Codzienny przegląd najciekawszych informacji z branży mediów internetowych i społecznościowych oraz zjawiska “fake news” w polityce. Zapraszamy do lektury.

PiS reaguje na powódź na południu Polski

rp.pl, 22 maja 2019 r. Beata Szydło oraz inni kandydaci Zjednoczonej Prawicy z południa Polski zawieszają kampanię, by skupić się na reakcji na powódź na południu kraju. Jak wynika z naszych informacji, ze względu na sytuację swoje spotkanie w Radomiu odwołał też prezes PiS Jarosław Kaczyński. W Małopolsce trudna sytuacja panuje w powiatach tarnowskim i dąbrowskim. W Dąbrowie Tarnowskiej konieczna była ewakuacja kilkudziesięciu osób. Czytaj więcej…

 


Fake newsy ewoluują przed eurowyborami

wnp.pl, 22 maja 2019 r. Fake news, czyli fałszywe informacje rozpowszechniane w sieci, ewoluują przed zbliżającymi się wyborami do Parlamentu Europejskiego – oceniają eksperci. Jak pisze w środę agencja Associated Press (AP), obecnie dezinformują przeważnie podmioty działające lokalnie w poszczególnych krajach. Eksperci z grupy Avaaz i brytyjskiego think-tanku Institute for Strategic Dialogue (ISD, Instytut Dialogu Strategicznego) ostrzegają, że podmioty te, zajmujące się promocją fałszywych informacji i postaw ekstremistycznych w mediach społecznościowych, działają często w ramach grup. Zdaniem specjalistów coraz większą popularnością wśród prowadzących w operacje informacyjne cieszą się aplikacje do szyfrowanej komunikacji takie jak WhatsApp i często wykorzystywane są do rozpowszechniania fałszywych informacji. Agencja AP zaznacza jednak, że do tej pory w państwach Unii Europejskiej nie odnotowano zwiększonej aktywności grup zaangażowanych w dezinfromację, a firmy technologiczne będące właścicielami największych platform społecznościowych nie donosiły o wykryciu skoordynowanych kampanii wycelowanych w kampanię wyborczą przed eurowyborami. Jednocześnie, jak podkreślono, w sieci, od poprzednich wyborów w 2014 roku, istnieje nieustanny przepływ fałszywych informacji, których głównym celem jest psucie wizerunku Unii Europejskiej. Czytaj więcej…

 


Wybory do Parlamentu Europejskiego 2019. Ponad połowa Polaków wybiera „jedynki”

wiadomosci.gazeta.pl, 21 maja 2019 r. Wybory do Parlamentu Europejskiego 2019 już w najbliższą niedzielę 26 maja. Niemal do ostatniego momentu przed zatwierdzeniem list wyborczych w partiach trwały walki o miejsca wyborcze. Nic dziwnego – to właśnie „jedynki” zgarniają ponad połowę wszystkich głosów i często są gwarancją uzyskania mandatu. Dotychczasowe doświadczenia pokazują jednak, że nie jest to regułą. „Jedynka to nie koniec” – pod takim hasłem Gazeta.pl i MamPrawoWiedziec.pl zachęcają we wspólnej akcji do dokładnego zapoznania się z życiorysami i priorytetami wszystkich kandydatów z interesującej nas listy w wyborach do Parlamentu Europejskiego. Pozycja kandydata na liście nie powinna mieć dla nas, wyborców, żadnego znaczenia – liczy się to, czy dana osoba wyznaje nasze wartości i czy uważamy ją za godnego reprezentanta naszych spraw w Europarlamencie. Do wyborów do Parlamentu Europejskiego pozostało zaledwie kilka dni. Kandydaci na kampanię mają czas do piątku do północy – wówczas rozpoczyna się cisza wyborcza, która zakończy się w niedzielę wraz z zamknięciem wyborczych lokali. Wydaje się, że największymi pewniakami w wyborach do Parlamentu Europejskiego są osoby startujące z „jedynek”, czyli pierwszych miejsc na listach. Jak wynika z przeprowadzonych przez nas wyliczeń na podstawie danych Państwowej Komisji Wyborczej, w wyborach do PE „jedynki” zgarniają za każdym razem ponad połowę wszystkich ważnych głosów. Czytaj więcej…

