Codzienny przegląd najciekawszych informacji z branży mediów internetowych i społecznościowych oraz zjawiska “fake news” w polityce. Zapraszamy do lektury.

Kandydat KO do Sejmu ograniczył kampanię wyborczą. Riad Haidar: wylewa się na mnie fala hejtu

lublin.onet.pl, 3 października 2019 r.  Popularny pediatra z Białej Podlaskiej i kandydat Koalicji Obywatelskiej w wyborach do Sejmu Riad Haidar mówi o hejcie, jaki wylał się na niego po wywiadzie dla RMF FM. W sieci został nazwany „starym esbekiem” oraz „pedofilem”. W drugiej połowie września Riad Haidar był gościem Roberta Mazurka w stacji RMF FM. Podczas rozmowy powiedział, że nie ma nic przeciwko, by pary homoseksualne mogły adoptować dzieci. Po tych słowach w internecie rozpętała się burza. Pod jego adresem kierowane były różne inwektywy. Na celownik wzięły go również prorządowe media. W końcu nie wytrzymał i zamieścił na Facebooku wymowny wpis. „Niestety trwa medialna nagonka na mnie. Wylewa się na mnie fala hejtu. W związku z powyższym rozważam podjęcie kroków prawnych w trybie wyborczym. Ponadto przez sytuację osobistą ograniczam moją bezpośrednią kampanię. Nie zobaczycie mnie na spotkaniach, wiecach oraz konferencjach wyborczych. Zastaniecie mnie w szpitalu oraz na Facebooku” – napisał kandydat na portalu społecznościowym. Czytaj więcej…

 


Strajk nauczycieli. Szef MEN skomentował plany ZNP

wiadomosci.wp.pl, 3 października 2019 r.  15 października nauczyciele zaczynają strajk włoski. „Strajku tak rozumianego, jak wiosną tego roku, słychać i widać nie będzie. Zawsze było tak, że część nauczycieli wychodziła poza swoje obowiązki, a część nie i strajk pewnie nadal na tym ma polegać” – ocenił szef MEN Dariusz Piontkowski. Strajk nauczycieli 2019. Przewodniczący ZNP Sławomir Broniarz ogłosił w środę, że pedagodzy od 15 października rozpoczynają akcję protestacyjną. Można ją określić jako tzw. strajk włoski. „To jest sygnał, że nauczyciele uważają, że wciąż należy coś więcej zrobić w prawie oświatowym, w szkole” – stwierdził w rozmowie z Robertem Mazurkiem Dariusz Piontkowski. Zapewnił, że minimalne wynagrodzenia nauczycieli jest stale podnoszone, ale możliwości budżetu są ograniczone, a nauczyciele nie są jedyną grupą zawodową. Robert Mazurek wytknął ministrowi, że nauczyciele zarabiają niewiele więcej niż osoby z pensją minimalną. Wyliczył, że stażysta w szkole będzie zarabiał jedynie 150 zł więcej od pani, która sprząta w szkole. Pensja nauczyciela etatowego będzie natomiast większa od minimalnej o 260 zł. Piontkowski powiedział, że rząd podwyższa minimalne wynagrodzenia nauczycieli. Czytaj więcej…

 


Awantura o 500 Plus: wojewoda zapowiada kontrolę w stołecznym Ratuszu

warszawa.onet.pl, 3 października 2019 r.  „Realizacja programu Rodzina 500 Plus na Mazowszu idzie bez większych problemów. Nie są zgłaszane żadne większe perturbacje z jego wykonywaniem i przelewami. Środki, które wynikają z zapotrzebowania, są realizowane w gminach. Ostatnio pojawiła się natomiast sprawa problemów w mieście stołecznym Warszawa. Powiem tak – to nie ma żadnego odniesienia do faktów. Ale przeczuwając, że może być to pewien problem, już w lipcu i w sierpniu poleciłem moim służbom z zakresu polityki społecznej i finansów, o absolutne wzmożenie i załatwianie wszystkich spraw zgłaszanych przez Warszawę bezzwłocznie. I tak do dnia dzisiejszego jest to robione. Absolutnie nie mam poczucia, że urząd wojewódzki nie dopełnił swoich obowiązków, a wręcz odwrotnie – wszystkie sprawy zostały zrealizowane” – mówił dziś wojewoda.  Czytaj więcej…

