Codzienny przegląd najciekawszych informacji z branży mediów internetowych i społecznościowych oraz zjawiska “fake news” w polityce. Zapraszamy do lektury.

Szułdrzyński: Morawiecki, „piątka”, powódź i wojna religijna – skąd wzięło się zwycięstwo PiS

rp.pl, 26 maja 2019 r. Wysoka frekwencja sprawiła, że te wybory przypominały wybory parlamentarne. PiS udało się zmobilizować swych wyborców. Przegrał ten, kto uwierzył, że 21 milionów widzów filmu Sekielskich to sygnał, że Polacy chcą wojny z Kościołem. Komentowanie sondażowych wyników exit-polls to połączenie wróżenia z fusów i z chodzeniem po polu minowym. Każda postawiona teza może później zostać zakwestionowana przez zmiany między ostatecznym wynikiem, a sondażowym jednak wynikiem, jakie dają badania exit-poll. Ale pal sześć, ośmielę się postawić kilka tez. Po pierwsze – to twarde dane a nie prognoza – najważniejszym czynnikiem była frekwencja. Przekroczenie magicznej bariery 40 proc. oznacza, że były to inne wybory europejskie niż wcześniej. W poprzednich elekcjach o wyniku decydowały bardzo zdecydowane elektoraty. To dzięki temu kiedyś LPR mogła się w 2004 roku okazać drugą siłą polityczną w Polsce z poparciem na poziomie 16 proc. Teraz było inaczej – te wybory znacznie bardziej przypominały wybory parlamentarne. Tematyka europejska zeszła na dalszy plan, zaś głosowanie przypominało plebiscyt poparcia dla poszczególnych sił politycznych. Czytaj więcej…

 


Wybory do Parlamentu Europejskiego: 46 proc. dla PiS, 38 proc. dla KE. Kaczyński: Doceńmy ten dzień

rp.pl, 27 maja 2019 r. Prawo i Sprawiedliwość zdobyło 46 proc. głosów w wyborach do Parlamentu Europejskiego. Na Koalicję Europejską zagłosowało 38 proc. wyborców – wynika z sondażu late poll zrealizowanego przez IPSOS dla telewizji TVP, Polsat i TVN. Prawo i Sprawiedliwość – 43,1 proc., Koalicja Europejska PO PSL SLD .N Zieloni – 38,4 proc., Wiosna Roberta Biedronia – 6,7 proc., Konfederacja Korwin Braun Liroy Narodowcy – 6,2 proc., Kukiz’15 – 3,8 proc., Lewica Razem – Partia Razem Unia Pracy, Ruch Sprawiedliwości Społecznej – 1,4 proc. Czytaj więcej…

 


Wyniki wyborów do Europarlamentu 2019. Beata Szydło zdobyła najwięcej głosów

wiadomosci.wp.pl, 26 maja 2019 r. Wyniki wyborów do Europarlamentu 2019. Rekordowy wynik Beaty Szydło. Wszystko wskazuje na to, że na byłą premier zagłosowało ponad 470 tysięcy osób z woj. świętokrzyskiego i małopolskiego. To najlepszy wynik w skali kraju. Przypomnijmy: Prawo i Sprawiedliwość wygrywa wybory do Parlamentu Europejskiego, zdobywając 42,4 proc. głosów. Na drugim miejscu uplasowała się Koalicja Europejska z wynikiem 39,2 proc. Próg wyborczy przekroczyły dwie partie: Wiosna (6,6 proc.) oraz Konfederacja (6,1 proc.). PiS zdobył 24 mandaty. W Małopolskim i woj. świętokrzyskim prawdopodobnie wygrała: Beata Szydło, Patryk Jaki, Ryszard Legutko, Dominik Tarczyński. Jednak to właśnie Beata Szydło rozbiła „wyborczy” bank. Beata Szydło była jedynką w tym okręgu. Była premier zdobyła 471 104 głosów. Tak wynika z badania exit poll IPSOS dla TVN, TVP i Polsat. Czytaj więcej…

 


