Swój udział w strajku nauczycieli zadeklarowało już ponad 1000 placówek tylko na Dolnym Śląsku. Jeżeli rządowi Mateusza Morawieckiego nie uda się doprowadzić do porozumienia z przedstawicielami ZNP, 8 kwietnia rozpocznie się prawdopodobnie największy strajk w oświacie, z jakim mieliśmy do tej pory do czynienia.

Zapowiedzi rozszerzania socjalnych rozwiązań na kolejne grupy są pierwotnym źródłem niezadowolenia kilku już grup zawodowych i społecznych.

W okresie od 1 do 26 marca dyskusja w sieci na temat strajku to prawie 400 tys. wzmianek i ponad milion interakcji. Warto zauważyć bardzo wysoki zasięg tej dyskusji, bo ponad 113 mln potencjalnych kontaktów.

Jak zwykle głównym miejscem dyskusji jest Facebook. Warto tu odnotować najważniejsze profile związane z edukacją i protestami nauczycieli. Analiza wykazała, że aktywność na nich niezbyt koreluje z liczbą obserwujących. Najwięcej aktywności odnotowaliśmy wokół profili Pokój Nauczycielski i Nie dla chaosu w szkole (wysoki wskaźnik “Ludzie, którzy o tym mówią”).

W opiniach zwraca się często uwagę na potencjalne szkody, jakie protest wyrządzi uczniom, a także na skandalicznie niskie pensje i niezauważalne dla portfela podwyżki. Znacznie więcej w porównaniu do minister edukacji Anny Zalewskiej mówi się o Sławomirze Broniarzu, prezesie Związku Nauczycielstwa Polskiego, w dodatku nie zawsze pozytywnie.

Wypomina mu się głownie wysokie zarobki, urzędowanie od kilkudziesięciu lat, częste zmiany zdania jak i fakt, że jako szefowi ZNP nie udało mu się zrobić niczego w zakresie strategii rozwoju edukacji w Polsce. Prezes nie może jednak narzekać na to, co dzieje się na profilu związku na Facebooku. Liczba fanów nieustannie rośnie, podobnie interakcje pod publikowanymi treściami.

Nie da się ukryć, że przed rządem PiS trudny okres – strajk nauczycieli, wybory do europarlamentu, zapowiedzi protestów kolejnych grup zawodowych. Przewodniczący śląsko-dąbrowskiej “Solidarności” – choć jeszcze siedzi przy stole negocjacyjnym – straszy, że “pycha kroczy przed upadkiem”. Na horyzoncie widać też rosnące niezadowolenie lekarzy i pielęgniarek jak i rolników czy niepełnosprawnych. Przed nami niewątpliwie gorący okres.

Pozostała część raportu i dane dotyczące strajku/protestu nauczycieli: