Codzienny przegląd najciekawszych informacji z branży mediów internetowych i społecznościowych oraz zjawiska “fake news” w polityce. Zapraszamy do lektury.

Dr Jacek Bartosiak: Ulegliśmy wizji adopcji przez Zachód. Musimy zacząć myśleć jak dorośli ludzie

wiadomosci.onet.pl, 17 czerwca 2019 r. „Przyznajmy, mieliśmy poczucie, że szczęśliwie zakończyliśmy bieg przez nasze trudne dzieje i wreszcie dołączymy do świata Zachodu, tego bardziej kulturalnego, cywilizowanego, bogatego. Tymczasem okazało się, że – niezależnie od naszej woli – to jednak nie jest koniec historii i musimy zacząć myśleć jak dorosły człowiek. Ani bezpieczeństwo, ani rozwój gospodarczy nie są dane raz na zawsze” – mówi w rozmowie z Onetem dr Jacek Bartosiak, ekspert ds. geopolityki i autor książek poświęconych temu zagadnieniu, szef firmy Strategy & Future. „Każdy, kto trochę się zajmował polityką, przyzna, że polega ona na używaniu siły w przestrzeni, niekoniecznie nawet w sensie militarnym. Niezrozumienie tego sprawia, że poruszamy się w fikcji. To, jak państwo jest położone i jakie ma zasoby, determinuje jego poczucie zagrożenia, jego sojusze i jego politykę bezpieczeństwa. Jeśli ktoś ma za sąsiada wielkie mocarstwo lądowe, to jest naturalnym, że się go boi i poszukuje sojusznika zewnętrznego”. Czytaj więcej…

 


Jarosław Kaczyński – ostatni rewolucjonista III RP

klubjagiellonski.pl, 18 czerwca 2019 r. Opadł już bitewny kurz. Jarosław Kaczyński dopiął swego. Kilkoma zaskakującymi ruchami doprowadził do wyraźnego ograniczenia roli Trybunału Konstytucyjnego. Pewnie mówienie o „zmianie Konstytucji bez zmiany Konstytucji” jest retoryczną przesadą, jednak bez wątpienia autorytet Trybunału został mocno osłabiony. W efekcie jego rola ustrojowa ulegnie redefinicji. To dobry moment, by na chwilę wyjść poza mętlik paragrafów i kruczków prawnych przysłaniających nam istotę tego sporu. Spróbujmy spojrzeć na „wojnę o Trybunał” z szerszej perspektywy, rekonstruując generalny stosunek prezesa PiS-u do państwa prawa. Wcześniej musimy się jednak zgodzić, że w tak ważnej dla ustroju kwestii chodziło o coś więcej, niż tylko o spór ilu sędziów TK ma prawo wybrać obecna koalicja rządząca (pięciu, dwóch czy żadnego?). Naszej uwadze nie powinien umknąć niedostatecznie znany fakt, iż kadencja pięciu wybranych przez PO sędziów mijała: 6 listopada (trzem), 2 grudnia (jednemu) i 8 grudnia (jednemu). Wybory parlamentarne odbyły się przy tym 25 października. Wystarczyło zatem, by prezydent zwołał pierwsze posiedzenie Sejmu nowej kadencji na 3 listopada, a nie byłoby całego zamieszania. Jak słusznie zauważa dr Jacek Sokołowski, „okazałoby się wtedy – najprawdopodobniej – że cała piątka wybrana przez PO wybrana została wadliwie, bo kadencje ich poprzedników kończyły się 6 listopada, czyli – w tym hipotetycznym scenariuszu – już w kadencji nowego Sejmu”. PiS mógł zatem zdobyć wpływ na wybór 5 sędziów TK bez rozpoczynania wojny politycznej. Czytaj więcej…

 


