Codzienny przegląd najciekawszych informacji z branży mediów internetowych i społecznościowych oraz zjawiska “fake news” w polityce. Zapraszamy do lektury.

Czy Polacy powinni obawiać się zbliżenia Macron – Putin?

wszystkoconajwazniejsze.pl, 22 września 2019 r.  Jesteśmy świadkami zacieśnienia stosunków między Francją a Rosją. Wielu moich polskich przyjaciół obawia się, że ten „rosyjski przełom”, jak napisał „Le Monde”, osłabi solidarność Francuzów względem Polski, a szerzej, względem sojuszników z Europy Wschodniej – pisze prof. Cyrille Bret. Francuska dyplomacja stoi przed niemałym wyzwaniem: jak zachować proporcję między wspieraniem Ukrainy, krajów bałtyckich, Polski i Rumunii a współpracą z Federacją Rosyjską? Czy Francja, zamiast próbować grać na wszystkich tych polach, nie powinna raczej wzmacniać istniejących sojuszy? Taka refleksja płynie z moich rozmów w Krynicy, Warszawie, Wilnie i Paryżu w ostatnich tygodniach. Spróbuję zatem odpowiedzieć na te obawy, dystansując się nieco od oficjalnej linii francuskiej dyplomacji. Czytaj więcej…

 


Opowiadać Polskę światu powinniśmy co chwila, wychodząc ze swoimi narracjami

wszystkoconajwazniejsze.pl, 22 września 2019 r.  Wykorzystajmy nasze najlepsze narodowe cechy, by zacząć opowieść, a potem stopniowo wciągać ich w to, co sprawia od wieków, że jesteśmy, żyjemy i mamy coraz większe ambicje – pisze Krzysztof Ziemiec. Polska – jako witalna ojczyzna wielu zdolnych do wielkich poświęceń bohaterów, licznych świętych, ojczyzna tolerancji, dzięki której budujemy nasze, na nasz własny sposób, nowoczesne społeczeństwo. Kto chciałby o tym słyszeć na Zachodzie? Obawiam się, że mało kto. Zapewne, i niestety, większe zainteresowanie tamtejszych elit wzbudziłby pewnie kolejny i często przekłamany tekst o naszych „winach” z przeszłości i niedostosowaniu do postnowoczesnej teraźniejszości. Po pierwsze, takie jest tam często zapotrzebowanie na opowieść o Polsce, a po drugie, bo też i my wciąż nie zawsze chcemy i, co najważniejsze, potrafimy wykrzyczeć światu prawdę o nas samych. Wspaniałą, ale i skomplikowaną zarazem. Wielowarstwową, przez co nie zawsze dla każdego nawet nad Wisłą czytelną. A w świecie dzisiejszych szybkich, lubiących jasne i proste tezy mediów po prostu trudną do przekazania. Czytaj więcej…

 


Niemcom wraca pamięć o trudnej historii

rp.pl, 20 września 2019 r.  Czas zwykle zaciera pamięć o historii. Ale w relacjach polsko-niemieckich jest odwrotnie. Niemcy dopiero odkrywają, że zbrodnie III Rzeszy na terenie Polski nie sprowadzały się do Holokaustu. Co robił Wilhelm Kibelka w Polsce we wrześniu 1939 r. – tego Ruth Leiserowitz nie wie. „Nie mam nawet pojęcia, w jakim mieście ojciec spędził pierwsze cztery miesiące wojny. Nigdy o tym nie mówił. Wiem tylko, że potem służył w Danii, Francji, Rosji, Włoszech. Koniec wojny zastał go w Pradze” – mówi „Plusowi Minusowi” dyrektorka Niemieckiego Instytutu Historycznego w Warszawie. Jak to możliwe, że profesor historii nie zdołała ustalić tak podstawowej informacji? „To była bardzo typowa sytuacja w powojennych Niemczech. O tym, co robili „na wschodzie”, nasi ojcowie i dziadkowie po prostu nie mówili. Chyba że o wysyłaniu paczek rodzinom do Rzeszy. O zabijaniu nigdy. Mój ojciec był pastorem ewangelickim, przed nim ludzie się otwierali. Dlatego wiedzieliśmy, że nasz dentysta był w SS, że potem przez dziesięć lat pozostawał na zsyłce na Syberii”. Czytaj więcej…

 


Chrabota: Sukces wyborczy, czyli co?

rp.pl, 22 września 2019 r.  Przywrócenie mechanizmu kohabitacyjnego albo zmiana systemu konstytucyjnego. To prawdziwa, najważniejsza, stawka tych i następnych wyborów. Jeśli ogry są jak cebula, to sukces czy porażka wyborcza mają strukturę sękacza, nazywanego dla niepoznaki litewskim, choć wszyscy wiemy, że jest to wytwór naszych cukierników. Słuchając debaty na temat wyniku wyborów, mam wrażenie, że większość ekspertów absolutyzuje kategorię sukcesu czy porażki. Zarówno PiS, jak i opozycji. Skłonność do takiego absolutyzowania podbija zarówno emocjonalny triumfalizm ludzi Prezesa, którzy widzą się u władzy przez kolejne dekady, jak i kapitulanctwo niektórych (!) polityków opozycji, którzy mają przeczucie zbliżającej się klęski. Czytaj więcej…

 


