Twitter testuje nową funkcję, która miałaby polegać na oznaczaniu nieprawdziwych tweetów polityków i osób publicznych. Przy wpisach uznanych za „szkodliwe i wprowadzające w błąd” będą widniały czerwone i pomarańczowe znaczki.

Wraz z nimi zostaną wyświetlone również informacje sprawdzone przez weryfikatorów faktów oraz dziennikarzy. Ta funkcja jest prawdopodobnie pierwszym krokiem w polityce zapobiegania dezinformacji. Zacznie ona działać dnia 5 marca 2020 roku. Tego samego dnia firma wprowadzi również niedawno ogłoszony zakaz deepfakes.

Filmy fałszowane za pomocą sztucznej inteligencji, wprowadzające odbiorców w błąd, to zdecydowanie bardzo poważny problem platformy. Dotyczy on jednak nie tylko Twittera, ale również pozostałych platform social media.

Rzecznik Twittera powiedział, że dezinformacja jest jednym z głównych problemów. Firma szuka różnych sposobów, jak sobie z tym poradzić, a także udostępnić użytkownikom więcej treści na Twitterze. Jest to jednak trudne zadanie.

Wraz z systemem oznaczania firma ma wprowadzić kolejną funkcję, która zapewni punkty i odznaki użytkownikom, którzy pomogą Twitterowi w moderowaniu platformy. Użytkownicy będą oceniali, w skali od 1 do 100, jak szkodliwe mogą być tweety.

Według raportów, aby kontrolować rozprzestrzenianie się dezinformacji, Twitter pracuje nad tym narzędziem od 2017 roku. Ponieważ zbliżają się wybory, platforma wprowadziła funkcje umożliwiające zgłaszanie wprowadzających w błąd treści. Oprócz tych funkcji firma pracuje również nad innymi narzędziami.