Twitter zwiększa przejrzystość reklam politycznych w Kanadzie

170
0

Facebook ogłosił, że jego działania mające na celu zwiększenie przejrzystości w kwestii politycznych reklam są rozszerzane na inne kraje. Twitter postanowił iść tą samą drogą i powoli poszerza zakres swoich wymogów dot. reklam, biorąc pod uwagę nadchodzące wybory w wielu miejscach na świecie.

W tej chwili na promocję treści politycznych oraz kwestie ich finansowania trzeba mieć zgodę. Wszystkie nowe postanowienia opisane są w Transparency Ad Center i są obecnie stosowane w USA, UE, Australii i Indiach.

Niebawem będą one również wdrażane w Kanadzie z powodu zbliżających się tam wyborów. Jak twierdzą władze portalu:

“W okresie przedwyborczym, który rozpoczyna się 30 czerwca i kończy się oficjalnym ogłoszeniem WYNIKÓW – będziemy zakazywać wszelkich reklam politycznych NA TERENIE KanadY. W tym okresie nasze zespoły SPECJALISTÓW będą budować niezbędną infrastrukturę i OFEROWAĆ wsparcie w celu zapewnienia, że ​​jesteśmy odpowiednio przygotowani do GORĄCEGO okresu wyborczego. zezwolimy na reklamy ZAWIERAJĄCE TREŚCI POLITYCZNE, w tym reklamy promocyjne UGRUPOWAŃ POLITYCZNYCH I POLITYKÓW, które zostaną ODPOWIEDNIO OPISANE W NASZYM Centrum Przejrzystości I zgodnie z OBOWIĄZUJĄCYM prawem kanadyjskim.”

Biorąc pod uwagę problemy wynikające z manipulowania treściami politycznymi przed wyborami prezydenckimi w USA w 2016 r., wszystkie platformy social media od dawna pracują nad zwiększeniem środków bezpieczeństwa i monitorowania dezinformacji oraz zapewniają zwiększenie poziomu przejrzystości i jasności w odniesieniu do płatnych treści promocyjnych.

Jest to nie tylko słuszne, ale przede wszystkim konieczne – nie wiadomo bowiem, jaki dokładnie wpływ miały te treści na wyniki wyborów w innych krajach, ale jest całkiem prawdopodobne, że wszelkie manipulacje i akcje dezinformacyjne w tej sieci społecznościowej wywierały pośredni i bezpośredni wpływ i mogły wypaczyć wyniki wyborów.

Źródło: socialmediatoday.com