W ostatnim czasie gwałtownie narasta zainteresowanie osobą ambasador USA w Polsce. Fakt ten związany jest z opublikowaniem informacji na temat listu, który Georgette Mosbacher przesłała do premiera Mateusza Morawieckiego, zarzucając polskiemu rządowi ataki na stację TVN w związku z kontrowersjami na temat materiału “Urodziny Hitlera” wyemitowanego w programie “Superwizjer”.

Najwięcej wypowiedzi opublikowano na Twitterze, natomiast największe zaangażowanie widoczne jest w obrębie Facebooka.

Najwyższy zasięg odnotował Twitter, a Facebook uplasował się na drugim miejscu.

Poniższe wykresy obrazują dynamikę zainteresowania osobą Georgette Mosbacher w polskojęzycznej sieci. Widoczny jest bardzo wysoki wzrost w minionym dniu (najwyższy w ciągu całego badanego okresu).

Dominacja Twittera pod względem liczby wzmianek w ostatnich dniach jest doskonale widoczna. Warto zauważyć też ponadprzeciętny wzrost wzmianek publikowanych w obrębie portalu YouTube.

Największa liczba wzmianek z najwyższym zasięgiem ukazała się na Twitterze, Facebook natomiast generował znacznie wyższe zaangażowanie.

W ostatnich dniach widoczny jest bardzo wyraźny wzrost negatywnego sentymentu wypowiedzi względem ambasador USA w Polsce. Najbardziej krytyczny byli użytkownicy Facebooka.

Największą liczbę wzmianek i najwyższy zasięg na Facebooku wygenerował profil TVN24. Najwyższą popularność odnotowały natomiast publikacje portalu Natemat.pl. Warto zwrócić też uwagę na wysoką popularność profili Niezalezna.pl oraz U.S. Embassy Warsaw. W dalszej części zestawienia widoczne są zarówno źródła liberalne, jak i te konserwatywne.

Profil TVN24 dominował pod względem zasięgu także na Twitterze. Bardzo wysoką popularność uzyskały też profile wPolityce.pl oraz US Embassy Warsaw. W środku zestawienia znaleźć można także liczne profile konserwatywne.

Na Twitterze zaobserwować można bardzo wysoki udział procentowy komentarzy w całości dyskusji – ich suma przekroczyła liczbę polubień w obrębie tego portalu.

List Georgette Mosbacher wywołał najgorętsze dyskusje na jej temat od samego początku sprawowania przez nią urzędu. Jest to także najczęściej udostępniana informacja w ciągu całego badanego okresu.

Głównym kontekstem dyskusji jest stacja TVN. Bardzo wyraźnie wzrosło także zainteresowanie kwestią mediów. Coraz więcej mówiło się też w obrębie badanego tematu o Donaldzie Trumpie i żydowskim pochodzeniu ambasador USA. Rosną także dyskusje dot. suwerenności.

Najwyższa liczba artykułów do tej pory ukazała się pod koniec września i związana była z urodzinowymi życzeniami od Georgette Mosbacher dla Lecha Wałęsy. Najwięcej komentarzy wygenerował natomiast jej wpis dot. tradycji palenia zniczy opublikowany na początku listopada. W ostatnich dniach natomiast widoczne jest ponadprzeciętne zagęszczenie publikacji i dyskusji.

Najżywsze dyskusje toczyły się w obrębie profilu liberalnego portalu Natemat.pl, a także konserwatywnego Tygodnika Lisickiego. Należy odnotować też, że liczba istotnych ośrodków dyskusji z każdej ze stron jest mniej więcej wyrównana.

Na profilu TT @USAMPOLAND w ostatnich dniach odnotowano zwyżkę liczby obserwujących.

Zainteresowanie profilem samej Georgette Mosbacher gwałtownie wzrosło.

Najpopularniejszym tagiem okazał się #fakenews.

We wpisach dot. Georgette Mosbacher najczęściej wzmiankowano profile konserwatywne i/lub związane z partią rządzącą.

Źródła konserwatywne zdominowały także czołówkę TOP influencerów.

Najwyższy wzrost zainteresowania osobą Georgette Mosbacher pod względem liczby odsłon w Wikipedii widoczny był na początku listopada, a także zaraz po objęciu przez nią urzędu ambasador USA w Polsce. Wzrost w ostatnich dniach, na tle dyskusji w sieci, jest raczej umiarkowany.

Do tej pory wypowiedzi ambasador USA w Polsce były raczej pozytywne i generowały umiarkowanie wysokie wyniki. Jej pierwsza prawdziwie krytyczna wypowiedź wobec polskiego rządu wywołała kolosalny napływ krytyki i sprowokowała gorące dyskusje w sieci. Jest to także najwyższy wzrost zainteresowania jej osobą właściwie od momentu objęcia przez nią urzędu. Podobny, choć wyraźnie niższy wzrost negatywnego sentymentu wypowiedzi wywołały wcześniej tylko jej życzenia skierowane do Lecha Wałęsy.

Warto odnotować też, że te dwie kwestie są do siebie zbliżone pod względem liczby interakcji (z przewagą najświeższych wydarzeń) – tego rodzaju okoliczność może świadczyć o tym, że w krytykę Georgette Mosbacher zaangażowane są przede wszystkim źródła z tzw. prawej strony.

Temat ten jest bardzo gorący, szczególnie w kontekście dyskusji o repolonizacji mediów (nasz raport na ten temat znajdziesz tutaj – kliknij, aby przejść do artykułu), gdzie w czołówce najpopularniejszych kontekstów również znalazła się stacja TVN. Przy tej okazji zwraca się też uwagę na korzenie obecnej ambasador. Do tej pory największym echem odbijała się kwestia wiz. Widoczne są także stale wypływające w przestrzeni publicznej obawy o suwerenność Polski.