Codzienny przegląd najciekawszych informacji z branży mediów internetowych i społecznościowych oraz zjawiska “fake news” w polityce. Zapraszamy do lektury.

Makowski: “Już nie bijemy braw medykom. Uznanie przeszło w hejt i teorie spiskowe”

wp.pl, 27 października 2020 r. Z tygodnia na tydzień w wielu polskich szpitalach i przychodniach nasila się skala werbalnej agresji, koronasceptyków, ludzi krzyczących na korytarzach, że nie będą “nosić kagańców” i dawać się “czipować”. Nie pomagamy sobie jako społeczeństwo, jeśli w służbie zdrowia w czasach pandemii widzimy wroga.

– Od końca lata robi się coraz gorzej. Ludzie albo nie wierzą w wirusa, albo zdenerwowani i bezradni, zaczynają nam grozić – mówi mi pielęgniarka w przychodni w średniej wielkości mieście województwa zachodniopomorskiego. Pracując w gabinecie chirurgicznym, codziennie styka się z dziesiątkami osób w przeróżnym wieku i stanie zdrowia – część z nich nawet bez swojej wiedzy może być nosicielem koronawirusa. Czytaj więcej…


Francja chce wprowadzić prawo ścigające hejt w sieci

geekweb.pl, 26 października 2020 r. 9 grudnia francuskiej Radzie Ministrów zaprezentowany ma zostać tekst ustawy umożliwiający penalizację osób, które swoimi wypowiedziami w Internecie mogą spowodować zagrożenie życia innych osób. Mówiąc krótko, Francja chce karania hejtu.

Wprowadzenie takiego prawa zapowiedział francuski premier, Jean Castex. Ma to być część planu walki z radykalnym islamem, a cała sprawa ma związek z morderstwem francuskiego nauczyciela, Samuela Paty. Jego mordercą okazał się 18 latek radykalizujący w sieci, Abdullah Anzorow (został zastrzelony przez policję). Czytaj więcej…


Po co władzy ten wyrok TK? Kaczyński kupił sobie czas

polityka.pl, 27 października 2020 r. To objaw nie siły, lecz słabości obozu władzy. I nie chodzi tu o dobro nienarodzonych dzieci, lecz o dobro rządzących. Jeśli uznajemy, że treść orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego oraz moment jego wydania były wyrazem woli Jarosława Kaczyńskiego, a nie autonomiczną decyzją pani Julii Przyłębskiej – a trudno uznać inaczej – to wypada wziąć w nawias emocje i zastanowić się, po co prezes to zrobił i czy osiągnął swój cel. Czytaj więcej…