Codzienny przegląd najciekawszych informacji z branży mediów internetowych i społecznościowych oraz zjawiska “fake news” w polityce. Zapraszamy do lektury.

Wolne social media czy wolność od hate speech – gdzie postawić granicę?

cyberdefence24.pl, 22 sierpnia 2019 r.  Platformy mediów społecznościowych powstawały w wyniosłym celu – łączenia ze sobą ludzi. Szczytne zamiary skończyły się w momencie, w którym odkryto, że można na nich ubić niezły biznes i stały się również obszarem działań marketingowych. Czy w momencie, w którym zaczęły służyć także jako narzędzie polityczne, możemy mówić, że przestały być szansą na łączenie ludzi bez względu na odległość a zaczęły być dla nich zagrożeniem? Media społecznościowe to doskonałe narzędzie służące nie tylko do komunikacji. Zapewniają również rozrywkę, dzienną dawkę informacji, pozwalają wyrazić swoją opinię i poznać opinie innych, nagłośnić potrzebę pomocy lub bulwersującą sytuację. Oficjalne profile prowadzone przez osoby publiczne dają również możliwość zapoznania się z tekstami opiniotwórczymi. Z drugiej strony, oprócz możliwości pooglądania w drodze do pracy słodkich małych kotków i zdjęć z wakacji kolegi z podstawówki jest to także perfekcyjne medium do wywierania wpływu na opinię publiczną poprzez wpuszczanie w jej przestrzeń fake news, prowadzenie propagandy i odpowiednie moderowanie dyskusji w sieci. Czytaj więcej…

 


Upolowanie internetowego trolla trudne, ale możliwe

prawo.pl, 22 sierpnia 2019 r.  „Hejterskie” treści i fake newsy to skuteczna broń nie tylko w walce politycznej, ale również w eliminowaniu konkurencji. Metody ich tworzenia są coraz bardziej zaawansowane. Polskie przepisy pozwalają na wyciąganie konsekwencji wobec internetowych trolli, ale ich działania są nadal kiepsko ścigane. Przydałoby się wprowadzenie do prawa tzw. ślepego pozwu. Odpowiednie manipulowanie informacjami w wirtualnym świecie ma całkiem realne i poważne konsekwencje – mogą one dotykać tak jednostki, jak i – co pokazuje afera Cambridge Analytica – całych państw. Przykładem jest też ujawniona kilka dni temu w Polsce afera związana z dyskredytowaniem sędziów m.in. z Iustitii, o czym miał wiedzieć i w co miał być zaangażowany były wiceminister sprawiedliwości Łukasz Piebiak i jego współpracownicy. Hejtować miała współpracująca z nimi kobieta. W polskiej sprawie – jak mówią rozmówcy Prawo.pl – jest jeszcze jedna kwestia, która może być szczególnie bulwersująca. Fakt, czy hejterka dostawała za to wynagrodzenie lub drobne gratyfikacje i skąd pochodziły na to środki – czy np. nie z budżetu resortu sprawiedliwości. Czytaj więcej…

 


Birma: blokada 216 kont zaangażowanych w „manipulowanie i psucie debaty publicznej”

cyberdefence24.pl, 22 sierpnia 2019 r.  Koncern Marka Zuckerberga zablokował 216 kont, stron i grup na Facebooku oraz Instagramie zaangażowanych w operacje informacyjne w Birmie. Według firmy niektóre powiązane były z miejscową armią, a ich zadaniem było „manipulowanie i psucie debaty publicznej”. Jak przypomniała w czwartek agencja Reutera, Facebook już wcześniej pod wpływem krytyki w związku z niedostatecznymi działaniami na rzecz zatrzymania fali przemocy i mowy nienawiści w kraju usunął setki kont angażujących się w pogłębianie podziałów i dezinformację w Birmie, ukierunkowane przeciwko mniejszości muzułmańskich Rohingów. Jedno z nich należało do szefa birmańskiej armii, generała Min Aung Hlainga. Osoby, które kontrolowały usunięte w ramach ostatniej akcji konta, w swoich działaniach angażowały się przede wszystkim w tworzenie treści o charakterze lokalnym, m.in. dotyczących przestępczości, stosunków pomiędzy różnymi grupami etnicznymi, życia celebrytów oraz kwestii wojskowych. Wykorzystywane były również materiały informacyjne pochodzące ze sprawdzonych źródeł, co miało uwiarygodnić strony. Czytaj więcej…

