Codzienny przegląd najciekawszych informacji z branży mediów internetowych i społecznościowych oraz zjawiska “fake news” w polityce. Zapraszamy do lektury.

IPSOS tłumaczy rozbieżność w wynikach. „Otoczenie jest żywe”

dorzeczy.pl, 27 maja 2019 r. „Widać z late poll, że matematyka działa wyśmienicie. Natomiast tam, gdzie mamy do czynienia z ludźmi pojawiają się przekłamania. 13 proc. osób odmówiło udziału w naszej ankiecie” – tłumaczył w TVN24 Andrzej Olszewski z Ipsos, który dostarczył wczoraj i dzisiaj wyniki exit poll oraz late poll. Wyniki exit poll, które opublikowano wczoraj po godz. 21, znacząco różniły się od sondażu late poll oraz dzisiejszych wyników zaprezentowanych przez Państwową Komisję Wyborczą. Według informacji podanych przez PKW w poniedziałek rano PiS ma 45,56 proc., a Koalicja Europejska – 38,30 proc. Trzecie miejsce zajmuje Wiosna Roberta Biedronia z poparciem 6,04 proc., a czwarte Konfederacja – 4,55 proc. Podane w niedzielę wieczorem wyniki late poll wskazywały na wygraną PiS, ale mniejszą przewagą – 44,7 do 38,2 proc. Andrzej Olszewski z Ipsos tłumaczył, że „wyniki się różnią, nieco bardziej”, niż zakładała pracownia. Czytaj więcej…

 


Politycy KE żyją w bańce. Dopóki z niej nie wyjdą, będą przegrywać z PiS

kobieta.onet.pl, 27 maja 2019 r. Ludzie niezadowoleni z wyników wyborów do Parlamentu Europejskiego, jak mantrę powtarzają słowa: „PiS kupił sobie wynik za 500 plus”. Tą tezą zasłaniają się też politycy Koalicji Europejskiej. Jednak to nie w tym leży główny problem. Obecna opozycja przez lata ignorowała tych, którzy potrzebują pomocy państwa. I nic się w tej kwestii nie zmienia – dalej pozostaje oderwana od społeczeństwa. Grzegorz Schetyna, lider Koalicji Europejskiej po ogłoszeniu pierwszych sondażowych wyników wyborów stwierdził, że to wielki sukces. Mimo że zakończył z drugą lokatą za PiS. Obecnie widać, że zwycięzców od KE dzieli 7 punktów procentowych. Ta radość dziwi, bo nie udało się wygrać mimo zjednoczenia sił PO, SLD, Zielonych, Nowoczesnej i PSL. Przypomnę, że do tej pory Platforma Obywatelska, jako samodzielny byt, miała w tych wyborach dużą przewagę. Wynik na poziomie 38 proc. choć stosunkowo wysoki nie jest dobrą prognozą na wybory parlamentarne. Jeśli Koalicja Europejska, zamiast udawać, że wszystko jest w najlepszym porządku, szybko nie zmieni podejścia do wyborców, jej przyszła pozycja w Sejmie stanie pod znakiem zapytania. Czytaj więcej…

 


PiS ma jeszcze jeden powód do radości. Nowy sondaż

wiadomosci.wp.pl, 27 maja 2019 r. Gdyby wybory krajowe odbywały się w maju to PiS weszłoby do Sejmu z poparciem 46 proc. – wynika z najnowszego sondażu. Warto zaznaczyć, że badanie zrealizowano jeszcze przed niedzielnym głosowaniem do PE. Chęć głosowania na Prawo i Sprawiedliwość (oraz koalicjantów) w wyborach do parlamentu zadeklarowało 46 proc. uczestników sondażu. To wzrost o 3 pkt. proc. – zauważa CBOS. Gdyby wybory odbywały się teraz do Sejmu weszłaby także PO-KE z wynikiem 20 proc. W porównaniu z poprzednim badaniem CBOS w kwietniu to wzrost o 2 pkt. proc. Swoich posłów miałaby również Wiosna Roberta Biedronia (wzrost o 1 pkt. proc.) oraz Ruch Kukiz’15 (wzrost o 2 pkt. proc.). Na oba ugrupowania chciało zagłosować po 6 proc. ankietowanych. Czytaj więcej…

 


Wybór racji stanu

wszystkoconajwazniejsze.pl, 27 maja 2019 r. „Jeśli demokracja jest naszą racją stanu, to trzeba przyjąć, że raz my rządzimy, a potem – prędzej czy później – rządzić będą oni. Zatem oni to my – tylko kiedy indziej” – pisze Czesław Bielecki. „Nietrudno definiować pojęcie racji stanu, sięgając do ojca pragmatyzmu politycznego – Machiavellego. Trudniej już brnąć przez upadek Pierwszej Rzeczypospolitej, losy Królestwa Kongresowego i Królestwa Polskiego. Potem ważyć dylematy Drugiej Rzeczypospolitej i zapaść półsuwerennej PRL, wciąż szukając, jak nasi poprzednicy rozumieli interes narodowy. Ale prawdziwa trudność polega na rozpoznaniu, kiedy dzisiejsi Hutu i Tutsi zapominają, że są Polakami, i gubią rację stanu Trzeciej Rzeczypospolitej. Narody nie wybierają historii, jak napisał Piotr Wandycz. Ale i obywatele, i ich przywódcy muszą dokonywać wyborów, które dopiero po czasie okazują się historycznymi. Spory wokół nich trwają przez dekady, a czasem i wieki. Ale źle się dzieje, gdy kontrowersje dotyczą samej istoty – ignorowania racji stanu tu i teraz. Pierwsza Rzeczpospolita była w agonii przez kilkadziesiąt lat – odkąd zaczęły w 1717 roku stacjonować w niej obce wojska. Upadła, gdy za późno próbowała się zreformować. Konstytucja 3 maja uchwalona była za późno lub za wcześnie, skoro rozkład doszedł do tego punktu. Szulerzy i jurgieltnicy ograli wtedy patriotów. Opisał to ostatnio w powieści „Chack” Włodzimierz Bolecki. Źle się dzieje, gdy po tylu wiekach nie umiemy przepracować tamtej klęski, aby dobrą geopolityką przeciwstawić się geografii”. Czytaj więcej…