 


Finlandia wygrywa wojnę z fałszywymi wiadomościami

edition.cnn.com, 22 maja 2019 r. Pewnego popołudnia w Helsinkach grupa studentów zebrała się, aby wysłuchać wykładu na temat, który nie jest podstawowym elementem większości programów nauczania w college’u. Slajd „Czy zostałeś zaatakowany przez rosyjską armię trolli?” zawierał listę metod stosowanych w celu oszukiwania czytelników w mediach społecznościowych: manipulacje obrazem i wideo, półprawdy, zastraszanie i fałszywe profile. Kolejny slajd, zawierający diagram strony profilu na Twitterze, wyjaśniał, jak identyfikować boty: szukaj zdjęć, oceniaj liczbę postów dziennie, sprawdzaj niespójne informacje i brak danych osobowych. Kurs jest częścią inicjatywy przeciwko fałszywym wiadomościom zapoczątkowanej przez rząd Finlandii w 2014 r. Ma ona na celu nauczenie mieszkańców, studentów, dziennikarzy i polityków, jak przeciwdziałać fałszywym informacjom. Czytaj więcej…

 


Mapy pokazują, jak CNN straciło Amerykę

bigthink.com, 22 maja 2019 r. W ciągu niecałej dekady Ameryka radykalnie zmieniła ulubioną sieć telewizji kablowej. Jak sugerują mapy obszarów rynku telewizyjnego, CNN przestało być oglądane na rzecz telewizji Fox News. Mapy z pewnością przedstawiają dramatyczną sytuację, ale także mogą nieco wprowadzać w błąd. Niemniej jednak zapewniają pewien wgląd w stan dziennikarstwa i stosunek społeczeństwa do prasy w USA. Czytaj więcej…

 


Współzałożyciel Twittera nazywa Trumpa „mistrzem platformy”

edition.cnn.com, 22 maja 2019 r. Zdaniem współzałożyciela platformy, Eva Williamsa, prezydent Donald Trump jest „mistrzem” Twittera. „To, co Trump zrobił na Twitterze, jest genialne” – powiedział Williams w wywiadzie dla CNN Business na konferencji w Toronto. „On jest mistrzem platformy, jak niewielu innych”. Prezydent regularnie wykorzystuje swoje konto na Twitterze, aby zajmować się swoimi przeciwnikami politycznymi. Na platformie wielokrotnie podaje fałszywe i wprowadzające w błąd oświadczenia. Ale Williams argumentował, że potencjalne negatywne skutki tweetów prezydenta na dyskurs polityczny kraju są „trywialne w porównaniu z efektem szerszych mediów”. Czytaj więcej…

 


Trump ogłasza stan zagrożenia bezpieczeństwa narodowego

bbc.com, 16 maja 2019 r. Prezydent Donald Trump ogłosił stan wyjątkowy, aby chronić amerykańskie sieci komputerowe przed „zagranicznymi przeciwnikami”. Podpisał zarządzenie wykonawcze, które skutecznie powstrzymuje amerykańskie firmy przed korzystaniem z zagranicznych telekomunikacji, które prawdopodobnie stanowią zagrożenie bezpieczeństwa kraju. Nie jest tu wymieniana żadna firma, ale uważa się, że chodzi o Huawei. Chiński gigant technologiczny powiedział, że ograniczenie działalności w Stanach Zjednoczonych tylko zaszkodzi amerykańskim konsumentom i firmom. Kilka krajów, na czele z USA, w ostatnich miesiącach wyraziło obawy, że produkty Huawei mogą być wykorzystywane przez Chiny do inwigilacji. Firma zdecydowanie zaprzeczyła tym zarzutom. Stany Zjednoczone wywierają presję na swoich sojuszników, aby unikali Huawei w sieciach komórkowych następnej generacji 5G. Czytaj więcej…