Codzienny przegląd najciekawszych informacji z branży mediów internetowych i społecznościowych oraz zjawiska “fake news” w polityce. Zapraszamy do lektury.

Andrzej Gajcy: Kaczyński ponownie ograł opozycję

wiadomosci.onet.pl, 7 września 2019 r.  Prawo i Sprawiedliwość zaprezentowało program, który sprowadza się w dużej mierze do redystrybucji środków i transferu wielu milionów złotych do osób najmniej zamożnych. Obietnice, które wyglądają jak kiełbasa wyborcza, podobnie jak przed czterema laty program 500+, zwiększają znacznie szanse partii Jarosława Kaczyńskiego na kolejne zwycięstwo. Z jednego prostego powodu: żadna władza przed PiS nie dbała tak o rozwój i wsparcie najbiedniejszych. Po prezentacji najważniejszych obietnic z jakimi PiS idzie do wyborów, wielu polityków opozycji musi pluć sobie w brodę, że nie wpadło wcześniej na podobne pomysły. Okazuje się, że po czterech latach od zwycięskiej kampanii w 2015 r. Prawo i Sprawiedliwość ponownie ograło swoich rywali i wygrało na obietnice, jakie złożyło milionom Polaków. Czytaj więcej…

 


Wybory parlamentarne 2019. Ogromna przewaga PiS i samodzielne rządy. Najnowszy sondaż

wiadomosci.wp.pl, 8 września 2019 r.  Prawo i Sprawiedliwość jest zdecydowanym liderem w wyścigu przed wyborami parlamentarnymi. Może liczyć aż na 47,2 proc. głosów – wynika z najnowszego sondażu. Konkurencja pozostaje daleko w tyle. Sondaż został przeprowadzony przez pracownię Estymator dla portalu DoRzeczy.pl. Notowania PiS wzrosły o 2,3 pkt proc. w porównaniu z poprzednim sondażem. Druga jest Koalicja Obywatelska (PO, Nowoczesna, Zieloni) z wynikiem 27,4 proc. (spadek o 3 pkt proc.). Trzecie miejsce zajmuje Lewica (Wiosna, SLD, Razem), która może liczyć na poparcie rzędu 12,9 proc. (o 3,1 pkt proc. więcej niż w poprzednim badaniu). Do Sejmu wchodzi jeszcze Koalicja Polska, czyli PSL i Kukiz’15, na którą chce głosować 6 proc. ankietowanych (spadek o 0,8 proc.). Poza parlamentem plasują się: Konfederacja (Korwin i Ruch Narodowy) z wynikiem 3,9 proc. (wzrost o 0,1 proc.), a także Bezpartyjni Samorządowcy z poparciem na poziomie 1,6 proc. (spadek o 0,7 proc.). Gdyby procentowy podział głosów się potwierdził, PiS miałby w Sejmie 249 miejsc, KO -141, Lewica – 53, a Koalicja Polska – 16. Jeden mandat przypadłby mniejszości niemieckiej. Czytaj więcej…

 


Andrzej Stankiewicz: Kaczyński, bóg wojny

wiadomosci.onet.pl, 8 września 2019 r.  Ostatnie konwencje PiS, Platformy i PSL pokazują, że wszystkie te partie chcą po prostu przekupić wyborców pieniędzmi. No i postraszyć. Tyle, że w tych obu konkurencjach nikt nie ma szans zwyciężyć z PiS. Może prezes Jarosław Kaczyński nie był w życiowej formie podczas konwencji swej partii w Lublinie. Może mówił nieco chaotycznie. Może znów poniosły go emocje i ideologiczne uprzedzenia. Ale na pewno czuł jednocześnie głęboką ulgę. Lider PiS naprawdę obawiał się filmu Patryka Vegi „Polityka”. Zakładał, że ten pastisz może uderzyć w PiS, pozbawiając partię kilku cennych punktów i utrudniając zwycięstwo 13 października. Po premierze obrazu można jednak przewidywać, że obawy te były na wyrost — ten film nie zmieni wyników wyborów. Jednocześnie konwencja z Kaczyńskim w roli głównej pokazała, że PiS idzie po władzę pewnie, prowadząc kampanię świadomie i profesjonalnie. Czytaj więcej…

 


Świetlik: Czy „skok” Mateusza Morawieckiego będzie nadal trwał?

opinie.wp.pl, 7 września 2019 r.  Opozycja twierdzi, że „skok” Mateusza Morawieckiego z ostatnich czterech lat to pożyczka, za którą przyjdzie nam drogo zapłacić. Prawo i Sprawiedliwość przekonuje, że to trwała inwestycja, która będzie coraz bardziej profitować lokując Polskę w gronie nie tylko najbogatszych, ale i najszczęśliwszych społeczeństw świata. Taki cel miała sobotnia konwencja PiS. Mówiąc językiem korporacyjnym lubelska konwencja PiS miała wykazać, że PiS wytacza sobie bardzo ambitne KPI – cele do zrealizowania. A także, że zapewni środki by je sfinansować. Te „kejpiaje” to zarazem marzenie dużej części społeczeństwa – o bezpiecznym, dostatnim, ale przede wszystkim szczęśliwym życiu – tym, by Polska była „najlepszym miejscem do życia w Europie”. Zarazem PiS, przede wszystkim panowie – Kaczyński i Morawiecki – przekonywali, że sumy w rachunku po stronie wydatków zostaną zrównoważone pozycjami po stronie wpływów. Te wpływy ma zapewnić napędzający gospodarkę rozwój i import jego owoców, jak choćby nadwyżek gazu, ale także dalsze ograniczanie oligarchicznych układów. Stąd konfrontacyjne podejście – zarówno prezesa PiS, co nie zaskakuje, jak i premiera, co u niego rzadsze. Czytaj więcej…

