Codzienny przegląd najciekawszych informacji z branży mediów internetowych i społecznościowych oraz zjawiska “fake news” w polityce. Zapraszamy do lektury.

Rafał Woś: Joker, bohater naszych czasów

se.pl, 5 listopada 2019 r. Ostatnio jakby łatwiej pójść do kina. Raz, że jest trochę bardziej za co. A dwa, że jest też wreszcie na co. Płace w Polsce trochę urosły, a bezrobocie dość niskie, więc i kino stało się mniej elitarną rozrywką niż jeszcze – powiedzmy – 15 lat temu. Do tego w kinie pojawia się coraz więcej filmów pokazujących życie z tej mniej elitarnej, a bardziej ludowej i demokratycznej strony. Weźmy film „Joker” – grany u nas od początku października – który obejrzało już w Polsce podobno mniej więcej półtora miliona ludzi. Mówisz „Joker” – myślisz „Batman”. W końcu przez ostatnich kilka dekad widzów karmiono opowieścią o człowieku nietoperzu – mrocznym superbohaterze, który, zaopatrzony w najnowsze gadżety, ratuje świat przed złem i chaosem. Owszem, jest może przy tym dla swych wrogów nieco szorstki, lecz to przecież efekt doznanej w dzieciństwie traumy – gdy przestępcy zabili mu rodziców. Czytaj więcej…


„Wojna z prawdą”. Zuckerberg przyczyną porażki Clinton w wyborach?

cyberdefence24.pl, 5 listopada 2019 r. „Cały czas otrzymujemy sygnały ostrzegawcze o tym, co dzieje się teraz i jak może wpłynąć to na nasze następne wybory”. Mark Zuckerberg „powinien zapłacić” za wszystko co zrobił demokracji powiedziała Hilary Clinton. Kontrkandydatka Donalda Trumpa w poprzednich wyborach do prezydenckiego fotela wyraziła również wątpliwości, czy po decyzji Facebooka by nie sprawdzać reklamy politycznej, można liczyć na wolne i uczciwe wybory. Sprawą wątpliwości polityk zajął się The Guardian. Jak podkreślała Clinton, w relacjonowanej przez dziennik wypowiedzi, puszczane w obieg fałszywe informacje jakoby Papież Franciszek poparł Trumpa w wyścigu o fotel prezydencki miały wpływ na wybory Amerykanów. Co więcej przewiduje, że również i podczas przyszłej kampanii można spodziewać się tego samego mechanizmu działania, który w jej opinii będzie jeszcze skuteczniejszy, ponieważ został już przetestowany. „Wiedzą, w czym odnieśli sukces” – podkreślała. Czytaj więcej…


Antoni Macierewicz marszałkiem seniorem Sejmu. Andrzej Duda podjął decyzję

wiadomosci.wp.pl, 5 listopada 2019 r. Antoni Macierewicz będzie marszałkiem seniorem Sejmu – taką decyzję podjął prezydent Andrzej Duda. O tym, że polityk PiS może objąć taką funkcję, informowaliśmy jako pierwsi. Z kolei na marszałka seniora Senatu Duda wyznaczył Barbarę Borys-Damięcką. Pierwsze posiedzenie Sejmu rozpocznie się we wtorek 12 listopada o godz.12, tego samego dnia o godz. 16 zbierze się na 1 posiedzeniu Senat. „Prezydent podjął dzisiaj decyzję o tym, że 12 listopada zostało zwołane pierwsze posiedzenie Sejmu i Senatu nowej kadencji. Na marszałka seniora Senatu została wyznaczona Barbara Borys-Damięcka, na marszałka seniora Sejmu prezydent wyznaczył Antoniego Macierewicza” – poinformował Błażej Spychalski na briefingu prasowym. Czytaj więcej…


Koalicja Obywatelska nie zgadza się na podział miejsc w nowym Sejmie

fakty.interia.pl, 5 listopada 2019 r. „Klub KO nie godzi się na zaproponowany podział miejsc w Sejmie nowej kadencji. Uważamy, że powinniśmy siedzieć w środku, a nie na lewo” – powiedział Zbigniew Konwiński po wtorkowym spotkaniu w sprawie podziału miejsc na sali sejmowej w nowej kadencji. We wtorek w Sejmie odbyło się spotkanie przedstawicieli klubów parlamentarnych i Kancelarii Sejmu na temat organizacji pracy w Sejmie IX kadencji. Przedstawiono m.in. wstępną propozycję podziału miejsc na sali, której nie zaakceptował klub KO. „W centrum sali sejmowej, pomiędzy PO a PiS, posadzono Konfederację i Polskie Stronnictwo Ludowe. My tego nie akceptujemy, uważamy że jest to pogwałcenie czegoś, co nazywamy tradycją parlamentarną” – powiedział Konwiński uczestniczący w spotkaniu w imieniu KO. Czytaj więcej…


