Według New York Timesa prezydent Donald Trump ma aktualnie przewagę nad każdym demokratycznym kandydatem w wyścigu o fotel prezydenta USA w 2020. Jednak Joe Biden i Kamala Harris nadrabiają zaległości. Trump jest w stanie wyprzedzić swoich potencjalnych rywali, ponieważ do tej pory zebrał znacznie więcej pieniędzy niż oponenci. I zamierza wydać je na reklamę na Facebooku…

Wydatki na kampanie

Prezydent zebrał ponad 30 mln dolarów na kampanię reelekcyjną w pierwszych trzech miesiącach 2019 roku. Dla porównania, wiodący demokrata, Bernie Sanders, zebrał około 18,2 mln dolarów. Kamala Harris zajęła drugie miejsce z 12 mln dolarów. Następny na liście jest Beto O’Rourke z 9,4 mln dolarów. Trump wydał ponad 4,6 mln dolarów na reklamy na Facebooku od grudnia, co znacznie przewyższa dotychczasowe wydatki jego demokratycznych kandydatów.

Marketing prowadzony przez Trumpa online w 2016 roku pomógł mu dotrzeć do innej grupy odbiorców niż reklama w tradycyjnej telewizji. „Sztab prezydenta przeanalizował wtedy dziesiątki tysięcy różnych odmian reklam – z napisami lub bez, ze zdjęciami lub filmami itp. – aby dowiedzieć się, które z nich są najbardziej angażujące dla odbiorców” – powiedział Gary Coby, dyrektor ds. reklamy w Republikańskim Komitecie Narodowym. Coby, który pracował również nad kampanią Trumpa, powiedział, że Facebook jest idealnym miejscem, w którym można odkryć upodobania i niechęć ludzi.

Tym razem Trump wydaje pieniądze na rozbudowę swojej bazy za pośrednictwem Facebooka. Z analiz wynika, że poglądy białych kobiet od czasu wyborów w 2016 r. stały się bardziej lewicowe. Prezydent ma zamiar wykorzystać tę wiedzę w swojej obecnej kampanii kierując reklamy do kobiet w wieku 55 lat i starszych. Imigracja była również głównym tematem jego reklam w ostatnich tygodniach. Używano w niej takich słów kluczowych jak „mur” lub „granica”.

Łączne wydatki Trumpa na reklamy w ostatnim roku wyniosły już prawie 12,2 mln dolarów. 22 maja o godz. 15 czasu polskiego profil Donalda Trumpa na Facebooku miał uruchomionych ponad 100 kreacji reklamowych. Związane były głównie z urodzinami prezydenta USA, okazaniem mu wsparcia, ale też dotyczyły czerwonych czapek z napisem “Make America Great Again” z autografem.

Aktualnie kampania już jest prowadzona na szeroką skalę i wycelowana jest na osoby w wieku do 24 roku życia oraz między 45 a 64.

Konkurencja nie śpi

Niektórzy demokraci również zaczynają inwestować więcej pieniędzy w Facebooka. Odkąd 25 kwietnia Joe Biden ogłosił swoją kandydaturę, wydał prawie 1 mln dolarów na reklamy na Facebooku. Ta kwota przewyższa wydatki Trumpa o około 455 tys. dolarów w tym samym okresie. Darczyńcy szczególnie mocno zareagowali na filmy z udziałem Bidena, co pomogło byłemu wiceprezydentowi zebrać duże sumy pieniędzy po ogłoszeniu jego kandydatury.

W zeszłym tygodniu Kamala Harris prawie wyprzedziła Trumpa, wprowadzając kilka reklam, które krytykowały ustawodawstwo antyaborcyjne zaproponowane przez konserwatywne państwa.

Dostęp do reklam cyfrowych stał się wygodnym sposobem gromadzenia informacji o potencjalnych wyborcach i pozyskiwania dotacji na kolejne kampanie. Kandydaci mogą również testować różne formaty reklam przy stosunkowo niskich stawkach w porównaniu z reklamami telewizyjnymi. Jest to dla nich dodatkowym udogodnieniem.

Źródło: vox.com