Różni je już ogólny ton (pozytywny u Morawieckiego, negatywny u Zandberga), a dalej także poruszane tematy.

Z kolei komentarz Adriana Zandberga zmienił wydźwięk publikowanych o nim wzmianek. Co prawda przez 11 pisano o nim niewiele (stan na 10.00 to średnia z nocy), ale po 11 zauważamy znaczący wzrost radości i zaufania, skompensowany nieco wzrostem złości i smutku po 12.00.

Radość i zaufanie nie utrzymały się w przypadku tego polityka na wysokim poziomie, jednak ich natężenie wzrosło w porównaniu do czasu sprzed komentarza. Podobnie, spadkowi uległo natężenie złości i smutku. W przypadku Zandberga najszybciej zareagowały osoby wyrażające pozytywne emocje, pozostali zaczęli odzywać się później.

Zandberg kontra Morawiecki – zróżnicowanie emocji

Powyższy wykres pokazuje rozrzut wyników analizy emocji we wzmiankach o Morawieckim i Zandbergu. Jak widać te pierwsze są umiarkowane i nie różnią się od siebie (zwłaszcza w porównaniu z drugimi). Z kolei wypowiedzi dotyczące Zandberga prezentują pełne spektrum natężenia złości i są bardzo zróżnicowane pod względem smutku czy wstrętu.

Pod względem tych emocji są znacznie silniej nacechowane niż opublikowane w tym samym czasie komentarze dotyczące premiera. Podobnie jest z emocjami pozytywnymi, radością i smutkiem. Ich spektrum jest we wzmiankach o Zandbergu szersze, a średnie różnią się (w tym wypadku są niższe) niż w wypowiedziach o Morawieckim. Zestawienie tego sposobu prezentacji wyników z wykresem pokazującym zmiany z godziny na godzinę mówi nam, że polityk wywołuje znacznie silniejsze emocje niż premier. Choć są one aktualnie mniej pozytywne, to niewątpliwie zmieniły się na plus po komentarzu dotyczącym exposé.

Podsumowanie i wnioski

Entuzjastyczne, pełne pozytywnych emocji wystąpienie Mateusza Morawieckiego nie wywołało podobnie radosnych komentarzy w sieci, co potwierdzają dane. Można zaryzykować tezę, że premier dostał od internautów “normalność”, którą przez osiemdziesiąt minut swojego exposé wymienił bodaj 18 razy. W zasadzie nie wpłynęło ono na wydźwięk wspominających o nim wzmianek – z punktu widzenia internetowych komentatorów exposé mogłoby w ogóle nie zostać wyemitowane w publicznych mediach.

Sieć zareagowała zupełnie inaczej na ripostę Zandberga – to właśnie ten polityk zainteresował 19 listopada internautów zaraz po wygłoszeniu krytyki exposé. Świadczą o tym wyniki opisujące liczbę wyszukań, opublikowanych wzmianek oraz znaczący skok natężenia wyrażanych w nich emocji. Stary-nowy premier marzy o mitycznym centrum, bo tylko ten elektorat pozwoli dłużej rządzić. Exposé było ambitne, a obóz rządowy po burzliwych latach rządów boi się porównań do Platformy Obywatelskiej z końcówki władzy (ciepła woda w kranie). Dlaczego badamy emocje? Bo emocje w polityce to być, albo nie być.

Łukasz Kołtacki, Agnieszka Czoska


Fragmenty tekstu zawierające analizę emocji przeprowadzone przy współpracy z Sentimenti. Firma zajmuje się analizą ośmiu emocji podstawowych oraz wydźwięku emocjonalnego w tekstach. badaniem polaryzacji i pobudzenia dla wszystkich wyrazów i znaczeń w języku polskim.