„Przegląd”: Gdyby liczyć głosy metodą Sainte-Laguë, PiS miałoby 200 posłów

fakty.interia.pl, 5 listopada 2019 r. W październikowych wyborach PiS zdobyło trochę ponad 8 mln głosów, a opozycja (nie licząc Konfederacji) 8,9 mln. Ale co z tego – to PiS będzie miało 235 mandatów, czyli bezwzględną większość. Uzyskało 43,59% głosów, ale w Sejmie będzie miało 51,09% posłów. Wszystko za sprawą ordynacji wyborczej i systemu liczenia głosów. Polacy głosowali więc inaczej, niż pokazuje to rozkład miejsc w Sejmie. Zostali, można powiedzieć, wykiwani przez polityków, którzy kilkanaście lat temu przyjęli taką ordynację i taki system liczenia głosów. Kłania się baron D’Hondt – i nie tylko on. Oczywiście system liczenia głosów miał decydujący wpływ na kształt Sejmu, ale w grę wchodziły też inne czynniki – podział okręgów wyborczych oraz ich wielkość. Z kolei próg 5% (8% dla koalicji) tym razem nie odegrał roli. Partie polityczne, wchodząc w sojusze wyborcze, skutecznie się zabezpieczyły przed tą gilotyną. Ważniejsze jest jednak coś innego. Otóż gdyby w Polsce obowiązywał inny system liczenia głosów, bardziej sprawiedliwy, dokładniej oddający preferencje społeczeństwa, mielibyśmy zupełnie inny parlament. Sprawdziliśmy to, Sejm wyglądałby zupełnie inaczej. Czytaj więcej…


P. Szefernaker: D. Tusk podał „czarną polewkę” kandydatom opozycji

polskieradio24.pl, 5 listopada 2019 r. „Donald Tusk wie, że kandydat, który jest z opozycji i pełnił funkcję w jego rządzie, jest dla opozycji obciążeniem. Podał „czarną polewkę” Władysławowi Kosiniakowi-Kamyszowi i Małgorzacie Kidawie-Błońskiej, którzy jednocześnie byli w przeszłości jego podwładnymi” – powiedział w Polskim Radiu 24 Paweł Szefernaker, wiceszef MSWiA. Donald Tusk podjął decyzję o niekandydowaniu w przyszłorocznych wyborach prezydenckich. Gość Polskiego Radia 24 odniósł się do tej informacji. „Ta decyzja nie jest zaskakująca. Donald Tusk przyzwyczaił nas do tego, że startuje w tych wyborach, gdzie ma szansę wygrać. W jego wystąpieniu najciekawsze było to, że powiedział o tym, że dla opozycji potrzebna jest kandydatura nieobciążona „bagażem trudnych i niepopularnych decyzji”, a takim bagażem obciążony jest właśnie Tusk. Te uzasadnienie stoi w kontrze do startu osób, które o tym mówią” – zaznaczył. Czytaj więcej…


Biały koń nie nadjechał

wyborcza.pl, 5 listopada 2019 r. Decyzja Donalda Tuska o tym, by nie kandydować na prezydenta, wyrywa Koalicję Obywatelską ze stanu swoistego dziecięctwa. Nie ma już usprawiedliwień, wykrętów, już nikt nikomu nie stoi za plecami. Donald Tusk nie wystartuje w wyborach na prezydenta. Oświadczenie jest jasne: jego kandydatura byłaby „obciążona bagażem trudnych, niepopularnych decyzji”, a Tusk tych decyzji nie zamierza się wypierać. Racjonalnie uznał, że elektorat negatywny nie tylko stanowi obciążenie dla niego jako kandydata, ale też – co ważne – będzie czynnikiem mobilizującym dla przeciwników demokratycznej opozycji. Dla wielu z nich Donald Tusk to symbol prawdziwych i domniemanych krzywd, jakie ich spotkały w ostatnim dziesięcioleciu. Czytaj więcej…