 


Farmy trolli i fake newsy w Internecie. Dr Guzek z UŚ: „Polska ma najwięcej fałszywych informacji w przestrzeni publicznej”

dziennikzachodni.pl, 22 sierpnia 2019 r.  „Polska – z tego co wiemy z badań Uniwersytetu Oksfordzkiego – ma najwięcej fałszywych informacji w przestrzeni publicznej. Do niedawna ustalenia te były kwestionowane, ale dziś, kiedy za machiną fałszu kryje się Ministerstwo Sprawiedliwości, nie mamy nic na usprawiedliwienie” – mówi nam dr Damian Guzek z Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach, specjalista z zakresu nauk o komunikacji i mediach. Czytaj więcej…

 


Michał Kolanko: Testowanie siły teflonu i gra o samodzielną większość

rp.pl, 22 sierpnia 2019 r.  Obóz rządzący niewątpliwie wyciągnął wnioski po wielotygodniowej torturze, jaką było rozgrywanie sprawy lotów marszałka Kuchcińskiego. Reakcja po sprawie hejtu na sędziów jest pod względem PR lepsza niż ta w sprawie lotów. W miarę szybka – kolejne dymisje i spójne przesłanie. Nawet jednak niewielka zmiana dynamiki na niekorzyść obozu rządzącego może sprawić, że Zjednoczona Prawica straci szansę na samodzielną większość. O to toczy się teraz gra. Podstawowe elementy działania obozu władzy są cztery. Po pierwsze, podkreślanie, że cała sprawa to rozgrywka między sędziami. W ten sposób obóz władzy chce zamazać w oczach obywateli rysowany obraz, że władza była bezpośrednio zaangażowana w budowanie kampanii hejtu wobec przedstawicieli wymiaru sprawiedliwości. Po drugie, szybkie „ścinanie głów”. Serię rozpoczął były wiceminister Piebiak. To będzie zapewne trwać aż do wyczyszczenia MS i całego środowiska z sędziów i urzędników uwikłanych w aferę. Tylko w ten sposób może teraz działać Zbigniew Ziobro, pod presją opinii publicznej, opozycji, ale przede wszystkim – władz PiS. Czytaj więcej…

 


Rząd Kazachstanu pozbawiony oczu w Internecie. Przeglądarki wdrożyły nadzwyczajne środki

cyberdefence24.pl, 22 sierpnia 2019 r.  Rząd Kazachstanu został pozbawiony możliwości szpiegowania i przechwytywania oraz deszyfrowania ruchu w sieci na terytorium kraju przez blokadę, jaką na wykorzystywany do tych celów certyfikat nałożyli amerykańscy dostawcy przeglądarek internetowych – Apple, Google i Mozilla. Firmy Mozilla (Firefox) i Google (Chrome) poinformowały o swoim kroku we wspólnym oświadczeniu, do którego dołączyło również Apple (Safari). Jak podkreśliły koncerny, każdy dostawca korzysta w tym celu z własnego rozwiązania technicznego dostosowanego do oferowanego programu. Według serwisu Ars Technica rząd Kazachstanu poinformował o zaprzestaniu wykorzystywania certyfikatu służącego do kontroli nad ruchem internetowym. Firmy technologiczne podjęły jednak działania z myślą o ochronie użytkowników przed jego ponownym wykorzystaniem. Mozilla i Google stwierdziły, iż ich działania są „odpowiedzią na wiarygodne doniesienia o tym, że dostawcy usług internetowych w Kazachstanie wymagają od użytkowników pobrania i instalacji wydanego przez rząd certyfikatu na wszystkich urządzeniach i we wszystkich przeglądarkach. Instalacja jest warunkiem uzyskania dostępu do połączenia z siecią”. Według firm certyfikat „pozwalał rządowi na deszyfrowanie i odczytywanie wszystkich treści zamieszczanych w internecie przez użytkownika, w tym – przechwytywanie informacji o hasłach stosowanych do zabezpieczania kont internetowych”. Czytaj więcej…