 


Ostatni wielki bój Kaczyńskiego

wiadomosci.onet.pl, 3 października 2019 r.  Lider Prawa i Sprawiedliwości, którego przywództwo w znacznym stopniu odmieniło Polskę, przygotowuje się do ustąpienia, a jego partia może nie przeżyć walki o władzę, która potem nastąpi, pisze Jan Cienski z POLITICO. Najpotężniejszy człowiek w Polsce chce, aby wszyscy zdali sobie sprawę z tego, że nie jest wieczny. Rok po tym, jak Jarosław Kaczyński zniknął na dłuższy czas z publicznego widoku (powodem było coś, co później określono jako „zagrażający życiu” problem zdrowotny), wywołując spekulacje na temat swojego ewentualnego następcy, lider Prawa i Sprawiedliwości nadal jest najważniejszym polskim politykiem. Ale 70-letni były premier od pewnego czasu napomyka o swoim odejściu – mimo, że wszystko wskazuje na zdecydowane zwycięstwo partii pod jego kierownictwem w wyborach parlamentarnych 13 października. Czytaj więcej…

 


„Wiadomości” TVP wykonały wyrok sądu. Przeprosiły za pominięcie Konfederacji w sondażu

wiadomosci.onet.pl, 3 października 2019 r.  W głównym wydaniu „Wiadomości” TVP pojawił się materiał opatrzony tytułem „Przepraszamy za pominięcie wyników sondażowych Konfederacji”. W ten sposób program wykonał wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie, zaznaczając jednak kilkukrotnie, że jest on „kuriozalny”. Prowadząca dzisiejsze wydanie „Wiadomości” Danuta Holecka zapowiedziała materiał jako dotyczący „jednego z najbardziej kuriozalnych wyroków w historii polskiego sądownictwa”. Na ekranie pojawiła się plansza z treścią przeprosin napisaną małą czcionką, której rozmiar – jak twierdzi TVP – został nakazany przez sąd. Pełen tekst został odczytany przez lektora. W dalszej części materiału Marcina Tulickiego kilkakrotnie jeszcze pojawiło się określenie „kuriozalny” w stosunku do wyroku sądu. Autor materiału twierdził, że osoba przygotowująca prezentację sondażu w „Wiadomościach” nie uzyskała szczegółowych wyników od „Super Expressu” oraz pracowni wykonującej badanie. Jednocześnie przekonywał, że wynik Konfederacji mógł zostać zaokrąglony w górę. TVP dla potwierdzenia swojej tezy powołała się na inne sondaże, gdzie ugrupowanie znajduje się pod progiem z wynikiem w okolicach 4,5 proc. Czytaj więcej…

 


Co PiS pochował na czas kampanii?

fakty.interia.pl, 3 października 2019 r.  Kampania kampanią, ale dla każdej partii jeszcze ważniejsze jest, żeby ją sobie odpowiednio ustawić. To znaczy, narzucić jej swoje tematy, dla siebie wygodne, i pochować te sprawy, na których traci się punkty. Tak też uczynił PiS. Zwróćmy uwagę, Jarosław Kaczyński pochował tych, którzy wzbudzają emocje. Znów zniknął Antoni Macierewicz, Krystyna Pawłowicz sama się wycofała, zmienił się język PiS-u, o zdradzieckich mordach nikt już nie mówi. Tematy, które niegdyś stanowiły samo jądro partii, gdzieś wyparowały. Kto pamięta dziś katastrofę w Smoleńsku? Gdzie jest ta „prawda”, którą co miesiąc obiecywał Kaczyński? A co się dzieje z produkcją samochodów elektrycznych, o czym rozwodził się Mateusz Morawiecki? Te wszystkie gorące sprawy zostały pochowane, tak aby PiS mógł odgrywać rolę partii nobliwej. To jest pod kontrolą. A do tego przykrył kampanię zapowiedzią transferów socjalnych, czym sparaliżował opozycję. Bo jak z tym dyskutować? Wołać, że to wyrzucanie pieniędzy? To cię okrzykną, że jesteś wrogiem ludu (a to lud głosuje)… Mówić, że też damy? To powiedzą – czyli można dawać, i nic się nie dzieje. I zapytają – więc dlaczego nie dawaliście, jak mogliście? Czytaj więcej…

