Prezydent Donald Trump stwierdził, że takie firmy technologiczne jak Twitter czy Google tłumią jego wiadomości i komentarze publiczne.

Twitter jest po prostu okropny w tym, co robi. Nie pozwala wydobyć słowa” – powiedział Trump. „Powinni zostać pozwani, ponieważ to są uprzedzenia. Nienawiść do republikanów. Chudzi demokraci!” – skomentował prezydent. „Gdybym jutro ogłosił, że zamierzam zostać miłym liberalnym demokratą, miałbym pięciokrotnie więcej obserwatorów” – powiedział Trump.

Twitter powtarza, że skupia się na poprawie kondycji swojej platformy. W tym celu usuwa fałszywe konta, aby zapobiec złośliwej aktywności. Przez te działania wiele znanych postaci odnotowało spadek liczby obserwujących.

Budujemy nasze produkty z niezwykłą starannością i zabezpieczeniami, aby być godnym zaufania źródłem informacji dla wszystkich, bez względu na polityczny punkt widzenia” – powiedział rzecznik Google.

Mimo to sprawa podzieliła główne partie polityczne narodu, a demokraci twierdzą, że nie ma dowodów na poparcie uchwały GOP.

To, co zrobili ze mną na Twitterze, jest niesamowite” – dodał Trump. „Mam miliony obserwujących, ale muszę stwierdzić, że Twitter bardzo się stara, aby ludziom było trudno dołączyć do moich obserwatorów i aby znacznie trudniej było mi do nich docierać”.

Od 2016 r. Twitter i Facebook podwoiły wysiłki na rzecz usuwania komentarzy i kont podejrzanych o mowę nienawiści, a także tych, które uważane są za boty. To złości Trumpa i republikanów z Kongresu, którzy twierdzą, że giganci mediów społecznościowych, tacy jak Facebook i Twitter, tłumią konserwatywne przekazy i konta.

Teksański senator Ted Cruz na początku tego roku oskarżył Google, Facebooka i Twittera o to, że cenzurują konserwatywne treści. Zagroził im federalnymi regulacjami, aby można było sprawiedliwie nadzorować treści na takich platformach.

Jeśli firmy technologiczne wykorzystują uprawnienia monopolu do cenzurowania przemówień politycznych, to myślę, że rodzi to prawdziwe problemy antymonopolowe” – powiedział Cruz.

Demokratyczna kandydatka na prezydenta, Elizabeth Warren, stwierdziła, że Facebook w marcu usunął reklamy, poprzez które jej kampania wzywała do podziału firmy. „Chcę rynku mediów społecznościowych, który nie jest zdominowany przez jednego cenzora” – powiedziała.

Jeśli chodzi o prezydenta Trumpa, to ma on kilka tweetów, które naruszają politykę Twittera. Może jednak zachować swoje konto z powodu swojego statusu, czyli głównej osoby publicznej.

Departament Sprawiedliwości planuje podobno wszcząć dochodzenie antymonopolowe w spółce zależnej Google Alphabet. W przeszłości Google stawiało już czoła wyzwaniom antymonopolowym. W marcu Unia Europejska nakazała Google zapłacić około 1,7 miliarda dolarów z powodu antykonkurencyjnych zachowań reklamowych.

Źródło: cnbc.com