Wybory do Europarlamentu 2019. Tak zagłosowali Niemcy. Wyniki exit poll

wiadomosci.wp.pl, 26 maja 2019 r. Najwyższe poparcie w wyborach do Europarlamentu w Niemczech zdobył blok partii chadeckich CDU/CSU (28 proc.) – wynika z sondażu exit poll. Na drugim miejscu znaleźli się Zieloni, na których głosowało 22 proc. obywateli. CDU straciła 7,4 punktów procentowych względem 2014 r., a Zieloni zyskali ponad 11 punktów proc. Trzecie miejsce na podium należy do SPD z 15,5-procentowym poparciem. Narodowo-konserwatywna Alternatywa dla Niemiec (AfD) zdobyła 10,5 proc. głosów. Postkomunistyczną partię Lewica wybrało 5,5 proc. Niemców – tyle samo, co liberalną FDP. Do PE wejdą Freie Waehler (Wolni Wyborcy) – 2,1 proc., Die Partei (2,6 proc.), i Partia Ochrony Zwierząt – 1,4 proc. (w Niemczech nie obowiązuje próg wyborczy – przyp. red.). Czytaj więcej…

 


Makowski: „Dwóch skrajnych debiutantów w PE. Wiosna i Konfederacja napiszą przyszłość polskiej polityki?”

opinie.wp.pl, 26 maja 2019 r. Partie, które jeszcze kilka miesięcy temu nie istniały, dzisiaj (na razie symbolicznie) zaczną współdecydować o przyszłości Unii. Wiosna i Konfederacja to yin i yang polskiej polityki – dwa spektra skrajności: liberalno-proeuropejskiej i narodowo-antyunijnej. To one zadecydują na jesień o kształcie naszego parlamentu. Suweren przemówił: Wiosna Roberta Biedronia trzecia, Konfederacja Korwina, Liroya, Brauna i Narodowców czwarta. Niemal to samo, oscylujące wokół 6 proc. poparcie dla skrajnych postaw politycznych wśród Polaków. Co teraz? Czy to wynik, który można nazwać trzęsieniem ziemi i rewolucją światopoglądową, którą niektórzy komentatorzy prorokowali? Nic z tego. Stolik nie został przewrócony, społeczeństwo z dnia na dzień ani nie zbuntowało się przeciwko konserwatywnemu status quo, ani nie uznało, że należy ostrzej uderzać w nacjonalistyczny bębenek. Jeśli przyjrzymy się statystyce, od Palikota po Ligę Polskich Rodzin, za każdym razem ugrupowania, które prezentowały jeden z końców ideowego spektrum, oscylowały wokół kilku, kilkunastoprocentowego poparcia. Nie przebijały szklanego sufitu, ale robiły wystarczająco dużo szumu, aby kształtować trendy na przyszłość. I taka jest właśnie dzisiaj rola i waga wyniku partii Roberta Biedronia i Konfederacji. Ten pierwszy będzie mógł się ogrzać w blasku bycia trzecią siłą polityczną w kraju, ci drudzy grozić z prawej flanki PiS-owi, licytując się na prawilność. Czytaj więcej…

 


Magdalena Adamowicz dostała się do Parlamentu Europejskiego. Kampania z jednym dużym hasłem

wiadomosci.onet.pl, 26 maja 2019 r. Z pierwszych sondażowych prognoz wynika, że Magdalena Adamowicz dostała się do Parlamentu Europejskiego. Wdowa po zamordowanym w styczniu prezydencie Gdańska zaprezentowała w tej kampanii właściwie tylko jedno hasło. Polityk Koalicji Europejskiej miała za to mnóstwo banerów wyborczych, rozwieszonych na ulicach Pomorza. Pod koniec marca Magdalena Adamowicz ogłosiła swój start w wyborach do Parlamentu Europejskiego. Wiele osób kibicowało takiej decyzji, ale pojawiły się też głosy mocno krytyczne. Niektórzy przekonywali, że wdowa po zamordowanym w styczniu prezydencie Gdańska nie powinna tak szybko wchodzić do polityki. „Piszą o tym, jak powinnam obchodzić żałobę, co mówić, co czuć, jak wyglądać, co jeść, z kim rozmawiać, a z kim nie. Powiem to jeszcze raz dobitnie: startuję nie „dzięki śmierci Pawła”, robię to „przez śmierć Pawła” – mówiła Onetowi Adamowicz. Kandydatka Koalicji Europejskiej od początku kampanii nie ukrywała, że jej głównym hasłem jest „walka z mową nienawiści”. „Zrobię wszystko, żeby w naszym życiu społecznym, w mediach, w internecie, w szkołach i na stadionach, w polityce i w miejscach kultu religijnego – wszędzie uświadamiać sobie, że hejt może zabić, że już teraz szerzy spustoszenie w naszych głowach. Ale ma też olbrzymie konsekwencje polityczne – to podsycany hejt prowadzi do zachowań ksenofobicznych, a te wprost do rozsadzania Unii od środka” – podkreślała Adamowicz. Czytaj więcej…