 


Joanna Lichocka zestawiła „Gazetę Wyborczą” z komunistycznym „Żołnierzem Wolności”. „Nie rozmawiam z nimi ani z TVN” 

wirtualnemedia.pl, 3 października 2019 r.  „Środowiska postkomunistyczne, które po 1989 roku kontrolowały media, straciły tę kontrolę i to je boli” – powiedziała w radiowej Trójce posłanka PiS i członkini Rady Mediów Narodowych Joanna Lichocka. Skomentowała w ten sposób „Czarną księgę PiS”, wydaną w środę przez „Gazetę Wyborczą”. „Gazeta Wyborcza” wydała w środę pierwszą z dwóch zapowiadanych na ten tydzień „Czarnych ksiąg”, poświęconych rządom Prawa i Sprawiedliwości: „Czarną księgę PiSancjum”. W czwartek z „GW” będzie dostępna „Czarna księga niszczenia klimatu”. Joanna Lichocka, która była gościem Pawła Lisickiego w porannym programie „Salon polityczny Trójki”, odnosząc się do publikacji oceniła, że „środowiska postkomunistyczne boli, że straciły kontrolę nad mediami publicznymi”. „Po 1989 roku, z krótką przerwą, cały czas kontrolowały przekaz mediów publicznych, to zostało im odebrane. Bardzo to jest dla nich bolesne, bo rozbija jednolity front medialny, którzy umieli stworzyć. To był wtedy pluralizm i wolność mediów, zdaniem postkomuny, zdaniem Platformy Obywatelskiej, zdaniem środowiska „Gazety Wyborczej” – komentowała członkini Rady Mediów Narodowych.  Czytaj więcej…

 


Facebook po prostu zrezygnował z walki z fałszywymi wiadomościami

latimes.com, 3 października 2019 r.  Góra jest dołem. Koty to psy. Prezydent Trump jest bardzo statecznym geniuszem. Trump jest wcielonym Lucyferem. Wszystkie te twierdzenia są wyraźnie fałszywe. Ale teraz, dzięki nowej polityce na Facebooku, która zwalnia reklamy polityczne z kontroli faktów, równie dobrze mogą być prawdziwe. Przynajmniej tak długo, jak długo pojawiają się w reklamie kampanii. Tak, zgadza się. Facebook, który już zawiera fałszywe wiadomości i dezinformacje, zrobił ostatni krok w kierunku stworzenia rzeczywistości pozbawionej faktów: pozwala politykom na bezkarność. Czytaj więcej…

 


Politycy mogą łamać zasady dotyczące treści na YouTube

politico.com, 25 września 2019 r.  Susan Wojcicki, dyrektor YouTube, powiedziała dziś, że treści umieszczane przez polityków pozostaną na stronie, nawet jeśli naruszą standardy firmy. „Politycy tworzą informacje, które są naprawdę ważne dla ich wyborców lub dla innych globalnych liderów. Nie usuwamy ich, ponieważ uważamy, że jest to ważne dla innych ludzi” – powiedziała Wojcicki. Wspomniała również, że media mogą zawierać kontrowersyjne treści, jeśli tylko dają kontekst do ich zrozumienia. Czytaj więcej…