 


Internetowe trolle z Londynu próbowały wpłynąć na wybory do Parlamentu Europejskiego w Polsce

polishexpress.co.uk, 27 maja 2019 r. Z wysokości Londynu dwie, prawdopodobnie niezależne od siebie, siatki internetowych trolli próbowały wpłynąć na wyniki wyborów do Parlamentu Europejskiego w Polsce stosując nieetyczne metody. Fałszywe konta w mediach społecznościowych siały dezinformacje – udostępniały fake news i podszywały się pod rozpoznawalne powszechnie media. Wszystko to miało służyć manipulacji opinią publiczną i wpłynąć na wynik wyborów do Euro-parlamentu. Te nieetyczne zostały wykryte przez Institute for Strategic Dialogue (ISD) we współpracy z naukowcami z amerykańskiego University of Indiana. Od marca ISD zajmuje się monitorowaniem podejrzanej aktywności w internecie za pośrednictwem specjalnego międzynarodowego zespołu, w skład którego wchodzi także Polka, Anna Mierzyńska, która o rzeczonej sprawie pisze na łamach portalu OKO.press. Czytaj więcej…

 


Ustawa 447: spisek czy polityczna manipulacja?

klubjagiellonski.pl, 27 maja 2019 r. Amerykańska ustawa 447, uchwalona przez Kongres w grudniu 2017 roku, stała się jednym z głośniejszych tematów na finiszu kampanii europarlamentarnej w Polsce i to głównie za sprawą działań Konfederacji KORWiN Braun Liroy Narodowcy. Komitet ten zarzuca Prawu i Sprawiedliwości poddańczą postawę względem Izraela oraz Stanów Zjednoczonych, przekonując, że rzeczona ustawa zmusza Polskę do przekazania majątku bezspadkowego środowiskom żydowskim. Z drugiej strony, wielu polityków PiS, razem z ambasador Stanów Zjednoczonych, Georgette Mosbacher, twierdzi, że dokument nie ma mocy prawnej, toteż nie może nakładać na Polskę żadnych zobowiązań. W całą sprawę pośrednio uwikłana jest również liberalna strona polskiej sceny politycznej. Bowiem sprawa Just Act 447 ma swój początek jeszcze w deklaracji terezińskiej z 30 czerwca 2009, którą podpisał m.in. przedstawiciel rządu PO-PSL, Władysław Bartoszewski. Mówiąc krótko, z perspektywy prawa oraz stosunków międzynarodowych, to dość zawiła sytuacja. Dlatego postanowiliśmy – spoza ideologicznej perspektywy – bliżej przyjrzeć się całemu zamieszaniu. Czytaj więcej…

 


Facebook usunął ponad 2 miliardy fałszywych kont

livemint.com, 28 maja 2019 r. Facebook usunął 2,2 miliarda fałszywych kont ze swojej platformy w pierwszym kwartale 2019 r., czyli prawie dwukrotnie więcej niż w poprzednim kwartale. Zgodnie z najnowszym raportem o egzekwowaniu standardów wspólnotowych, opublikowanym w ubiegłym tygodniu, Facebook usunął 1,2 miliarda fałszywych kont od października do grudnia 2018 roku. Ten raport udostępnia dane dotyczące sposobu, w jaki Facebook działa w zakresie zapobiegania i usuwania treści niezgodnych ze standardami społeczności. Według raportu, platforma mediów społecznościowych odnotowała gwałtowny wzrost liczby nadużyć i fałszywych kont w ciągu ostatnich sześciu miesięcy. Firma twierdzi, że większość z nich została wykryta w ciągu kilku minut od rejestracji. Czytaj więcej…

 


Dlaczego podział Facebooka nie będzie łatwy?

politico.com, 27 maja 2019 r. Idea podziału Facebooka zyskuje na znaczeniu jak nigdy dotąd – od kampanii kandydatów na prezydenta, takich jak Elizabeth Warren i Bernie Sanders, po oszałamiającą propozycję Chrisa Hughesa, jednego z współzałożycieli sieci społecznościowej, aby podzielić firmę na „monopol”. Jednak rozbicie giganta technologicznego byłoby o wiele trudniejsze niż zobowiązanie do kampanii. Rozpad korporacyjny jest ogromnym i rzadkim przedsięwzięciem dla rządu, a firma mediów społecznościowych, taka jak Facebook, przedstawia wyjątkowe wyzwania, które nie istniały w przeszłości, jak sukcesy antymonopolowe, takie jak rozczłonkowanie AT&T w latach 80-tych. Czytaj więcej…