 


Europa przegrała przedwyborczą walkę z fake newsami

wiadomosci.onet.pl, 26 maja 2019 r. Obywatele Unii głosują w wyborach do swojego parlamentu, ale mimo tego, że państwa członkowskie próbują zapewnić, by przebiegły bez zakłóceń, to jednak w sieci swobodnie szerzą się precyzyjnie przygotowane kampanie dezinformacyjne, pisze Mark Scott z POLITICO. Europejskie rządy stworzyły „oddziały specjalne” do zwalczania fake newsów. Komisja Europejska opublikowała zasady dotyczące blokowania dezinformacji. Zaś Facebook otworzył w Dublinie tzw. gabinet wojenny, w którym zatrudnił 40 osób. Ich jedynym zadaniem jest powstrzymywanie szerzenia fałszywych narracji online. Wyniki tych działań są słabiutkie. Wyborcy, którzy właśnie oddają swoje głosy, by wskazać deputowanych do Parlamentu Europejskiego – biorąc udział w drugim po wyborach w Indiach tak wielkim demokratycznym teście na świecie – byli, są i zapewne będą narażeni na zaawansowane kampanie dezinformacyjne prowadzone w sieci. Polityczni decydenci i firmy ponieśli porażkę w powstrzymywaniu dezinformacji, w tym zwłaszcza nienawistnych wiadomości o imigracji i islamie, które masowo krążą po mediach społecznościowych. Pokazuje to jak ograniczonymi środkami dysponują w tej coraz ważniejszej w wyborach na całym świecie kwestii. Zjawisko to po raz pierwszy zostało zauważone podczas amerykańskiej kampanii prezydenckiej w 2016 roku, a nabrało jeszcze większego znaczenia podczas późniejszych wyborów, od Niemiec po Brazylię. Czytaj więcej…

 


Antoni Dudek: Dominacja PiS-u i Koalicji Europejskiej. Zmierzamy do systemu dwupartyjnego

wiadomosci.onet.pl, 26 maja 2019 r. Prof. Antoni Dudek komentuje wyniki wyborów do europarlamentu. „Widać wyraźnie, że w Polsce tworzy się system dwupartyjny. Wiele wskazuje na to, że po wyborach parlamentarnych, gdzie frekwencja będzie jeszcze znacznie wyższa niż teraz, w Sejmie znajdą się tylko dwa duże ugrupowania: Zjednoczona Prawica i Koalicja Europejska” – mówi Onetowi. „Różnice między dwoma najsilniejszymi blokami a całą resztą są gigantyczne. Kukiz w zasadzie odpadł z tej rozgrywki, lewica się kompletnie nie liczy. W następnych wyborach ostrą walkę o pokonanie progu wyborczego stoczą Wiosna i Konfederacja. Któraś z tych partii ma szansę stać się języczkiem u wagi” – komentuje prof. Dudek. Jak tłumaczy politolog, należy przyjąć, że w jesiennych wyborach do Sejmu frekwencja będzie nawet o 15-20 proc. wyższa niż w dzisiejszych (43 proc.), a więc może oscylować wokół 60 proc. „Stawiam tezę, że mniejsze ugrupowania mogą w ogóle nie przekroczyć progu. A jeśli sympatie wyborców nie ulegną jakiejś zdecydowanej zmianie, to możemy po raz pierwszy mieć w parlamencie tylko dwa bloki polityczne” – przewiduje politolog. „Te wyniki są jednak przede wszystkim znakomite dla PiS-u, choć różnica między partią rządzącą a Koalicją Europejską nie jest bardzo duża. PiS ma duże szanse wygrać najbliższe wybory, natomiast wielką zagadką pozostają Wiosna i Konfederacja. Czy przetrwają? Czy zdołają nawet przy wyższej frekwencji dostać się do Sejmu? To na dziś kluczowe pytania, które będą miały gigantyczne znaczenie dla kształtu całego systemu partyjnego w Polsce” – twierdzi prof. Antoni Dudek. Czytaj więcej…