Codzienny przegląd najciekawszych informacji z branży mediów internetowych i społecznościowych oraz zjawiska “fake news” w polityce. Zapraszamy do lektury.

Czy populizm w Europie osiągnął już szczyt?

wiadomosci.onet.pl, 8 września 2019 r.  Skrajnie prawicowa Alternatywa dla Niemiec właśnie uzyskała rekordowe wyniki w wyborach regionalnych w dwóch landach na wschodzie kraju, więc być może nie jest to dobry moment, żeby mówić – nawet jeśli szeptem – że antyunijny populizm osiągnął już w Europie swój szczyt. Ale tak twierdzi komentator POLITICO, Paul Taylor. Kilka niedawnych zdarzeń oraz głosowań we Włoszech, Wielkiej Brytanii, Francji, Hiszpanii, Austrii, Słowacji i Czechach każe myśleć, że kończy się dobra passa antyestablishmentowych nacjonalistycznych ruchów, które wprowadziły tyle zamieszania do polityki na całym kontynencie. Barbarzyńcy wyją wściekli, że nie udało im się sforsować bram. To wcale nie znaczy, że ustąpiły napięcia społeczne i ekonomiczne, które sprawiły, że wielu uboższych wyborców z klasy robotniczej i ze wsi odwróciło się od tradycyjnych partii, systemów parlamentarnych oraz Unii. Ale prawie nigdzie populiści nie wydają się zdolni do zapewnienia większości dla swojego radykalnego antyeuropejskiego kursu. Czytaj więcej…

 


Koalicja Obywatelska wydaje na reklamy na Facebooku więcej niż PiS. „Będzie dużo ostrzej niż w eurowyborach” 

wirtualnemedia.pl, 9 września 2019 r.  W mediach społecznościowych ruszyła kampania wyborcza do sejmu i senatu. Od 30 sierpnia do 5 września 2019 roku Koalicja Obywatelska wydała na reklamy polityczne na Facebooku ponad 68 tys. złotych, Komitet Wyborczy Prawo i Sprawiedliwość mniej – z górą 17 tys. Ale to dopiero początek, bo podczas eurowyborów na Facebooku na reklamy wydano łącznie prawie 1,7 mln złotych. „Jesienna kampania w social media będzie ostrzejsza niż poprzednia. Oficjalne reklamy to wierzchołek góry lodowej, będą siatki trolli i podejrzane zabiegi socjotechniczne. Na działania na Facebooku czy w Google partie polityczne mogą wydać w sumie dwukrotnie więcej niż podczas wyborów do Parlamentu Europejskiego” – oceniają dla Wirtualnemedia.pl socjolodzy i eksperci mediów społecznościowych. Tegoroczne wybory do polskiego sejmu i senatu zostały wyznaczone na 13 października. Związana z nimi kampania już się rozpoczęła, największe partie zabiegają o poparcie podczas odwiedzin kandydatów w wybranych miejscowościach i wyborczych wieców. Media społecznościowe zyskują znaczenie Od kilku lat jednym z najważniejszych kanałów dotarcia do wyborców jest internet, a w nim media społecznościowe. Na platformach takich jak Facebook czy Google można dotrzeć do konkretnych grup Polaków przekonując ich do głosowania na określoną opcję polityczną. Jednym ze sposobów komunikacji z wyborcami w mediach społecznościowych jest zamieszczanie w nich reklam o treści politycznej. Przy okazji tegorocznego głosowania do Parlamentu Europejskiego największe platformy social media – Facebook i Google zaczęły ujawniać wydatki i stopień zaangażowania poszczególnych komitetów wyborczych i kandydatów związany z tego typu działalnością. Czytaj więcej…

 


4000 zł płacy minimalnej dzieli Polaków. Jak podwyżka odbiłaby się na gospodarce?

comparic.pl, 9 września 2019 r.  1000 EUR płacy minimalnej miało mega potencjał PRowy, ale 4000 PLN też poruszyło masy. W internecie trwa burza na temat najnowszych obietnic prezesa partii idącej po kolejną kadencję rządzenia Polską. Z obu stron walka, leje się hejt i wulgaryzmy, a praktycznie nie widać żadnych umiarkowanych głosów. To pomyślałem, że może ja spróbuję. Co się właściwie stało? W sumie nie do końca wiem, bo przekaz czerpię z różnych mediów i nie widziałem ani konwencji wodza ani nie słyszałem rzeczonych obietnic z pierwsze gęby. Ale możemy hipotetycznie rozważyć znaczenie podniesienia minimalnego wynagrodzenia do 4000 złotych brutto. Czytaj więcej…

 


Warszawa – Wisła zanieczyszczona ściekami. Rafał Trzaskowski: Podziękuję premierowi Morawieckiemu

wiadomosci.wp.pl, 9 września 2019 r.  „Jest szansa, że pod koniec tygodnia sto procent ścieków popłynie do oczyszczalni Czajka. Jeśli tak się stanie, podziękuję premierowi Mateuszowi Morawieckiemu” – zapowiedział prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski. O 4.00 rano w poniedziałek uruchomiony został ułożony na moście pontonowym awaryjny rurociąg. Ma być tymczasowym rozwiązaniem kłopotów związanych z awarią oczyszczalni ścieków Czajka. Jego wydajność osiągnęła w południe 70 proc. „Rząd pomaga w takich sytuacjach, to jest całkowicie normalne. Cieszę się, że po tej fazie narzekania, wyciągania konsekwencji, rząd po trzech dniach podjął decyzję, że jednak trzeba pomóc” – stwierdził prezydent Warszawy w programie „Gość Wydarzeń” Polsat News. „Jeśli awaryjny rurociąg będzie działał w stu procentach, to podziękuję premierowi Mateuszowi Morawieckiemu” – powiedział Rafał Trzaskowski. „Przez pierwsze dwa dni po awarii kolektora w Czajce politycy PiS tylko „wyciągali konsekwencje” wobec mnie, ale przy budowie rurociągu była dobra współpraca” – przyznał. Czytaj więcej…

