Codzienny przegląd najciekawszych informacji z branży mediów internetowych i społecznościowych oraz zjawiska “fake news” w polityce. Zapraszamy do lektury.

Magdalena Biejat odpowiada na słowa Jarosława Kaczyńskiego. „Dziwi mnie”

wiadomosci.wp.pl, 25 listopada 2019 r. „Jeżeli PiS zdecyduje, żeby mnie odwołać, to tak zdecyduje, bo ma większość w komisji” – przyznała Magdalena Biejat. Przewodniczącą sejmowej Komisji Polityki Społecznej i Rodziny uważa, że ostatnie wypowiedzi prezesa PiS na jej temat są zaskakujące. „Dziwi mnie, że pan prezes tak bardzo nie rozumie, na czym polega przewodniczenie komisji. Przecież jest dużo bardziej doświadczonym posłem niż ja” – stwierdziła w rozmowie z RMF FM Magdalena Biejat. Przewodniczącą sejmowej Komisji Polityki Społecznej i Rodziny odniosła się do ostatnich słów Jarosława Kaczyńskiego w sprawie pełnionej przez nią funkcji. „Chcę wszystkich uspokoić. (…) Dopóki jesteśmy przy władzy, nie dopuścimy do tego, by ktoś przeprowadzał eksperymenty, których efektem będzie krzywdzenie dzieci i rozbijanie rodziny” – powiedział Jarosław Kaczyński w wywiadzie dla „Gazety Polskiej”. Czytaj więcej…


Michał Szułdrzyński: Zgrzyt rozstrojonych fortepianów

rp.pl, 24 listopada 2019 r. Społeczny odbiór exposé premiera Mateusza Morawieckiego okazuje się znacznie cieplejszy niż to, jak zrecenzowali je eksperci. 87 proc. ankietowanych na zlecenie „Rzeczpospolitej” przez IBRiS pozytywnie ocenia wystąpienie inaugurujące kolejną kadencję rządu. Co więcej, badani uchwycili główny przekaz exposé, twierdząc, że kojarzy im się ono z takimi pojęciami jak normalność (37 proc.) czy rozwój (19 proc). Wyborcy więc dobrze zrozumieli główny przekaz, jaki kieruje do nich zarówno Morawiecki, jak i partia rządząca – że „jeszcze będzie przepięknie, jeszcze będzie normalnie”, jak na jednej z konwencji PO śpiewał zespół Tilt. Czytaj więcej…


PiS musi ujawnić informacje o wydatkach na marketing w Internecie

wiadomosci.onet.pl, 24 listopada 2019 r. Sąd oddalił skargę PiS ws. wcześniejszego wyroku, zobowiązującego partię do ujawnienia wydatków. Politycy tej partii twierdzili, że nie maja obowiązku udostępniania danych na ten temat – informuje Fundacja ePaństwo. „W piątek, 22 listopada uzyskaliśmy pozytywne rozstrzygnięcie Naczelnego Sądu Administracyjnego, który oddalił skargę kasacyjną PiS od pozytywnego dla Fundacji wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 11 stycznia 2018 roku” – czytamy na stronie fundacji. Wygrana z Prawem i Sprawiedliwością – zdaniem fundacji – „jest o tyle istotna, że partie i komitety nie mogą już więcej poddawać w wątpliwość jawności finansów partii politycznych w tym zakresie”. Fundacja, która walczy o jawność wydatków partyjnych, oczekuje szybkiego udostępnienia przez PiS żądanych informacji. „Od pozostałych ugrupowań oczekujemy zaś, że nie będą szły śladem taktyki unikania odpowiedzi i (…) niezwłocznie udostępnią dane dotyczące zaangażowania w marketing polityczny w internecie” – napisano na stronie organizacji. Czytaj więcej…


Były wiceminister pracy ostrzega przyszłych emerytów. „Kto ma słabe nerwy niech nie czyta”

wiadomosci.onet.pl, 25 listopada 2019 r. Bartosz Marczuk, wiceprezes Polskiego Funduszu Rozwoju i były wiceminister pracy w rządzie PiS przedstawił alarmujące dane z ZUS ws. przyszłych emerytur. „Pasy zapięte? Kto ma słabe nerwy niech nie czyta” – zaczął swój wpis na Twitterze. W resorcie pracy Marczuk odpowiadał za program 500 plus, jednak w 2018 r. przeszedł do PFR, gdzie odpowiada za Pracownicze Plany Kapitałowe (PPK). Rząd od miesięcy przekonuje Polaków do zaufania tej formie oszczędzania i wpis zapewne miał ku temu skłaniać. Wywołał jednak kontrowersje. „Kto ma słabe nerwy niech nie czyta. Oficjalny szacunek wysokości emerytur w przyszłości, jaki dostałem z ZUS. Teraz dostajemy 53,8 proc. ostatniej pensji (ok. 2,2 tys.zł). W 2045 będzie 32 proc, w 2060 – 24,9 proc., a 2080 – 23,1 proc. To będzie ok. 1 tys. zł na miesiąc (na dzisiejsze pieniądze)” – czytamy w tweecie. Czytaj więcej…


Co rząd zrobi z cenami energii

polityka.pl, 25 listopada 2019 r. Jeśli PiS znowu zamrozi rachunki za prąd, wywoła nowy konflikt z Komisją Europejską. Jeśli tego nie zrobi, da amunicję opozycji i zmniejszy szanse Andrzeja Dudy na reelekcję. Dzisiejsze rachunki za energię elektryczną zdecydowanej większości z nas wyglądają tak jak w zeszłym roku. Stawki nie wzrosły, bo wciąż obowiązuje znowelizowana ustawa o akcyzie, czyli popularna ustawa prądowa, która zamroziła ceny energii elektrycznej na cały 2019 r. Rząd PiS przyjął ją, by nie ryzykować utraty głosów elektoratu w roku podwójnych wyborów europejskich i krajowych. Czytaj więcej…


Richard Gere: Nie dopuszczajmy do siebie nienawiści

polityka.pl, 25 listopada 2019 r. „Musimy współpracować. Jesteśmy współzależni. Wszyscy tłoczymy się na jednej i tej samej planecie we wszechświecie i nic więcej oprócz niej i siebie nawzajem nie mamy” – mówił aktor podczas wizyty w Polsce. Jak na hollywoodzką gwiazdę jest zaskakująco buddyjski: wyciszony, uważny, niedominujący. Zawsze z malą (buddyjskim różańcem) okręconą wokół nadgarstka. „Przyjechałem, żeby słuchać. Żeby się czegoś dowiedzieć o tym, co się dzieje w Polsce. Wydaje mi się, że to podobne do tego, co przeżywany w Stanach. I w wielu krajach świata. Mamy ciemny czas” – powtarzał podczas spotkań, jakie miał w Polsce po odebraniu nagrody Złotej Żaby. Czytaj więcej…