Radosław Fogiel o decyzji Donalda Tuska: może obawiać się ciężkiej pracy podczas kampanii

wiadomosci.wp.pl, 5 listopada 2019 r. Wicerzecznik PiS Radosław Fogiel twierdzi, że rezygnacja Donalda Tuska z udziału w przyszłorocznych wyborach prezydenckich niewiele zmienia w planach jego partii na kampanię. Polityk sugeruje, że decyzja szefa Rady Europejskiej może wynikać z obawy przed powrotem do polskiej polityki. „Odpadł jeden z potencjalnych kandydatów po stronie opozycji. Myślę, że to jest efekt niepomyślnych sondaży, które sugerowały, że Donald Tusk nie ma szans w tych wyborach. Niezależnie od tego, kto będzie kontrkandydatem Andrzeja Dudy, będziemy podchodzić do tej kampanii jednakowo poważnie i starać się dotrzeć do wyborców ze swoim przekazem” – powiedział Fogiel w rozmowie z Wirtualną Polską. Polskie wybory prezydenckie zbiegają się z wyborami na szefa Europejskiej Partii Ludowej. Zdaniem wicerzecznika PiS, ten fakt może mieć wpływ na decyzję Tuska. „Gdyby zdecydował się startować w wyborach prezydenckich raczej wymaganoby od niego, żeby zrezygnował z szefostwa w tej frakcji. To mogłoby się nie podobać rozdającym karty w EPP. Ten kontekst każe się też zastanowić, czy nie jest to kwestia przyzwyczajenia do brukselskiego stylu życia i niechęć do powrotu do polskiej polityki i ciężkiej pracy podczas kampanii” – zastanawia się. Czytaj więcej…


Tusk rezygnuje z kandydowania na prezydenta. Prezes IBRIS: był niewybieralny

wiadomosci.onet.pl, 5 listopada 2019 r. „Podniesienie wieku emerytalnego i likwidacja OFE to najważniejsze przyczyny, dla których Donald Tusk w prezydenckich wyborach był „niewybieralny” – mówi Onetowi Marcin Duma, prezes IBRIS. „Jeśli miałby wrócić tylko po to, aby przegrać, to z punktu widzenia logiki politycznej byłoby kompletnie bez sensu” – wskazuje analityk. Jeszcze wczoraj Donald Tusk był kandydatem na kandydata na prezydenta RP. Dziś ogłosił decyzję, że „w związku z bagażem trudnych decyzji” nie weźmie udziału w wyborczym wyścigu w maju przyszłego roku. Mając świadomość różnych wyników badań – niekoniecznie publikowanych – decyzja o kandydowaniu Tuska mogłaby się okazać niezrozumiała. Co prawda Andrzej Duda nie byłby w stanie zdeklasować Donalda Tuska. Ale miałby wszelkie zasoby, aby go pokonać. A to oznaczałoby dla odchodzącego szefa Rady Europejskiej roztrwonienie kapitału politycznego. W Polsce i za granicą. W 2014 roku odszedł, jako niepokonany. Jeśli miałby wrócić tylko po to, aby przegrać, to z punktu widzenia logiki politycznej byłoby kompletnie bez sensu. Czytaj więcej…


Koniec mitu Donalda Tuska. Nie wróci na „białym koniu”

wiadomosci.onet.pl, 5 listopada 2019 r. Marzenia o powrocie Donalda Tuska na białym koniu dziś należy uznać za jedynie nic nieznaczący sen. Niektórzy politycy opozycji muszą się wreszcie obudzić. Nie oznacza to jednak, że Donalda Tuska więcej nie zobaczymy w polskiej polityce. Były premier Donald Tusk, ogłaszając w zaprzyjaźnionych mediach swoją decyzję o rezygnacji w najbliższych wyborach z wyścigu o urząd prezydenta ostatecznie zakończył przeciągnięty i coraz bardziej przewidywalny serial. Wielu zapewne odetchnęło z ulgą, inni żałują, a jeszcze inni przeklinają pod nosem, bo teraz absolutnie nikt już nie wie, co w kwestii wyborów prezydenckich wydarzy się w najbliższych miesiącach w polskiej polityce. Donald Tusk, jak na niego przystało, tygodniami stosował subtelne aluzje, podsycając skutecznie oczekiwania co do swojego powrotu do polskiej polityki. Czytaj więcej…