Codzienny przegląd najciekawszych informacji z branży mediów internetowych i społecznościowych oraz zjawiska “fake news” w polityce. Zapraszamy do lektury.

Nie spieszmy się głosować przez internet

wiadomosci.dziennik.pl, 25 lipca 2019 r. W Polsce nigdy nie było poważnej debaty o wyzwaniach cyfrowych, zarówno na temat szans, jak i zagrożeń. Dziś również nie ma widoków na zmianę tej sytuacji w przewidywalnej przyszłości. Widoczny jest brak otwartości na merytoryczny wkład ekspertów, a w zamian wysuwane są chwytliwe hasła bez jakiejkolwiek refleksji opartej na faktach. Tak dzieje się choćby z co jakiś czas proponowanymi pomysłami na głosowanie elektroniczne lub internetowe. Ta forma głosowania może wydawać się wygodna i nowoczesna. Zazwyczaj zwolennicy tych koncepcji nie wdają się jednak w szczegóły, sądząc, że kilka ogólników wystarczy. Ostatecznie takie pomysły szczęśliwie i tak umierają śmiercią naturalną. Wystarczy przypomnieć historię z 2008 r., gdy ówczesny szef MSWiA wysunął taki pomysł, mówiąc, że „głosowanie elektroniczne nie stwarza żadnych zagrożeń”. Pomysł wrócił w 2011 r. z terminem realizacji 2014 r., a ostatnio propozycje te wysunięto ponownie, gdy ta sama partia wyeksponowała go w ramach programu wyborczego. Tymczasem w ciągu ostatnich 10 lat odbiór społeczny głosowania elektronicznego uległ znacznym zmianom, kojarząc się jednoznacznie z zagrożeniami, a nawet bezpośrednim ryzykiem ingerencji z zewnątrz. Dlaczego sceptycyzm wobec tej formy głosowania wszędzie rośnie? Czytaj więcej…

 


Jak wypada opozycja startująca w trzech blokach? Czy jest w stanie zagrozić Prawu i Sprawiedliwości? Sprawdź wyniki najnowszego sondażu

wpolityce.pl, 28 lipca 2019 r. Jak wynika z badania pracowni Social Changes dla portalu wPolityce.pl, opozycja startująca w co najmniej trzech blokach wyborczych nie zagraża dominującej pozycji Zjednoczonej Prawicy na scenie politycznej. Gdyby opozycja poszła do wyborów tak, jak to dziś zapowiada, poszczególne bloki uzyskałyby następujące poparcie: Zjednoczona Prawica – 44,8 proc. głosów, Koalicja Obywatelska PO i Nowoczesnej – 29,4 proc., Koalicja Polska: PSL i Kukiz‘15 – 11,4 proc., Koalicja Lewicy: SLD, Wiosna i Razem – 10,6 proc. Progu wyborczego nie przekroczyłaby Konfederacja, na którą wskazało 3,7 proc. badanych. Czytaj więcej…

 


Von der Leyen obiecała parytet wśród komisarzy. Słowa raczej nie dotrzyma

fakty.interia.pl, 28 lipca 2019 r. Nowa szefowa Komisji Europejskiej Ursula Von der Leyen obiecała pełną równowagę płci wśród komisarzy. Zaapelowała, aby każdy kraj przedstawił dwóch kandydatów – kobietę i mężczyznę. Do tej pory żadna ze stolic jej nie posłuchała – ustaliła Katarzyna Szymańska-Borginion. Szanse na to, że von der Leyen uda się dotrzymać obietnicy co do parytetu płci, są raczej niewielkie, bo wśród 16 kandydatów na komisarzy jest tylko 6 kobiet razem z Niemką von der Leyen. Kobiety zgłosiły: Bułgaria, Dania, Malta, Cypr i Finlandia. Żeby zachować parytet, prawie wszystkie pozostałe kraje, które jeszcze nie przedstawiły swojego kandydata, musiałyby zaproponować kobietę. Z informacji RMF FM wynika, że Belgia mogłaby ulec presji, zwłaszcza, jeżeli do tego czasu nie powstanie nowy rząd. Kobiety w Komisji Von der Leyen mogą liczyć na mocną tekę. Polscy dyplomaci tłumaczą, że Warszawa nie szukała kobiety, bo już w przeszłości Polska dwukrotnie wysyłała do Brukseli panie: pierwszą polską komisarz była Danuta Huber, a obecną komisarz jest Elżbieta Bieńkowska. Czytaj więcej…

 


