Po dwóch masowych strzelaninach w El Paso w  Teksas i Dayton w Ohio prezydent #Trump powiedział, że jego administracja poprosi właścicieli portali społecznościowych o opracowanie narzędzi, które mogłyby wykryć potencjalnych strzelców lub planujących zamachy.

Podczas swojego przemówienia na temat niedawnej przemocy, Trump powiedział: „musimy lepiej identyfikować wczesne znaki ostrzegawcze i postępować zgodnie z nimi”. Zasugerował również, że media społecznościowe mogą opracować nowe sposoby wychwytywania takich znaków.

„Polecam Departamentowi Sprawiedliwości, aby współpracował z lokalnymi agencjami stanowymi i federalnymi, a także z mediami społecznościowymi, w celu opracowania narzędzi wykrywających strzelców, zanim uderzą” – powiedział Trump w swoim przemówieniu.

Choć prezydent nie określił, jak mogą wyglądać te „narzędzia”, to sugerował, że firmy mogą korzystać z oprogramowania predykcyjnego, aby wyróżnić potencjalnych strzelców na podstawie ich aktywności na platformie. Co najważniejsze, umożliwiałoby to podjęcie działań, zanim osoba popełni brutalne przestępstwa. Narzędzia do eksploracji danych są już szeroko stosowane, ale stworzenie systemu wykrywania przemocy nieuchronnie spowodowałoby zapewne zrodzenie wielu kolejnych wątpliwości związanych z prywatnością i odpowiedzialnością za bezpieczeństwo danych.

Trump wcześniej już sugerował na Twitterze, że media „znacznie przyczyniły się do wzrostu gniewu” w Stanach Zjednoczonych. Podczas przemówienia potępiał „makabryczne gry wideo, które są teraz powszechne” mówiąc, że tworzą kulturę, która „celebruje przemoc”.

Przemówienie Trumpa w dużej mierze omijało kwestię przepisów dotyczących kontroli broni.

Źródło: theverge.com