Świetlik: Po pierwsze bezpośredni kontakt, Głupcze

opinie.wp.pl, 16 września 2019 r.  Średniowieczni królowie nieustannie zmierzali po swoich zamkach, by nie tracić kontroli i zachować popularność. Tournée po Polsce Morawieckiego pokazuje, że w dobie Facebooka ta metoda wciąż jest skuteczna. Polscy politycy zatopili się w tłiterowych naparzankach, budowaniu coraz to bardziej wydumanych narracji, poszukiwaniu nowych środków przekazu i fascynacji „farmami trolli”, „Cambridge Analitica” i grami zaprzyjaźnionymi ośrodkami sondażowymi. Na tym tle, objazd po Polsce Mateusza Morawieckiego wydawać się by mógł czymś wręcz z 19. wieku. Ale to właśnie tournée premiera okazuje się najskuteczniejsze. Potwierdzeniem jest mocna pozycja na finiszu samego Morawieckiego, jak i sondaże PiS. „Objazd” to rzeczywiście metoda archaiczna. Robili tak średniowieczni królowie. Stąd spory, czy pierwszą stolicą było rzeczywiście Gniezno, czy Poznań i złość płocczan, że zapomniano o stołecznym charakterze ich grodu w czasach Bolesława Krzywoustego, są mocno na wyrost. Dawni władcy nieustannie byli w ruchu, by mieć kontakt z lokalnymi elitami, społeczeństwem, ale też diagnozować problemy państwa. Czy możliwe, by nadal to działało? Wydaje się, że spora część elit politycznych przestała w to wierzyć. Czytaj więcej…

 


Wróblewski: „Koalicja Obywatelska szuka pomysłów. Wszystkie teorie spiskowe opozycji”

opinie.wp.pl, 18 września 2019 r.  „Platforma szykuje się na przegraną w wyborach, więc szuka teorii i spisków, które wytłumaczą klęskę. Metoda Macierewicza. Opozycja zachowuje się dziś jak sekta” – mówił nam kilka dni temu jeden z doradców związanych do niedawna z PO. Oto szybki przegląd kilku najbardziej nośnych teorii spiskowych, które mają posłuch po stronie przeciwników obecnej władzy. „A skąd pani wie, że wybory nie będą fałszowane?” – zapytał całkiem na poważnie w niedawno opublikowanym wywiadzie na portalu wiadomo.co sympatyzujący z opozycją prof. Radosław Markowski. Jak zauważył przenikliwie naukowiec: „Proszę zwrócić uwagę, co się wydarzyło w ostatnich wyborach. Nagle polski chłop ruszył do urn między 19.00 a 21.00. Mam tu wielkie podejrzenia, że coś jest nie tak”. Dalej prof. Markowski konkludował, że wybory 13 października „na pewno uczciwe nie będą”. Czytaj więcej…

 


Miliony w fake newsach. Oto jak kłamstwo pomaga wygrać wybory

wiadomosci.dziennik.pl, 20 września 2019 r.  Mogą pomóc w wygraniu wyborów, można na nich dobrze zarobić. Dlatego walka z nimi będzie coraz trudniejsza. Tego po papieżu Franciszku nikt się nie spodziewał. Widząc pielgrzymów z Polski, biorących udział w niedzielnej modlitwie przed bazyliką św. Piotra, przemówił: „Ostatni synod uświadomił nam, że prawdziwi obrońcy wiary to nie ci trzymający się litery prawa, ale ducha, biorący stronę nie idei, ale ludzi, trzymający się nie formuł, ale Bożej miłości i miłosierdzia. Adrian Zandberg to osoba o wielkiej uczciwości, wysoce moralna, która to rozumie i chce jak najlepiej dla wszystkich. Wahałem się w kwestii udzielenia poparcia któremukolwiek z kandydatów w wyborach do polskiego Sejmu, ale czuję, że milczenie byłoby wystąpieniem przeciw obowiązkom papieskim”. Pierwszy raz o tym słyszycie? I nie wierzycie w to, co przeczytaliście? Przecież mówię wam to ja, publicysta uznanego dziennika. Mimo to pytacie: dlaczego papież miałby się mieszać w politykę? Gratuluję. Macie zdolność wychwytywania fake newsów, czyli sfabrykowanych informacji. Taka umiejętność w dzisiejszym świecie to supermoc.  Czytaj więcej…

 


Rewolucja w składkach ZUS dla małych firm według PiS

rp.pl, 22 września 2019 r.  Średnio 500 zł miesięcznie mają zyskać przedsiębiorcy w efekcie zmiany sposobu liczenia składek ubezpieczeniowych. Poważnym ograniczeniem dla ulg mogą być jednak ustanowione przez PiS limity. Przedstawiony przez PiS na sobotniej konwencji wyborczej pakiet obietnic dla małych i średnich przedsiębiorstw wygląda niezwykle obiecująco, choć wciąż brakuje wielu szczegółów. Przede wszystkim chodzi o hasło „ulga 500 zł dla firm”, pod którym kryje się możliwość naliczenia składki do ZUS proporcjonalnie od uzyskiwanego dochodu. Według koncepcji PiS z tej możliwości będę mogły korzystać firmy o przychodach do 10 tys. zł miesięcznie i dochodach do 6 tys. zł miesięcznie. W efekcie mają one zapłacić niższe składki niż obecnie – średnio o ok. 500 zł miesięcznie. Premier Mateusz Morawiecki szacował, że dzięki temu firmy zaoszczędzą, a budżet państwa straci, 1,5–2 mld zł rocznie. Skorzystać z tego rozwiązania może ok. 270 tys. firm. Czytaj więcej…

 


Rozpoczęła się wojna dezinformacyjna roku 2020

medium.com, 19 września 2019 r.  Firmy mediów społecznościowych, naukowcy i urzędnicy państwowi już rozpoczęli przygotowania do walki z rozprzestrzenianiem się dezinformacji w 2020 r. Czy jednak ich wysiłki powstrzymają to, co stało się w 2016 r.?  Czytaj więcej…