 


Wróblewski: „Małgorzata Kidawa-Błońska rozczarowała. Koalicja Obywatelska wciąż nie ma lidera”

opinie.wp.pl, 6 września 2019 r.  Małgorzata Kidawa-Błońska nie wykorzystała szansy, by pokazać się z możliwie jak najlepszej strony w swoim pierwszym wystąpieniu jako kandydatka Koalicji Obywatelskiej na premiera. Była marszałek Sejmu nie udźwignęła ciężaru. Zarówno pod względem wizerunkowym, jak i politycznym. „No cóż, zdarza się” – wzdycha działacz Platformy przysłuchujący się wystąpieniu Kidawy-Błońskiej w restauracji Ale Gloria w Warszawie. To był moment, gdy kandydatka KO na premiera zamierzała przedstawić program swojej partii, ale programu… pod jej ręką nie było. „Gdzie jest program?!” – zapytała salę, śmiejąc się nerwowo, była marszałek Sejmu. Pośpiesznie 132-stronicowy dokument ktoś z tłumu jej doręczył. Niezbyt dobre wrażenie pozostało. Czytaj więcej…

 


Makowski: „Najpierw Ameryka. Potem, gdzieś daleko, Polska. Robiąc interesy z USA, musimy o tym pamiętać”

opinie.wp.pl, 5 września 2019 r.  Miała być infrastruktura wojskowa, składy amunicji, paliwa, tory i stacje kolejowe dla amerykańskiego wojska w Polsce? Nieaktualne. Będzie za to mur na granicy USA z Meksykiem. Dla Pentagonu i Donalda Trumpa wewnętrzna polityka zawsze wyprzedzi priorytetem odległe kwestie europejskie. Zamiast się oburzać, trzeba ten fakt w dyplomacji uwzględniać. Dokładnie 127 pozycji, w tym 5 z Polski. Tak wyglądają cięcia w budżecie Pentagonu o łącznej wartości 3,6 mld dolarów. Skąd nagle takie oszczędności? Czyżby na świecie zrobiło się z dnia na dzień bezpieczniej? Nic z tych rzeczy. Powód, jak zwykle w przypadku administracji Donalda Trumpa – ten sam. Choć to Kongres głosuje nad planem wydatków zbrojeniowych w Ameryce, dzięki decyzji Sądu Najwyższego wydanej pod koniec lipca prezydent może skorzystać z tzw. „zamrożonych środków” na obronność, a chodzi o niebagatelną kwotę 2,5 mld dolarów. Wcześniej plany Trumpa próbował pokrzyżować sąd federalny w Kalifornii, ale w wyższej instancji – czyli amerykańskim SN – został przegłosowany stosunkiem: pięciu za, czterech przeciw. Czytaj więcej…

 


Amazonia w ogniu, gen LGBT. Jak nauka ustępuje polityce

rp.pl, 7 września 2019 r.  Świat płacze nad losem lasów Amazonii. Od tygodni pożary przykuwają uwagę polityków, celebrytów i tysięcy ludzi, którym nieobojętny jest los naszej planety. Nic dziwnego, zamieszczane w mediach społecznościowych przez ważnych tego świata zdjęcia robią wrażenie. Sam byłem poruszony skalą problemu, ale się w niego nie wgłębiałem. Zrobił to jednak świetny dziennikarz naukowy Tomasz Rożek, który w tym tygodniu opublikował w sieci film pt. „Amazonia w ogniu fake newsów”. Przede wszystkim okazało się, że nieprawdziwe są zdjęcia wrzucane przez celebrytów. Nie są to wprawdzie fotomontaże, lecz nie dokumentują obecnych pożarów. Zdjęcie zamieszczone przez prezydenta Francji Emmanuela Macrona pochodzi sprzed… 20 lat, podobnie jak te zamieszczane przez Madonnę czy Christiana Ronaldo. Niektóre zaś pochodzą z zupełnie innych miejsc na naszym globie.  Czytaj więcej…

 


Rosja ostrzega Facebooka i Google’a

fakty.interia.pl, 6 września 2019 r.  Państwowy rosyjski regulator mediów, Roskomnadzor, poinformował w piątek, że ostrzegł firmy Facebook i Google, iż publikowanie w dniu wyborów 8 września i we wcześniejszy dzień ciszy wyborczej reklamy politycznej na ich platformach jest niedopuszczalne. Roskomnadzor wskazał przy tym, że instytucje zagraniczne nie mogą ingerować w kampanie wyborcze w Rosji. „W przypadku niepodjęcia wskazanych sposobów reagowania Federacja Rosyjska będzie oceniać to jako ingerencję w suwerenne sprawy kraju, a także jako wrogie oddziaływanie i przeszkadzanie w przeprowadzeniu demokratycznych wyborów” – oświadczył urząd. Rosja – jak napisano – „pozostawia sobie prawo do adekwatnej reakcji” w takim przypadku. W najbliższą niedzielę, w ustawowym wspólnym dniu głosowania w całym kraju, odbędą się m.in. wybory 19 szefów regionów Federacji Rosyjskiej, wybory do 13 regionalnych parlamentów, a także wybory do Moskiewskiej Dumy Miejskiej. Niedopuszczenie wielu kandydatów niezależnych do wyborów w stolicy było przyczyną głośnych akcji protestu w lipcu i sierpniu. Roskomnadzor w sierpniu zażądał w piśmie skierowanym do Google’a zaprzestania używania kanału YouTube do reklamowania zgromadzeń nieuzgodnionych z władzami.  Czytaj więcej…