Codzienny przegląd najciekawszych informacji z branży mediów internetowych i społecznościowych oraz zjawiska “fake news” w polityce. Zapraszamy do lektury.

Inżynierowie strachu. „Politycy grają na naszych lękach w bardzo cyniczny sposób”

wiadomosci.gazeta.pl, 23 kwietnia 2019 r. O politykach w rozmowie z Gazeta.pl opowiada psycholog społeczny prof. Michał Bilewicz, kierownik Centrum Badań nad Uprzedzeniami Uniwersytetu Warszawskiego. „Strach i lęk to dla nich bardzo silne narzędzia propagandy politycznej. Widzimy to zwłaszcza w ostatnich latach. Nigdy wcześniej lęki nie były wykorzystywane w polityce na tak masową skalę. Nigdy wcześniej politycy tak cynicznie nie czynili z nich sposobu kształtowania opinii publicznej. Polska nie jest tutaj wyjątkiem. Mohery, postkomuna, uchodźcy, homoseksualiści, euro, polexit – przykłady można by wyliczać bez końca”. Czytaj więcej…

 


Żydzi braćmi? Brudziński starł się z Jakubiakiem: „Po co sięga Pan po złe emocje? Dla kilku głosów w wyborach do PE?”

wpolityce.pl, 23 kwietnia 2019 r. „Może ich Pan nazywać braćmi w swoim imieniu. Żaden Żyd nie nazwie Pana bratem, pytanie po co Pan to robi?” – pytał Marek Jakubiak Joachima Brudzińskiego, rozpoczynając tym samym słowne starcie o ocenę „sądu nad Judaszem” w Pruchniku. „Po co sięga Pan po te złe emocje? Dla kilku głosów w wyborach do #PE?” – kontrował szef MSWiA. Podkarpacki zwyczaj „sądu nad Judaszem” w Pruchniku wywołuje kontrowersje. W poniedziałkowym komunikacie KEP bp Rafał Markowski, przewodniczący Rady ds. Dialogu Religijnego i przewodniczący Komitetu ds. Dialogu z Judaizmem Konferencji Episkopatu Polski oświadczył, że „w kontekście wydarzeń, które miały miejsce w Pruchniku 19 kwietnia, Kościół jednoznacznie wyraża dezaprobatę wobec praktyk, które godzą w godność człowieka”. Stanowisko KEP podał również szef MSWiA Joachim Brudziński, krytycznie oceniając wspomniany zwyczaj. „Jacy „szatani” byli w Pruchniku czynni, że po latach przerwy i wezwań miejscowego proboszcza, ktoś reaktywował idiotyczną, pseudoreligijna hucpę? Koszta wizerunkowe dla Kościoła, Polski i Polaków olbrzymie” – pisał na Twitterze. Czytaj więcej…

 


Brexit, kłamstwa i fałszywe wideo

konkret24.tvn24.pl, 23 kwietnia 2019 r. Dwa dni przed referendum w sprawie wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej do sieci trafiło nagranie mające być dowodem na to, jak łatwo nielegalni imigranci mogą przekroczyć Kanał La Manche. Szybko zdobywające popularność wideo, jak po prawie trzech latach odkryli dziennikarze Channel 4, było zmanipulowane. To niejedyny fałszywy materiał opublikowany przed referendum ws. brexitu, który bazował na antyimigranckich emocjach. Nagranie zamieszczone na facebookowym profilu probrexitowej organizacji Leave.eu miało udowodnić, jak łatwo można nielegalnie przetransportować imigrantów do Wielkiej Brytanii. Wideo pojawiło się w sieci tuż przed referendum w sprawie brexitu. Na początku nagrania widać grupę osób wsiadających na pokład łodzi we francuskim porcie Gravelines. Jeden z ostatnich kadrów pokazuje mężczyzn wychodzących z łodzi na ląd w brytyjskim Folkestone. Zgodnie z sugestią zawartą w wypowiedzi narratora nagrania, mieli oni dotrzeć do Wielkiej Brytanii nie niepokojeni przez kontrole straży granicznej. „Nikt nie powstrzymał mnie, nikt z tych, którzy powinni pilnować, nawet nie uniósł brwi” – mówi mężczyzna. Czytaj więcej…

 


Rozpowszechnianie fake newsów powinno być traktowane jak przestępstwo

research-live.com, 23 kwietnia 2019 r. Według badań Ipsos Mori dla King’s College London, większość Brytyjczyków uważa, że celowe rozpowszechnianie fałszywych wiadomości powinno być traktowane jak przestępstwo. Obawa o to, jak fake newsy mogą wpłynąć na wybory, była najsilniejsza wśród ankietowanych. 31 proc. respondentów uważa, że fałszywe wiadomości są „łatwe do wykrycia i nigdy nie powinny cię oszukać, jeśli jesteś ostrożny”, ale 36 proc. nie zgadza się z tym stwierdzeniem. Tylko około jedna osoba na cztery przyznaje, zgadza się ze zdaniem „wprowadzono mnie w błąd przez fałszywe historie w przeszłości”, podczas gdy 40 proc. nie zgadza się z tym. Czytaj więcej…

 


Google, Facebook i Twitter muszą zrobić więcej, aby walczyć z fake newsami

reuters.com, 23 kwietnia 2019 r. Google, Facebook i Twitter muszą zrobić więcej, aby uporać się z fałszywymi wiadomościami przed kluczowymi wyborami do Parlamentu Europejskiego – podała we wtorek Komisja Europejska. Najnowszy raport wykazał bowiem brak postępów w niektórych aspektach. UE ostrzegła przed zagraniczną ingerencją podczas kampanii wyborczej do Parlamentu Europejskiego i wyborów krajowych w Belgii, Danii, Estonii, Finlandii, Grecji, Polsce, Portugalii i na Ukrainie w nadchodzących miesiącach. „Dalsze ulepszenia techniczne, a także dzielenie się metodologią i zestawami danych dotyczących fałszywych kont są niezbędne, aby umożliwić niezależnym ekspertom, kontrolerom faktów i badaczom przeprowadzenie niezależnej oceny” – powiedział dyrektor wykonawczy UE. Czytaj więcej…