To Polska będzie musiała bronić państw bałtyckich

klubjagiellonski.pl, 18 czerwca 2019 r. Amerykanie z przyczyn geograficznych i finansowych – choć dobrze wyposażeni i wyszkoleni – nie są w stanie wziąć na siebie głównego ciężaru zabezpieczenia wschodniej flanki NATO. W ich przewidywaniach taką rolę ma spełniać Polska. Wnioski, które płyną z raportów najważniejszych amerykańskich think tanków, jasno wskazują, że Amerykanie mogą na wiele różnych sposobów osłabić Rosję i jej agresywną politykę. Ich autorzy wprost przyznają, że położeni w pobliżu Rosji amerykańscy sojusznicy są narażeni na ponoszenie konsekwencji globalnych działań Stanów Zjednoczonych, ale w rzeczywistości nie ma obecnie sposobu na całkowite odparcie ewentualnej rosyjskiej agresji konwencjonalnej na państwa bałtyckie. Polska w zasadzie od początku wejścia do NATO zabiega o amerykańską obecność wojskową w naszej części Europy. Starania te spotkały się z poważnym odzewem dopiero po rosyjskiej agresji na Ukrainę. Decyzja o ulokowaniu w Polsce ok. 4 tys. amerykańskich żołnierzy była przełomem, ale jednak pozostawiającym spory niedosyt. Z tego powodu polska administracja zabiegała nie tyko o zwiększenie ilości żołnierzy, ale również o ulokowanie infrastruktury militarnej, co miało na celu silniejsze związanie militarne USA i Polski. Sporą popularnością w debacie publicznej cieszył się pomysł budowy w Polsce „Fortu Trump”, który amerykańskiemu Prezydentowi przedstawił Prezydent Andrzej Duda. Idea zwiększenia obecności militarnej stała się przedmiotem wielomiesięcznych negocjacji polsko-amerykańskich, aczkolwiek było jasne, że w grę nie wchodzi budowa nowej stałej bazy na wzór tych zainstalowanych w Europie w okresie zimnowojennym. Czytaj więcej…

 


Marcin Duma: Fake newsy zaczęły dotykać sondaży

rp.pl, 18 czerwca 2019 r. Gościem programu Zuzanny Dąbrowskiej #RZECZoPOLITYCE był Marcin Duma, szef IBRIS. Zapraszamy do wysłuchania wywiadu. Czytaj więcej…

 


Jak w walce z fake newsami UE sama podała fake newsa

wiadomosci.onet.pl, 18 czerwca 2019 r. Unijni urzędnicy w walce z fake-newsami, które rozprzestrzenia Rosja, prawdopodobnie sami posłużyli się fałszywymi informacjami. O wpadce informuje Michał Szułdrzyński z „Rzeczpospolitej”. Kilka dni temu informowano o raporcie Komisji Europejskiej, który dotyczył rosyjskiej dezinformacji. Napisał o nim m.in. Leszek Balcerowicz, który w swoim tweecie skrytykował polską prawicę za powielanie rosyjskich fake newsów. „Raport UE o rosyjskiej dywersji w mediach społecznościowych przed wyborami do PE wymienia m.in. przekaz, że pożar katedry Notre-Dame pokazał upadek wartości chrześcijańskich w UE. (FT). LB: czy patriotyczno-katolickie kręgi w Polsce głosiły tę brednie suwerennie?” – napisał Balcerowicz. Dziennikarz „Rzeczpospolitej” Michał Szułdrzyński postanowił sprawdzić źródło podanej informacji. W raporcie Komisji Europejskiej na trzeciej stronie znajduje się następujący fragment: „Złośliwi aktorzy używali pożaru w katedrze Notre Dame do zilustrowania rzekomego upadku Zachodu i wartości chrześcijańskich”. Do zdania dołączony jest przypis odsyłający do strony EU vs Disinformation, która jest oficjalną witryną agendy Unii Europejskiej zajmującej się wschodem. Na podanej stronie można znaleźć dziesiątki przykładów dezinformacji. Po wpisaniu w wyszukiwarkę słów „Notre Dame upadek” (Notre Dame decline) odnajdujemy artykuł „Pożar w Notre Dame jest symbolem upadku Europy” oraz szczegółowy opis tej „dezinformacji” a nawet link do materiału źródłowego. Czytaj więcej…