Marcinkiewicz powiedział „dość!”. Były premier odchodzi z życia publicznego: “Nie da się normalnie żyć z stalkerką na głowie”

wpolityce.pl, 27 lipca 2019 r. „W celu obrony siebie i rodziny podjąłem decyzję o odejściu z życia publicznego i stania się osobą stricte prywatną” – napisał na Facebooku były premier Kazimierz Marcinkiewicz. Marcinkiewicz we wpisie przyznaje, że „chamski atak” jego byłej partnerki uniemożliwił mu start w eurowyborach. „Trzy miesiące temu zrezygnowałem z udziału w jakichkolwiek formach życia publicznego, w tym z komentowania spraw publicznych, z udziału w mediach i uroczystościach państwowych. Zrobiłem to po brutalnym i bezprecedensowym ataku pełnym oszczerstw i poniżania, ataku mojej stalkerki na mnie przy użyciu mediów. Ten chamski atak uniemożliwił mi start w wyborach europejskich, ale więcej spłoszył wszystkich klientów, poniosłem ogromne straty. Właśnie dlatego, w celu obrony siebie i rodziny podjąłem decyzję o odejściu z życia publicznego i stania się osobą stricte prywatną” – tłumaczy. Czytaj więcej…

 


Dokarmianie nienawiści

info.wiara.pl, 27 lipca 2019 r. Źle, bardzo źle, jeśli wspólnym mianownikiem ludzkich spraw staje się nienawiść. Zresztą – nawet użycie słowa „nienawiść” jest niemile widziane i jakimś niepisanym obyczajem zakazane. Kilka tygodni temu pisałem na tym miejscu: „obserwujemy także nasilanie się zła wszelakiego w incydentalnych sytuacjach. Ich sekwencja bywa zastanawiająca. Można ją skwitować jako przypadek. Można jednak widzieć cząstkę jakiegoś diabelskiego planu”. Pisałem to przerażony kolejnymi, szaleńczymi atakami nożowników. Pytałem, czy to diabeł został spuszczony z łańcucha. Tym razem „zły”, jak wściekły pies, kąsał na różne sposoby. Od rodzinnej niezgody, która osiągnęła poziom piekielnej nienawiści. Jako zakładnik wzięte zostało dziecko – małe, niewinne, rozkwitające ku radości. Potem spuszczony z łańcucha diabeł urządził największą akcję poszukiwania zaginionego dziecka. Potrzebną i dobrą akcję. Armia policjantów, arsenał środków technicznych i logistycznych. I, oczywiście, zainteresowanie mediów tyleż potrzebne, co nic nie mówiące, a przecież absorbujące uwagę milionów. Czytaj więcej…

 


Krystyna Janda usunęła fake newsa. Wiceminister: Przeprosiny albo do sądu

wiadomosci.wp.pl, 26 lipca 2019 r. „Domagam się przeprosin od pani Krystyny Jandy. W przypadku odmowy, sprawa trafi do sądu” – napisał w sieci wiceminister cyfryzacji Adam Andruszkiewicz. To reakcja na udostępnienie przez aktorkę zdjęcia, na którym polityk stoi rzekomo w towarzystwie nazisty. Reżyserka i aktorka Krystyna Janda udostępniała w sieci post: „Oto nasz minister cyfryzacji” i dodała zdjęcie Adama Andruszkiewicza w towarzystwie człowieka w koszulce z logiem NSDAP. Co więcej, na odzieży mężczyzny widać dużą swastykę i symbol hitlerowskiej partii rządzącej Niemcami w latach 1933-45. W tle umieszczono jeszcze wulgarny plakat. „Dyrektor mojego biura, pan Marcin Zabłudowski skontaktował się z asystentem biura pani Krystyny Jandy. W rozmowie telefonicznej przekazał nasze stanowisko. Jest bardzo proste: domagamy się nie tylko usunięcia tego fake newsa na mój temat, ale również przeprosin” – powiedział w czwartek portalowi tvp.info Adam Andruszkiewicz. Czytaj więcej…

 


Brexit: zobacz, największe fake newsy na temat UE, jakie pojawiały w brytyjskich mediach przez 20 lat przed referendum

polishexpress.co.uk, 27 lipca 2019 r. Jeden z brytyjskich bloggerów zamieścił na swojej witrynie internetowej listę fake newsów, jakie miały się pojawić w brytyjskich mediach na temat Unii Europejskiej w ciągu 20 lat przed referendum ws. Brexitu. Zobaczcie, co znalazło się w spisie opublikowanym przez bloggera! Rok po referendum ws. Brexitu na blogu o nazwie „tom pride” pojawił się spis informacji, podawanych przez brytyjskie media przez wcześniejsze 20 lat na temat Unii Europejskiej, które z czasem miały okazać się nie do końca zgodne z prawdą. Autor bloga twierdzi, że wszystkie z podlinkowanych przez niego informacji zostały zdemaskowane jako fake newsy. Brytyjski blogger jest także zdania, że przytoczone przez niego domniemane fake newsy miały wpływ na kształtowanie się brytyjskiej opinii publicznej przed referendum z 2016 roku. Czytaj więcej…