 


Ekonomiści: PiS podejmuje duże ryzyko

fakty.interia.pl, 9 września 2019 r.  Kluczowe dla powodzenia zaprezentowanego w sobotę programu gospodarczego rządzącej od czterech lat koalicji jest utrzymanie się wzrostu gospodarczego na poziomie zbliżonym do 4 proc. i… brak tąpnięcia światowej gospodarki. W pierwszej chwili po ogłoszeniu nowych elementów planu gospodarczego PiS ekonomiści zaczęli wskazywać, że skokowy wzrost płacy minimalnej z 2250 zł brutto obecnie do 4000 zł w 2023 r. (przez 3000 zł na koniec 2020 r.) będzie kolejnym obok wprowadzenia Pracowniczych Planów Kapitałowych, likwidacji maksymalnego poziomu składek na ZUS (tzw. 30-krotności) oraz problemów ze znalezieniem pracowników (szybko rosnące płace) elementem zwiększającym koszty firm, przez co mogą one ograniczać inwestycje. A w zestawie zapowiedzi są jeszcze: dwie trzynastki dla emerytów w 2021 r., dwumiliardowy fundusz modernizacji szpitali, program 100 obwodnic miast, fundusz inwestycji w szkoły, remonty 150 dworców. „Niepokój ustępuje miejsca przerażeniu” – rzucił w pierwszym komentarzu jeden z ekonomistów. Zapytany, czy konsekwencją może być np. mocne osłabienie złotego, odpowiedział: „Nie, to nam nie grozi”. Czytaj więcej…

 


Rosyjski regulator mediów oskarża Facebooka i Google o naruszenie ciszy wyborczej. Facebook odpowiada

cyberdefence24.pl, 9 września 2019 r.  Facebook, który w niedzielę został oskarżony wraz z Google’em przez regulatora mediów w Rosji o naruszenie prawa wyborczego poprzez rozpowszechnianie reklamy politycznej, oświadczył, że za stosowanie się do lokalnych przepisów odpowiadają miejscowi reklamodawcy. „Jeśli otrzymujemy apel w sprawie tego, że ta czy inna reklama narusza miejscowe prawo, jest on analizowany i podejmujemy odpowiednie działania” – poinformowało w poniedziałek agencję Interfax biuro prasowe Facebooka w Rosji. Koncern Google, odpowiadając na oskarżenia, podkreślił, że wspiera odpowiedzialną reklamę polityczną zgodną z miejscowym prawem. „Popieramy odpowiedzialną polityczną reklamę i oczekujemy jej zgodności z miejscowymi regulacjami, w tym z prawem wyborczym i prawem głosu oraz obowiązkową + ciszą wyborczą + na terytorium, na które jest skierowana dana reklama” – podkreślono. Rzecznik Roskomnadzoru Wadim Ampiełonski powiedział w niedzielę, w dniu wyborów regionalnych i lokalnych w Rosji, że „regularnie występuje” sytuacja, w której automatyczne narzędzia reklamowe Facebooka i Google’a „są wykorzystywane w celu rozpowszechniania reklamy politycznej” w dniu ciszy wyborczej. Czytaj więcej…

 


Europejscy politycy przyłapani na kupowaniu rosyjskich „fałszywych lajków”

euobserver.com, 10 września 2019 r.  Fałszywe „polubienia” i komentarze zostały zakupione dla europejskich polityków i partii politycznych w celu manipulowania wyborcami. Odbyło się to za pośrednictwem unijnych witryn, których podwykonawcami są rosyjskie firmy. Sebastian Bay, starszy ekspert z Nato Strategic Communications Centre of Excellence powiedział, że znalazł przykłady ludzi kupujących zaangażowanie online, aby w fałszywy sposób zwiększyć popularność na platformach społecznościowych. „Od 10 do 15 proc. zidentyfikowanych przez nas botów wykorzystywano do manipulacji politycznych” – powiedział w zeszłym tygodniu, zauważając, że liczba ta ma zasięg ogólnoświatowy.  Czytaj więcej…

 


Dlaczego wierzymy fałszywym wiadomościom?

bbc.com, 9 września 2019 r.  Na co dzień jesteśmy zalewani większą ilością informacji niż jesteśmy w stanie przyjąć do wiadomości. Jednak ludzkie osądy opierają się również na wtórnych informacjach, które nie pochodzą z żadnego zewnętrznego źródła. Są one oferowane przez jedno z najpotężniejszych narzędzi, dzięki któremu jesteśmy w stanie kontrolować ten napływ. Tym źródłem są informacje społecznościowe. Rozważmy prosty scenariusz. Jesteśmy w zatłoczonym teatrze, gdy nagle wokół nas ludzie zaczynają panikować i szukają wyjścia. Co robimy i dlaczego? Nasze zmysły informują nas, że inni ludzie poruszają się gorączkowo. Ale to społeczna interpretacja tych informacji podpowiada nam, na co najbardziej musimy zwrócić uwagę: ci ludzie wierzą, że dzieje się coś złego, więc to oznacza, że prawdopodobnie my również powinniśmy próbować uciekać. Jest to jedna z możliwych interpretacji. Może się jednak okazać, że my lub inni ludzie się mylą. Być może to fałszywy alarm. Dokładne czytanie informacji społecznościowych jest niezbędną umiejętnością.  Czytaj więcej…