Połowa Amerykanów uważa fake newsy za poważny problem. Według nowego badania obwiniają za to głównie polityków. Większość ankietowanych uważa również, że dziennikarze są odpowiedzialni za przeciwdziałanie temu zjawisku. Pytanie brzmi: jak poradzić sobie z wymyślonymi lub wprowadzającymi w błąd historiami?

Badanie przeprowadzone przez Pew Research Center pokazuje, że 68 proc. mieszkańców USA uważa, że fałszywe wiadomości wpływają na zaufanie do instytucji rządowych. Według ankietowanych fake newsy to większy problem niż seksizm, rasizm, nielegalna imigracja czy terroryzm.

Kto jest winien problemowi?

Jeśli chodzi o to, kto ponosi winę za fake newsy, 57 proc. badanych wskazało przywódców politycznych i ich sztaby. 53 proc. powiedziało, że grupy aktywistów ponoszą odpowiedzialność za tego typu sytuacje. Dziennikarze i zagraniczni „aktorzy”, tacy jak Rosja, zostali obarczeni winą przez ponad jedną trzecią uczestników badania.

Republikanie, bardziej niż demokraci, byli skłonni do informowania o fake newsach. Byli również bardziej pesymistyczni co do tego, że można naprawić związany z nimi problem.

Prezydent Donald Trump, który często wypowiada uwagi, które nie są prawdziwe, regularnie oskarża organizacje medialne o wymyślanie faktów. Często krytykował CNN. Jego ulubioną stacją jest zaś Fox News.

„Trump ma tendencję do postrzegania wszystkiego, co jest dla niego politycznie niewygodne, jako wymyślonych wiadomości lub fałszywych wiadomości” – powiedziała Nina Jankowicz, badaczka rosyjskich kampanii wpływów.

Podobnie jak Trump, 62 proc. republikanów twierdzi, że fałszywe wiadomości to duży problem. To samo zdanie ma tylko 40 proc. demokratów.

Republikanie byli bardziej skłonni obwiniać dziennikarzy o problem fake newsów (58 proc.). Tylko 20 proc. demokratów twierdziło, że to dziennikarze tworzą wymyślone wiadomości. Republikanie byli o wiele bardziej skłonni wierzyć, że dziennikarze mający własne poglądy na dany temat to duży problem w informowaniu społeczeństwa. Było to 60 proc. republikanów w porównaniu z 20 proc. demokratów.

Mniej więcej połowa republikanów i demokratów stwierdziła, że nieświadomie dzieli się fałszywymi wiadomościami. Około 1 na 10 badanych powiedziało, że podzielili się informacjami, o których wiedzieli, że są nieprawdziwe.

Rząd wielokrotnie naciskał na Facebooka, Google i inne firmy technologiczne, aby uwolniły swoje platformy od dezinformacji. Jednak większość ankietowanych (53 proc.) stwierdziła, że to dziennikarze mają największy obowiązek naprawienia problemu dotyczącego fake newsów. Kolejne 12 proc. stwierdziło, że to obowiązek rządu, a tylko 9 proc. uważa, że to firmy technologiczne powinny się tym zająć.

„To zaskakujące, że ludzie nie uważają, że to sektor technologii i rząd powinny wziąć za to odpowiedzialność” – powiedziała Jankowicz. “Dziennikarstwo ma bowiem swoje ograniczenia w usuwaniu błędnych informacji. Jako osoba specjalizująca się w walce z dezinformacją wiem, że sprawdzanie faktów nie zawsze działa”. Badanie ankietowało ponad 6 tys. Amerykanów w okresie od 19 lutego do 4 marca.

Źródło: japantimes.co.jp